MKiŚ nie prowadzi w tej chwili rozmów na poziomie europejskim ws. ew. przesyłania prądu z węgla do Ukrainy bez opłat za CO2 - wynika z wypowiedzi szefowej resortu Pauliny Hennig-Kloski.


"Rozumiem, że takie rozmowy prowadzi pan premier, my w takich rozmowach nie uczestniczymy, więc ciężko jest mi to komentować (...), bo jestem przed rozmową z panem premierem" - powiedziała Hennig-Kloska pytana o to, czy resort prowadzi rozmowy na poziomie europejskim ws. propozycji szefa polskiego rządu.
"Na pewno staniemy przed dylematem, jak wspierać Ukrainę w okresie zimy. W przeciwnym razie, jeżeli Europa nie wesprze Ukrainy, która ma absolutnie zbombardowane 80 proc. źródeł energii (...) przez agresora, będziemy mieli kolejną falę uchodźców z powodu braku podstawowego bezpieczeństwa energetycznego" - dodała.
8 lipca premier Donald Tusk poinformował na konferencji z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, że w związku z rosyjskim zagrożeniem dla ukraińskich elektrowni Polska pracuje nad tym, aby prąd wytworzony przez polskie elektrownie z polskiego węgla przesłać przed zimą "za europejskie pieniądze" istniejącym mostem energetycznym na Ukrainę. Prace miałyby być skierowane m.in. na to, aby produkcja ta mogła być wyłączona z unijnych opłat za emisję CO2. (PAP Biznes)
jz/ ana/

































































