REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kolejna miara inflacji w USA przekroczyła oczekiwania rynku

Krzysztof Kolany2022-05-12 14:30główny analityk Bankier.pl
publikacja
2022-05-12 14:30

Indeks cen producentów (PPI) w Stanach Zjednoczonych w kwietniu rósł w niemal rekordowo szybkim tempie. Rosnące ceny producentów mogą przełożyć się na nasilenie i tak już nieakceptowalnie wysokiej inflacji konsumenckiej w USA.

Kolejna miara inflacji w USA przekroczyła oczekiwania rynku
Kolejna miara inflacji w USA przekroczyła oczekiwania rynku
fot. Zwiebackesser / / Shutterstock

Indeks cen producentów (PPI) był w kwietniu 2020 roku o 11% wyższy niż rok wcześniej – podało Biuro Statystyki Pracy. To drugi najwyższy rezultat po 2010 roku, odkąd dysponujemy porównywalnymi danymi. Rekord padł miesiąc wcześniej – w marcu PPI był o 11,5% wyższy niż w analogicznym okresie roku poprzedniego.

W ujęciu miesięcznym ceny producentów wzrosły o 0,5% mdm po wzroście aż o 1,6% mdm odnotowanych w maju. Kwietniowa miesięczna dynamika amerykańskiego PPI po raz pierwszy od grudnia była niższa niż 1%. Z drugiej strony kwietniowy odczyt PPI okazał się wyższy od oczekiwanych przez ekonomistów wzrostu o 10,7% w ujęciu rocznym. Za to poniżej rynkowego konsensusu uplasowała się inflacja bazowa (czyli wskaźnik cen bez uwzględnienia żywności, paliw i energii), która wyniosła 0,4% mdm wobec oczekiwanych 0,6% mdm. Aczkolwiek efekt ten został zrównoważony rewizją w górę (z 1,0% do 1,2% mdm) danych za marzec.

Inwestorzy i analitycy już od kilku tygodni spekulują, że marzec 2022 roku mógł przynieść cykliczny szczyt inflacji cenowej w Stanach Zjednoczonych. Póki co kwietniowe statystyki cen producentów (PPI) i konsumentów (CPI) zdają się potwierdzać tę hipotezę. Tyle tylko, że sugerują one raczej stabilizację inflacji na bardzo wysokich poziomach, a nie jej gwałtowne obniżenie.

Ponadto w dalszym ciągu ceny w fabrykach rosną znacznie szybciej niż ceny w sklepach. Taki stan rzeczy implikuje presję na marże przedsiębiorstw, co będzie skutkować albo jeszcze mocniejszym wzrostem cen w sklepach (czyli indeksu CPI) albo falą upadłości firm i recesją. Wczoraj ten sam BLS opublikował statystyki listopadowej inflacji CPI w Ameryce. Odczyt na poziomie 8,3% rdr okazał się nieco niższy niż w marcu (8,5%), ale był zarazem wyższy od oczekiwań rynku. Niebezpiecznie wysoka była też inflacja bazowa, sugerująca „rozlewanie” się presji cenowej poza rynki paliw, energii  i żywności.

To wszystko może oznaczać, że Rezerwa Federalna zostanie zmuszona do gwałtownych podwyżek stóp procentowych w najbliższych miesiącach. W maju Fed po raz pierwszy od 22 lat podniósł stopę funduszy federalnych od razu o 50 pb. (a nie o 25 pb., jak to zwykł robić przez poprzednie 20 lat). Rynek terminowy jest przekonany, że w czerwcu bank centralny USA dokona drugiej 50-punktowej podwyżki (95% szans). Kolejna ma nas czekać w lipcu (95% szans) oraz być może także we wrześniu (52% szans). Do końca roku rynek spodziewa się wzrostu stopu funduszy federalnych w okolice 3% - wynika z obliczeń FedWatch Tool.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Przedterminowych wypłat z PPK jest za dużo? Współtwórca programu: nie można podważyć zaufania do całego systemu
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (26)

dodaj komentarz
bha
Zachłanność rynkowa nienasycona od lat wszędzie już nie zna umiaru!.
jas2
Sam dobrowolnie płać więcej za towary i usługi. Nie żądaj tego od innych.
piotr_malkontent
Warto przyjrzeć się bliżej parze EURUSD i JPYUSD, USD pewnie ma problemy ale za to EUR...
zops
Kto chce przeżyć ten pod skrzydełko. Wielki indiański wąż Quetzalcoatl przyjmuje pod skrzydełko.
od_redakcji
Wszystko idzie zgodnie z planem demonów tego świata. Na razie to dopiero Prolog. A Rubel się umacnia. Ruble złote kupie, dobrze płacę w dolarach.
zoomek
no jak te złote monety carskie to nie dziwię się że kupisz
maniek_as
Niech dalej Biden wysyła czeki rodzinom to na pewno zahamuje inflację. Mam wrażenie, że ci rządzący to stado bezmyślnych baranów. Kto jeszcze wierzy tej miernocie, co tylko potrafi drukować kasę.
olmert
Hamburgerom już nic ani nikt nie pomoże, nawet Morgan Stanley czy Morgan Spurlock.

https://m.youtube.com/watch?v=sTsKPN2ZSDY
teo1958
Porównując naszą gospodarkę i USA przychodzi mi na myśl powiedzenie :" zanim gruby schudnie chudy zdechnie ' !.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki