Ile zarabia polski sędzia?

Wynagrodzenia sędziów wzbudzają spore emocje. Z jednej strony słychać populistyczne hasła, z drugiej narzekanie na ich wysokość. Jakie są fakty?

(fot. Krzysztof Zatycki / FORUM)

Polska konstytucja mówi o zarobkach tylko jednej grupy zawodowej - sędziów. Według ustawy zasadniczej zapewnia się im „warunki pracy i wynagrodzenie odpowiadające godności urzędu oraz zakresowi ich obowiązków.” Ten fakt dobitnie pokazuje, jak szczególną kwestią są sędziowskie zarobki. Pensja ma być gwarantem ich pozycji i zapewnić nieuleganie jakimkolwiek naciskom przy orzekaniu. W konsekwencji ma służyć nie tyle sędziemu, co dobru wymiaru sprawiedliwości.

Na co może liczyć sędzia?

Wynagrodzenie zasadnicze sędziego wynosi od dwóch do trzech przeciętnych pensji. Przysługuje  mu też dodatek stażowy wynoszący od 5% do 20% wynagrodzenia zasadniczego oraz gratyfikacja jubileuszowa. Przykładowo po dwudziestu latach pracy wynosi ona 100% wynagrodzenia miesięcznego. Po czterdziestu pięciu latach pracy 400%. Sędzia może też liczyć na trzynastą pensję. W przypadku pełnienia dodatkowej funkcji przysługuje mu dodatek finansowy.

Dla większości Polaków pensja brutto i netto to dwie, znacznie różniące się, kwoty. Jeśli ktoś w 2016 roku zarabiał dwukrotność średniej pensji, czyli 8038,16 zł brutto, to na rękę otrzymywał 5 666,89 zł. W przypadku sędziów jest inaczej, od ich wynagrodzenia nie odprowadza się bowiem składek na ubezpieczenie społeczne. W konsekwencji dostają na rękę znacznie więcej niż przeciętny Kowalski.

Jeśli sędzia jest delegowany do innej miejscowości, ma prawo do nieodpłatnego zakwaterowania w warunkach odpowiadających godności jego urzędu. Może też liczyć na ryczałt, diety oraz zwrot  faktycznie poniesionych kosztów.

Dostępna jest też  korzystna pożyczka na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych. Jej oprocentowanie jest zależne od średniorocznego wskaźnika wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych. Ile on wynosi? Według GUS-u w 2014 roku - zero, ceny pozostały na takim samym poziomie. W 2015 roku zanotowano zaś spadek cen o 0,6 %.

Sędziom przysługuje też dodatkowy urlop. Wynosi on od sześciu do dwunastu dni, w zależności od stażu pracy. Mogą także skorzystać z 6-miesięcznego, płatnego urlopu dla poratowania zdrowia.

Emerytury także są naliczane odmiennie niż u przeciętnego obywatela. Przechodzą oni w stan spoczynku z powodu wieku, choroby lub utraty sił. Ile wynosi takie uposażenie? Jest to 75% wynagrodzenia zasadniczego i dodatku za wysługę lat pobieranych na ostatnio zajmowanym stanowisku. Liczą się ostatnie lata pracy - z reguły te, w których wynagrodzenie jest najwyższe. Jeśli sędzia przechodzi w stan spoczynku, przysługuje mu także jednorazowa odprawa. Jej kwota równa się półrocznym zarobkom. Według obliczeń Macieja Grodzickiego emerytury branżowe sędziów w 2011 roku kosztowały państwo 0,026 PKB. Dla porównania koszt emerytur wojskowych to 0,25 PKB, a  funkcjonariuszy służby więziennej 0,05 PKB.

Oprócz korzyści istnieją też ograniczenia. Sędzia nie pracuje 8 godzin. Jego czas pracy jest określony wymiarem zadań. Ponadto nie może on podejmować dodatkowego zatrudnienia, z wyjątkiem zatrudnienia na stanowisku dydaktycznym. Ma zakaz prowadzenia działalności gospodarczej. Nie może być także członkiem zarządu w spółkach prawa handlowego.

Ile  można zarobić?

Pensję zasadniczą ustala się mnożnikiem przeciętnego wynagrodzenia w drugim kwartale poprzedniego roku. Najniższy przewidziany mnożnik wynosi 2,05. Przeciętne wynagrodzenie w drugim kwartale 2016 r. wyniosło 4019,08 zł. Daje to 8239,11 brutto. Najwyższy mnożnik wynosi 3,23, co daje kwotę 12 981,62 brutto. Sędzia może liczyć na to, że z roku na rok jego wynagrodzenie będzie większe. Dostaje dodatek stażowy od 5% do 20%  wynagrodzenia zasadniczego. Oprócz tego po upływie kolejnych pięciu lat pracy na danym stanowisku stosuje się wyższą stawkę wynagrodzenia.  Jeśli pełni dodatkową funkcję, dostaje dodatek funkcyjny.

Czy takie wynagrodzenia spełniają konstytucyjne kryterium i „odpowiadają godności urzędu”? Biorąc pod uwagę wysokie wymagania stawiane osobie na stanowisku sędziowskim, wynagrodzenie powinno co do zasady być odpowiednio wysokie. Oceniając wysokość zarobków, trzeba także uwzględniać wartość dodaną w postaci np. stanu spoczynku, na który można przejść bez względu na wiek czy brak związania z ZUS-em - mówi radca prawny Monika Orłowska.

Odpowiedź daje też statystyka. W roku 2014 roku według GUS-u 10% najniżej zarabiających otrzymywało wynagrodzenie 1718 złotych. Najczęstsze wynagrodzenie (dominanta) wynosiła 2469 zł, a mediana - 3291 złotych. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w październiku 2014 roku wyniosło 4107 złotych. Jednak aż 66 % pracujących Polaków zarabiało mniej. By znajdować się w 10 % najlepiej zarabiających, trzeba było zarabiać 6917 brutto. Początkujący sędzia dostaje pensję zasadniczą w wysokości dwukrotności przeciętnego wynagrodzenia. Jednak tyle zarabiało tylko 6,5% Polaków. Zatem sędziowie już na początku swojej kariery są na szczycie piramidy wynagrodzeń. To może budzić  negatywne emocje społeczne. - Ponieważ często pensja sędziego jest (ze względu na jej wysokość) absolutnie poza zasięgiem przeciętnego obywatela, populistyczna narracja o darmozjadach Temidy trafia na podatny grunt - komentuje adwokat Natalia Banasiewicz z kancelarii Taxboutique.

Małgorzata Gersdorf
Małgorzata Gersdorf (fot. Simona Supino / FORUM)

W kolejnych latach kariery jest lepiej. Jeśli sędzia zarabia 10 tysięcy, to znajduje się wśród 4,01% najlepiej zarabiających. Czy w tym kontekście słowa prezesa Sądu Najwyższego są zasadne?  - Zarobki nie są wystarczające, by mężczyźni podejmowali ten zawód. Nieco lepiej jest w sądach okręgowych, ale za te ok. 10 tys. brutto dobrze żyć można tylko na prowincji - mówiła w wywiadzie dla Onetu Małgorzata Gersdorf.

Faktem jest spora feminizacja zawodu. Panie stanowią ponad 60% kadry w sądach rejonowych. Dużą rolę odgrywa stabilizacja zatrudnienia i realna ścieżka awansu. Wynagrodzenia w wymiarze sprawiedliwości mogą być oceniane z rożnych perspektyw. - To dość ludzkie zjawisko, że porównujemy się z innymi, patrząc na wyższe szczeble piramidy wynagrodzeń. Sędziowie z pewnością odnoszą swoją sytuację materialną do najlepiej wynagradzanych adwokatów i radców prawnych. To też niekompletny obraz, ponieważ tracą z pola widzenia rzeszę młodych prawników funkcjonujących na granicy bytowego minimum – w większości utrzymywanych przez rodzinę - stwierdza adwokat Natalia Banasiewicz.

W ostatnich latach tysiące prawników kończy aplikację i debiutuje na trudnym rynku usług prawnych. Ich zarobki przeważnie nie są imponujące. Z tej perspektywy dochód w wysokości kilkunastu tysięcy złotych może być nieosiągalnym marzeniem. Czy zarobki sędziów powinny być wyższe?

- To już zależy od wielu względów. Cały system wynagradzania za pomoc prawną z urzędu, który jest - moim zdaniem - zasadniczym elementem wymiaru sprawiedliwości, potrzebuje przemyślenia i naprawy. Adwokatom i radcom prawnym mówi się o misji i nakazuje czasem wykonywać niezwykle odpowiedzialne obowiązki przez kilka lat za 180 zł - twierdzi radca prawny Monika Orłowska. - Uważam, że sędziowie zarabiają przyzwoicie, ale też ich wynagrodzenia trudno uznać za astronomiczne - dodaje adwokat Natalia Banasiewicz.

Czytaj dalej: Polska na tle Europy

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
7 1 sel

Po pierwsze wystarczy zajrzeć do oświadczeń żeby znaleźć dzisiaj zarobki wśród władzy powyżej 300000 zł rocznie nie licząc spółek skarbu państwa diet jazdy samochodami w samolocie , po drugie Sędziowie mają brutto ,ale bez składek na ZUS ,a teraz będą dostawać dużo tylko ci posłuszni partii i władzy ,a reszta mniej lub wcale..

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
11 5 sztos1

KASTA SĘDZIOWSKA , PROKURATORSKA to klasyczne ssaki budżetowe . Zawsze im będzie mało i gó.no ich obchodzi , ze inni [ co na nich łożą ] zarabiają po 2500 na łapę i budżecie kicha . Inni mogą wyzdychać .Ważne aby im było super.

! Odpowiedz
16 18 obywatelrp1980

Ludzie, to nie sędziowie zarabiają dużo tylko reszta społeczeństwa zarabia krocie. Czas najwyższy to zrozumieć. Jakie są alternatywy?
http://independenttrader.pl/wlasna-firma-droga-do-sukcesu.html
Własna firma. Nie ma innego wyjścia. Trzeba się starać póki człowiek młody i nie ma rodziny, aby nie zostać niewolnikiem etatyzmu. Ta druga droga nie prowadzi do niczego.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 2 sztos1

tak , tak staraj sie przez 15-25 lat a potem jak będziesz stary to załóż rodzinę , powodzenia z ta firmą .

! Odpowiedz
1 1 sel

Po co ci własna firma w kraju w którym z byle powodu można zabrać cały majątek całej rodzinie?

! Odpowiedz
0 0 ~Dim

Ale to nie tutaj leniuszku, wpis o ulicy jest siedem pięter wyżej.

No dobrze niech będzie, może być i tutaj jak taki kaprys. Ja też sobie nie przypominam aby ktoś się przedstawiał że nie jest z Green Pointu.

Podobno w Anglii kiedyś posługiwano się bardziej wyszukanym językiem ale jakaś rewolucja ludowa zmiotła ozdobniki i zaczęto mówić po chamsku You. Ale pewnie to jakaś bujda.


Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
11 56 ~ravenpl

Osobiście nie mam nic przeciwko zarobkom sędziów ale mam dużo przeciwko patologiom jakie się odbywają na salach sądowych. Gdyby pracowali rzetelnie po ludzku i bez kumoterstwa to bym im nawet dołożył.

! Odpowiedz
49 30 ~asd

Zarobki sędziów to qrwa patologia ! I jeszcze mają czelność szczekać że im źle !

! Odpowiedz
22 35 czapelmajster

Idź na prawo i zalicz pierwszy semestr to pogadamy...

! Odpowiedz
13 18 piotrs75

Patologia? 5 lat ciężkich studiów, 4 lata tyrania aplikacji i już w wieku 30 lat masz szansę na zarobienie pierwszych rozsądnych pieniędzy.

A i najważniejsze - sędzie nie może "dorobić" jak mu będzie brakowało w budżecie domowym. Nie może bo jest zakaz ustawowy.

! Odpowiedz

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl