REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Huawei zostaje na "czarnej liście". Ale "egzekucja" giganta oddala się

2019-07-10 12:20
publikacja
2019-07-10 12:20
Dodaj Bankier.pl w Google

Biały Dom nie zamierza wykreślić Huaweia z "czarnej listy", ale zakaz współpracy z chińskim gigantem będzie dotyczył tylko kwestii zagrażających bezpieczeństwu narodowemu USA.

fot. Carlos Barria / / Reuters

W maju władze Stanów Zjednoczonych wpisały Huaweia i 68 spółek związanych z chińskim koncernem na czarną listę podmiotów, którym nie można sprzedawać produktów i usług z przynajmniej 25-proc. amerykańskim wkładem własnym. Przed rokiem podobna decyzja Waszyngtonu powaliła innego, choć nie tak istotnego, chińskiego giganta - spółkę ZTE.

"Egzekucja" Huawei została jednak zawieszona na 3 miesiące, by w tym czasie podjąć próbę wynegocjowania porozumienia. O randze sprawy świadczy fakt, że była przedmiotem rozmów na najwyższym szczeblu - pomiędzy Donaldem Trumpem i Xi Jinpingiem. Z wypowiedzi prezydenta USA po spotkaniu z przywódcą Chin wynikało, że Amerykanie ustąpią ws. Huawei i chiński koncern nie zostanie odcięty od technologii.

Słowa Trumpa zostały błyskawicznie odczytane jako kapitulacja przed Pekinem, wspieranym w tej sprawie przez robiący interesy z Chińczykami amerykański biznes. Wypowiedź prezydenta USA od początku starali się jednak mitygować przedstawiciele jego administracji. W efekcie wciąż nie jest jasne, jak będzie wyglądała współpraca z Huawei.

Wczoraj nieco więcej światła na sprawę rzucił sekretarz handlu USA Wilbur Ross. Polityk stwierdził, że Huawei nie zostanie skreślony z czarnej listy, ale władze będą stosowały zwykłą dla takich sytuacji procedurę, tzn. będą udzielały indywidualnych licencji na handel z chińskim gigantem. Departament Handlu ma przyznawać licencje, jeśli uzna, że współpraca danej firmy z Huawei w określonym obszarze nie zagraża bezpieczeństwu narodowemu Stanów Zjednoczonych.

Wakacje na giełdzie

O wyłączenie swoich produktów spod zakazu zabiegali amerykańscy potentaci technologiczni, m.in. Google, producent systemu operacyjnego i aplikacji używanych na smartfonach Huawei. Po słowach sekretarza handlu można się spodziewać, że taką licencję otrzymają, a użytkownicy urządzeń Huawei dalej będą mogli korzystać z Androida oraz takich aplikacji jak Gmail, YouTube czy Google Maps.

Jak donosi "Financial Times", doradca prezydenta ds. gospodarczych Larry Kudlow potwierdził słowa Rossa, dodając, że łagodniejsze wymogi licencyjne będą obowiązywały jedynie przez pewien czas.

Wygląda więc na to, że Biały Dom, zgodnie z życzeniem Donalda Trumpa, odwleka "wyrok" wydany na Huawei, ale pozostawia otwartą furtkę do dalszych negocjacji w tej sprawie.

Maciej Kalwasiński

Źródło:
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
bikeman
trumpkowi coraz bardziej rurka mieknie przed wyborami
talmud
chinczycy trzymaja "byka za dzondra" teraz tylko chca rozladowac jak najwiecej amerykanskiej $$$ makulatury zeby duzo nie stracic.......a wtedy bedzie .........
jendreka
Najpierw pazerni kapitalizmu wszystko co się dało przenosili do Chin, byle jak najwięcej zarobić, kosztem pracownika oczywiście. Teraz jak Chińczycy dzięki temu urosło w siłę, Trump chce ich ukarać, tyle że to już nie zadziała jakby chciał.
jasiek2017
Ciekawe co na to przestawiciele PiS w PE ?
open_mind
Ambasador Wielkiej Brytanii w USA, którego ostra krytyka prezydenta Trumpa wywołała kryzys mini-dyplomatyczny zdecydował, że zrezygnuje.
W oświadczeniu przesłanym pocztą elektroniczną Kim Darroch zrezygnował, mówiąc, że „obecna sytuacja uniemożliwia mi pełnienie mojej roli, jak chciałbym”.
Czytaj: Moje wielkie, tłuste globalne
Ambasador Wielkiej Brytanii w USA, którego ostra krytyka prezydenta Trumpa wywołała kryzys mini-dyplomatyczny zdecydował, że zrezygnuje.
W oświadczeniu przesłanym pocztą elektroniczną Kim Darroch zrezygnował, mówiąc, że „obecna sytuacja uniemożliwia mi pełnienie mojej roli, jak chciałbym”.
Czytaj: Moje wielkie, tłuste globalne elitarne usta bolszewickie wpakowały mnie w kłopoty!

Żeby ta lewacka gubernator USA na Polskę Georgette Mosbacher też chciała zrezygnować, a może trzeba jej pomóc w tym ?

Powiązane: Wojna handlowa Chiny-USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki