Kwiecień przyniósł wydłużenie listy „inflacyjnych hitów”. W danych polskiego urzędu statystycznego można już naliczyć prawie 40 dóbr, które drożały w dwucyfrowym tempie. Ale przeszło dwukrotnie liczniejsza jest lista towarów i usług, które przez poprzednie 12 miesięcy potaniały.


Inflacja konsumencka w Polsce w kwietniu 2026 roku przyspieszyła do 3,2% i była najwyższa od 10 miesięcy. Odczyt ten okazał się wyższy od oczekiwań ekonomistów i zasygnalizował, że presja cenowa z rynków paliwowych zaczyna „rozlewać się” po całej gospodarce, podnosząc ceny wielu innych towarów i usług konsumenckich.
Warto przy tym pamiętać, że „inflacyjny koszyk” (czyli CPI) jest wypadkową zmian cen setek różnych towarów i usług. Ale oprócz tego rządowi statystycy co miesiąc (z wyjątkiem stycznia i lutego) publikują obszerną listę zmian cen wybranych dóbr konsumpcyjnych. Dzięki niej możemy zbudować listę „inflacyjnych hitów” – czyli towarów i usług, które przez ostatnie 12 miesięcy podrożały najmocniej.
Więcej na temat tego, jak w ogóle mierzona jest inflacja, można dowiedzieć się z artykułu zatytułowanego „Jak GUS mierzy inflację? Statystycy wyjaśniają”.
Kwietniowe zestawienie autorstwa Głównego Urzędu Statystycznego zawiera aż 39 towarów i usług, których ceny przez poprzednie 12 miesięcy podniosły się o przynajmniej 10%. I tak listę inflacyjnych hitów kwietnia A.D. 2026 otwierają „paliwa płynne” ze wzrostem o blisko 60% w skali roku. Z drugiego na trzecią pozycję spadły „owoce jagodowe świeże” – droższe o 29,5% niż przed rokiem. Za to na drugą pozycję zestawienia wskoczyły ceny krajowych biletów lotniczych, które poszły w górę o ponad 54%.

| WYSZCZEGÓLNIENIE | |
|---|---|
| ZMIANA CEN WZGLĘDEM 03 2025 | |
| Paliwa płynne | 58,9% |
| Transport pasażerski powietrzny, krajowy | 54,1% |
| Owoce jagodowe, świeże | 29,5% |
| Kalafiory i brokuły | 26,5% |
| Pozostałe wyroby tytoniowe | 23,1% |
| Pomidory, świeże lub schłodzone | 21,9% |
| Ubezpieczenie zdrowotne | 21,5% |
| Prywatne ubezpieczenie zdrowotne | 21,5% |
| Olej napędowy | 21,3% |
| Pozostałe paliwa do prywatnych środków transportu | 21,3% |
| Nośniki do nagrywania | 20,4% |
| Wyroby tytoniowe | 18,3% |
| Nauka jazdy, egzaminy na prawo jazdy, licencje, badania techniczne pojazdów | 18,1% |
| Paliwo drzewne, w tym pellety i brykiety | 17,7% |
| Papierosy | 17,6% |
| Oprogramowanie | 17,2% |
| Pozostałe akcesoria informacyjno-telekomunikacyjne | 16,4% |
| Mięso wołowe i cielęce | 16,1% |
| Pozostałe owoce, świeże | 14,0% |
| Cygara | 14,0% |
| Warzywa owocowe, świeże lub schłodzone | 13,2% |
| Biżuteria i zegarki | 13,0% |
| Energia elektryczna | 12,9% |
| Biżuteria i zegarki | 12,9% |
| Węglowodory ciekłe | 12,6% |
| Pozostałe usługi związane z eksploatacją prywatnych środków transportu | 12,4% |
| Pozostały sprzęt informacyjno-telekomunikacyjny oraz akcesoria | 12,4% |
| Pozostałe usługi informacyjno-telekomunikacyjne | 12,2% |
| Ogórki, świeże lub schłodzone | 11,9% |
| Ryby, suszone, solone, w solance lub wędzone | 11,8% |
| Naprawa i wypożyczanie biżuterii, zegarów i zegarków | 11,6% |
| Warzywa strączkowe, świeże lub schłodzone | 11,2% |
| Długoterminowa opieka szpitalna | 11,2% |
| Czekolada | 11,1% |
| Owoce zamrożone | 10,6% |
| Opłata za abonament radiowo-telewizyjny | 10,5% |
| Pozostałe usługi informacyjno-telekomunikacyjne | 10,2% |
| Opłata subskrypcyjna za pobieranie treści audiowizualnych, transmisję strumieniową i wypożyczanie treści audiowizualnych | 10,2% |
| Usługi związane z praktykami religijnymi | 10,0% |
| Źródło: Główny Urząd Statystyczny. | |
Tuż za inflacyjnym podium znalazły się kalafiory i brokuły (droższe o 23,1% rdr) oraz „pozostałe wyroby tytoniowe”, droższe o prawie 23% za sprawą obłożenia wysoką akcyzą jednorazowych e-papierosów. Z pozycji spożywczych bardzo wysoko w rankingu znalazły się jeszcze pomidory (+21,9% rdr), wołowina (+16,1%) oraz pozostałe owoce (+14%).
Galopująca inflacja objęła też sektor ubezpieczeń zdrowotnych, które podrożały o 21,5% rdr. Trudno się temu dziwić, skoro popyt na prywatne usługi medyczne napędzane jest systemową zapaścią państwowego systemu leczenia. Długoterminowa opieka szpitalna była o 11% droższa niż w kwietniu ’25. O ponad 20% droższy niż przed rokiem był olej napędowy oraz „pozostałe paliwa do prywatnych środków transportu”. Niespodzianką nie jest też blisko 20-procentowa zwyżka cen wyrobów tytoniowych i papierosów. To wszystko pokłosie drakońskich podwyżek stawki akcyzy na te produkty.
Ale wysoko na liście „inflacyjnych hitów” znalazły się pozycji mocno nieoczywiste. I tak ceny kursów na prawo jazdy poszły w górę o ponad 18%. Nośniki do nagrywania podrożały o 20,4%, a ceny oprogramowania poszybowały o 17,2% rdr. Dwucyfrową dynamikę cen odnotowano w przypadku dóbr postrzeganych za luksusowe: cygar (14%) oraz biżuterii i zegarków (12,9%).
Na liście z przeszło 10-procentową zwyżką cen znalazła się także energia elektryczna (12,9%), sprzęt informacyjno-telekomunikacyjny (12,4%) czy ryby (11,8%) i czekolada (11,1%).
Druga strona inflacyjnego medalu
Jak zwykle odnotujemy także całkiem pokaźną listę „deflacyjnych hitów” – czyli dóbr, których ceny wg. GUS spadły w ostatnich 12 miesiącach. Ta bardzo długa i szczegółowa lista sporządzana przez polskich statystyków liczy aż 127 pozycji. Nierzadko są to dobra bardzo niszowe i zapewne mało istotne dla miażdżącej większości konsumentów (jak np. „zwierzęta żywe, mięso i pozostałe części lądowych zwierząt rzeźnych”), ale znajdują się tam także bardzo istotne pozycje zakupowe.
Stąd też pozwolę sobie na pewną wybiórczość w cytowaniu „deflacyjnych hitów”. Podobnie jak w marcu listę tę otwierają ziemniaki, oficjalnie o ponad jedną czwartą tańsze niż rok temu. O 22,5% potaniało masło i pozostałe tłuszcze i oleje z mleka. Ceny cukru trzcinowego spadły o 17,3%, a sprzętu fotograficznego o 17,7%.
Z ważniejszych towarów warto wymienić tu:
- gaz ziemny sieciowy (tańszy o 11,3% rdr),
- używane samochody (-9,0%),
- kapustę (-8,1%),
- wieprzowinę (-6,0%),
- sprzęt sportowy (-4,5%),
- komputery, laptopy i tablety (-4,3%),
- ubrania (-3,5%), nowe samochody osobowe (-2,7%).
Po pełną i bardzo obszerną listę odsyłam na stronę Głównego Urzędu Statystycznego.
GUS od niedawna zaczął publikować bardzo obszerne i szczegółowe dane dotyczące zmian cen konkretnych dóbr konsumpcyjnych, a nie tylko samych ich kategorii. Taka informacja w mojej ocenie zwiększa wiarygodność statystyk CPI i pozwala obalać popularne mity i już dość leciwe żarciki (np. nie znajdziecie tam np. lokomotyw).
Warto wiedzieć, że nie istnieje coś takiego jak obiektywne tempo inflacji, czy też „poziom cen” w gospodarce. Ze względu na zróżnicowanie koszyka zakupowego każdy konsument ma własną, indywidualną stopę inflacji. Nie jest możliwe zmierzenie tempa utraty siły nabywczej pieniądza dla każdego z osobna. Można co najwyżej próbować uśredniać to zjawisko poprzez budowę przeciętnego koszyka inflacyjnego, co usiłuje robić GUS czy inne urzędy statystyczne.

























































