Podobnie jak w strefie euro tak i w całej Unii Europejskiej grudzień przyniósł wzrost inflacji konsumenckiej. Tempo utraty siły nabywczej pieniądza choć było znacznie niższe niż rok wcześniej, to wciąż pozostawało nieakceptowalnie wysokie.


W grudniu 2023 roku inflacja HICP w Unii Europejskiej podniosła się do 3,4% względem 3,1% odnotowanych w listopadzie. Wynik dla strefy euro to 2,9% względem 2,4% miesiąc wcześniej - poinformował Eurostat.
Był to zatem już 32. miesiąc z rzędu, w którym inflacja HICP przekraczała 2-procentowy cel Europejskiego Banku Centralnego. Aby sprowadzić inflację do celu, EBC we wrześniu zdecydował się na prawdopodobnie już ostatnią w tym cyklu podwyżkę stóp procentowych, ponownie w wymiarze 25 punktów bazowych. W październiku stopy w EBC pozostały już bez zmian, tak samo jak w grudniu.
Czy to koniec dezinflacji w Europie?
Jeszcze rok wcześniej inflacja HICP w Unii Europejskiej była rekordowo wysoka i przekraczała 10%. W ciągu 12 miesięcy spadła więc bardzo wyraźnie, powracając do poziomów z lata 2021 roku. Nie zmienia to faktu, że nadal jest zbyt wysoka, a tempo spadku siły nabywczej pieniądza jest za szybkie jak na tolerancję większości mieszkańców UE.
Przez ostatnie miesiące w Europie inflacja galopująca przeszła w inflację umiarkowanie wysoką. We wrześniu już tylko na Węgrzech inflacja HICP przekraczała 10%. W październiku nie było ani jednego kraju UE, który doświadczałby inflacji „dwucyfrowej”. Nadal jednak w wielu krajach naszego regionu roczne tempo wzrostu cen dóbr konsumpcyjnych pozostawało bardzo wysokie.

Z przeszło 6-procentowym wzrostem cen zmagali się mieszkańcy Czech (7,6%), Rumunii (7,0%), Słowacji (6,6%) i Polski (6,2%). Ponadto ponad 5% inflacji HICP odnotowano w Austrii (5,7%), na Węgrzech (5,5%) oraz w Chorwacji (5,4%) i Bułgarii (5,0%).
Nawet w sporej części krajów „starej Europy” inflacja HICP przekraczała poziom 3%, mieszcząc się w przedziale od 3% do 4,3% (9 takich przypadków). Równocześnie już w 10 krajach UE wzrost cen koszyka dóbr konsumpcyjnych był wolniejszy niż 2%. Stało się tak m.in. w Holandii, Szwecji, Portugalii, Finlandii oraz we Włoszech.
Nie zapominajmy też, że wskaźniki inflacji w krajach Unii Europejskiej (zarówno CPI, jak i HICP) przestały być ze sobą porównywalne. Urzędowe limity cen energii albo przejściowe obniżki stawek podatków wpływają na obniżenia wskaźnika HICP (albo CPI), ale nie na spadek inflacji samej w sobie rozumianej jako spadek siły nabywczej pieniądza.
Inflacja HICP jest przy tym odmienną miarą wzrostu cen od najpopularniejszego i stosowanego przez polski GUS wskaźnika CPI. O różnicach między wskaźnikami pisaliśmy w artykule „Jak GUS mierzy inflację? Statystycy wyjaśniają”. W skrócie: obie miary stosują nieco odmienny system wag i uwzględniają nieco inny zakres wydatków.































































