REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Herkules nie poprawił wyników w I kw., ale liczy na podwojenie zysku za cały '14 (wywiad)

2014-04-04 17:37
publikacja
2014-04-04 17:37
Dodaj Bankier.pl w Google

Herkules nie poprawił wyników w I kw. 2014 r. rdr, ale nadal liczy, że w całym roku zwiększy sprzedaż o 10-15 proc. i podwoi zysk w stosunku do uzyskanego w 2013 r. - wynika z wypowiedzi prezesa spółki Grzegorza Żółcika. Obecnie Herkules nie planuje upublicznienia Gastel Prefabrykaty. Liczy na sprzedaż spółki Gastel Hotele.

"Zima nie pomogła specjalnie naszym wynikom za 2013 r., jak również na początku roku, bo należy pamiętać, że branża budowlana zaczęła się rozkręcać dopiero po 7 stycznia ze względu na długi okres świąteczny. Poza tym, może śniegu w tym roku nie było zbyt dużo, ale za to były duże mrozy, które wstrzymały budowy" - powiedział w wywiadzie dla PAP Żółcik.

"My zrealizowaliśmy w I kw. to co sobie założyliśmy, ale nie będzie w nim widać wzrostów, jakie założyliśmy na cały rok. Jest to m.in. spowodowane tym, że montujemy obecnie konstrukcję finansowania projektu, z którego chcemy pozyskać sprzęt na 45 mln zł. To wiązało się ze sprzedażą niektórych jednostek i trochę mniejszą sprzedażą. Nie należy więc oczekiwać w I kw. jakieś poprawy rdr., jednak możemy przypuszczać, że zakończymy kwartał na plusie" - dodał.

W pierwszym kwartale 2013 r. Herkules miał 1,01 mln zł zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej, 2,6 mln zł zysku operacyjnego i 21,55 mln zł przychodów. Cały miniony rok Herkules zakończył z 3,7 mln zł zysku netto akcjonariuszy jednostki dominującej z działalności kontynuowanej, 9,2 mln zł zysku operacyjnego i 100 mln zł przychodów.

Wakacje na giełdzie

Pomimo słabszego kwartału Herkules podtrzymuje swoje założenia na cały 2014 r.

"Podtrzymuję, że w tym roku liczymy na uzyskanie 10-15 proc. wzrostu przychodów i uważamy za możliwe podwojenie zysku netto. To jest oczywiście optymistyczna wersja, ale za osiągnięciem takich rezultatów przemawia fakt, że widać już spore oznaki ożywienia na rynku budowlanym. Ruszył dział żurawi wieżowych, który w ubiegłym roku był trochę uśpiony, bo niewiele się działo w mieszkaniówce. Teraz mamy więcej zapytania o sprzęt i sygnały, że jest więcej inwestycji na rynku" - powiedział prezes.

"Różnica w spodziewanej dynamice przychodów i zysków w tym roku wynika przede wszystkim ze spodziewanego wzrostu cen. Nasze przychody rosną głównie wówczas jak rosną ceny, nasze koszty są stałe, więc korzystamy z silnej dźwigni operacyjnej" - dodał.

Poinformował, że ożywienie może się przełożyć na pozyskanie w najbliższym czasie istotnych kontraktów.

"Dostaliśmy informację, że zostaliśmy wybrani do dużego kontraktu na dostawę kilkunastu sztuk żurawi wieżowych. Jest to bardzo duży kontrakt w tym segmencie, gdyż powyżej 4 mln zł. Oczywiście musi być on jeszcze potwierdzony umową. Negocjujemy też dostawę żurawi hydraulicznych lub gąsienicowych w Niemczach i Szwecji. Bliższy pozyskania jest kontrakt w Niemczech. Dziś trudno określić skalę projektu, ale będzie to od 20 do 35 jednostek wiatrakowych" - powiedział Żółcik.

Herkules liczy na zlecenia w energetyce i przyspieszenie projektów związanych z OZE.

"Już jesteśmy obecni w Kozienicach i Połańcu. Firmy które realizują Opole, czy będą realizowały Jaworzno - współpracowały z nami wcześniej, liczę więc na pracę przy tych zlecaniach" - powiedział.

"Do tej pory brak ustawy o OZE powodował wstrzymanie realizacji projektów wiatrowych w roku 2014, ale obecnie powoli wracają one na rynek i zapewne niebawem ruszą realizacje. Tu także widzimy pracę dla naszej spółki" - dodał.

Herkules wcześniej sygnalizował plan wprowadzenia na NewConnect swojej spółki zależnej Gastel Prefabrykaty, ale zdecydował o przesunięciu debiutu na okres późniejszy.

"Jak podejmowaliśmy decyzję o upublicznieniu, to Herkules nie mógł dofinansować programu inwestycyjnego GP założonego na 2014 r. Jednak Gastel poradził sobie i zorganizował sam finansowanie, więc obecnie takiej potrzeby nie ma. Spółka nie pasuje do naszego core biznesu i jeśli zjawi się ktoś chętny i zaoferuje dobrą cenę za Gastel Prefabrykaty, to podejmiemy rozmowy. Na dzień dzisiejszy jednak z nikim nie rozmawiamy" - powiedział.

Herkules liczy, że w świetle poprawy koniunktury, znajdzie chętnego na inną spółkę zależną spoza głównej działalności - Gastel Hotele.

"Spółka ta w księgach jest wyceniona na 15 mln zł. Nie jestem jednak obecnie w stanie ocenić, czy uda się tyle otrzymać. Byłbym zadowolony, gdybyśmy tyle otrzymali od kupującego" - powiedział Żółcik.

Z wypowiedzi prezesa wynika, że spółka w przyszłości mogłaby się rozwijać przez akwizycje, które mogłyby być finansowane długiem.

"Stać nas w chwili obecnej na to, żeby wydać na akwizycję podmiotu z naszego sektora działania między 5 a 10 mln zł. W naszej branży sens ma przejęcie firmy z parkiem maszynowym uzupełniającym nasz sprzęt, z innym portfelem klientów. Czyli generalnie najważniejszym jest zakup rynku, klientów, sprzętu, a jednocześnie eliminacja konkurencji. Chodzi o oczywiście o podmioty na rynku polskim" - powiedział.

"Nie wykluczam w przyszłości akwizycji, które byłyby finansowane długiem. Nie sądzę, aby akcjonariusze zdecydowali się na wymianę akcji" - dodał.

Grzegorz Suteniec (PAP)

gsu/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki