REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Gorąco w Cieśninie Ormuz. Statki zawracają w obawie przed irańskim atakiem

2026-07-04 20:06, akt.2026-07-04 20:19
publikacja
2026-07-04 20:06
aktualizacja
2026-07-04 20:19
Dodaj Bankier.pl w Google

Co najmniej osiem statków usiłujących wypłynąć z Zatoki Perskiej omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło w piątek i sobotę - przekazała agencja Bloomberg. Część jednostek zmieniła trasę na północną, irańską stronę.

Gorąco w Cieśninie Ormuz. Statki zawracają w obawie przed irańskim atakiem
Gorąco w Cieśninie Ormuz. Statki zawracają w obawie przed irańskim atakiem
fot. Stringer / / Reuters / Forum

Dane z systemu śledzenia ruchu morskiego wykazały, że statki, w tym tankowce, masowce i transportowce zmierzały w kierunku cieśniny, jednak najdalej w połowie trasy wykonały gwałtowny zwrot. Jeden tankowiec z ropą naftową, dwa tankowce z produktami ropopochodnymi i jeden masowiec popłynęły następnie na północ, obierając trasę wylotową narzuconą przez Iran.

Nie wiadomo, dlaczego statki zawróciły, acz Iran, który dąży do przejęcia pełnej kontroli nad ruchem w kluczowej dla eksportu ropy cieśninie, wielokrotnie powtarzał, że statki powinny przepływać przez cieśninę wyłącznie autoryzowaną trasą wyznaczoną przez Republikę Islamską.

W ciągu ostatnich kilku miesięcy statki, które próbowały opuścić Zatokę Perską, informowały, że siły irańskie ostrzegają je, że dla przeprawy przez Ormuz niezbędne jest pozwolenie Teheranu. Niektóre z nich zostały następnie zaatakowane. Tymczasem dla przywrócenia normalnego funkcjonowania światowego rynku ropy naftowej ogromne znacznie ma ograniczenie ryzyka dla jednostek i załóg.

Od ostatniego poniedziałku każdego dnia przez Ormuz przepływały średnio 34 statki, co stanowi ok. 25 proc. przedwojennej przepustowości. Między 30 czerwca a 1 lipca 65 statków wykorzystało do tranzytu południową, omańską stronę cieśniny. 59 z nich było wspieranych przez Stany Zjednoczone - zauważył Bloomberg.

Wakacje na giełdzie

Geopolityczna gra w Cieśninie Ormuz

Pomimo zawartego w połowie czerwca wstępnego porozumienia między USA a Iranem w sprawie ponownego otwarcia cieśniny, Teheran nadal rości sobie prawo do kontrolowania Ormuzu, podczas gdy Stany Zjednoczone wspierają tranzyt statków wzdłuż wybrzeża Omanu.

Wybieranie przez operatorów omańskiej trasy wzburzyło irańskich radykałów, którzy oskarżyli przewodniczącego parlamentu Mohammada-Baghera Ghalibafa i prezydenta Masuda Pezeszkiana o podkopywanie władzy Teheranu nad cieśniną Ormuz, poprzez zawarcie porozumienia z USA - zauważył emigracyjny portal Iran International.

Krytyka nasiliła się po emisji wywiadu telewizyjnego z Ghalibafem w ubiegłym tygodniu, kiedy stwierdził on, że Iran nie może „obrócić cieśniny przeciwko sobie samej. Ormuz będzie wartościowy tylko wtedy, gdy ruch przez nią będzie się zwiększał z dnia na dzień, a nie malał”.

Jego uwagi zostały zinterpretowane przez konserwatywnych krytyków jako sygnał, że Teheran zaakceptował preferowane przez Waszyngton ustalenia dotyczące ruchu morskiego przez cieśninę. Kontrowersje podsyciły dane z monitoringu firmy Kpler. Wynikało z nich - podkreślił Bloomberg - że wiele jednostek komercyjnych korzystało z trasy w towarzystwie okrętów marynarki wojennej USA, podczas gdy tylko niewielka liczba statków irańskich korzystała z trasy po irańskiej stronie Ormuz.

Ehsan Hosseini, redaktor naczelny konserwatywnego portalu ekonomicznego Khat-e Energy, stwierdził w opublikowanym w internecie nagraniu wideo, że „grupy statków przepływają przez ten korytarz pod eskortą wojskową USA. Wasz poważny błąd jest niewybaczalny”. A w odrębnym wpisie w mediach społecznościowych zapytał, czy Iran nie ma wystarczających możliwości militarnych, aby zapobiec temu porozumieniu, czy też „ktoś związał ręce armii”.(PAP)

os/ fit/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
miketheripper
To co, polujemy na tankowce? xD
miketheripper
Najważniejszy wniosek historyczny

To, co dziś widzisz jako:

wspólnoty gruntowe
mienie gromadzkie
„dziwne działki”

to nie jest błąd systemu.

To jest:

resztka dawnego modelu, w którym ziemia była zasobem wspólnotowym, a nie wyłącznie prywatnym aktywem

Dlaczego to jest ważne praktycznie
Najważniejszy wniosek historyczny

To, co dziś widzisz jako:

wspólnoty gruntowe
mienie gromadzkie
„dziwne działki”

to nie jest błąd systemu.

To jest:

resztka dawnego modelu, w którym ziemia była zasobem wspólnotowym, a nie wyłącznie prywatnym aktywem

Dlaczego to jest ważne praktycznie (dla Twojego typu myślenia)

Bo pokazuje, że:

własność ziemi w Polsce nie była nigdy „jednolitą konstrukcją”
obecny system ksiąg wieczystych jest stosunkowo młody
istnieją „warstwy historyczne” w gruncie (prawne, nie geologiczne)
zoomek
A może wspólne żony? Chyba we wczesnej komunie w Rosji to praktykowano.
miketheripper odpowiada zoomek
Rosyjski mir to jest właśnie współwłasność.
miketheripper odpowiada zoomek
To jest bardzo dobry kierunek myślenia — prawo w dużej części to nie „czysty system”, tylko warstwy napraw i wyjątków po historycznych problemach. Mienie gromadzkie jest jednym z takich „skamieniałych wyjątków”.

Poniżej masz kilka ciekawych przykładów takich prawnych anomalii / resztek historii, które nadal istnieją w Polsce
To jest bardzo dobry kierunek myślenia — prawo w dużej części to nie „czysty system”, tylko warstwy napraw i wyjątków po historycznych problemach. Mienie gromadzkie jest jednym z takich „skamieniałych wyjątków”.

Poniżej masz kilka ciekawych przykładów takich prawnych anomalii / resztek historii, które nadal istnieją w Polsce (i częściowo w Europie).

---

1. Mienie gromadzkie i wspólnoty gruntowe

Mienie gromadzkie
Wspólnota gruntowa

Dlaczego to jest „wyjątek”:

system własności prywatnej nie „wchłonął” wszystkich dawnych gruntów
część terenów była użytkowana wspólnie od setek lat
państwo po 1945 nie miało jak tego łatwo rozdzielić

efekt:

> istnieją „prawne skamieniałości” wspólnego użytkowania ziemi

---

2. Służebności sprzed setek lat (ciążące do dziś)

Służebność gruntowa

Ciekawostka:

istnieją służebności zapisane:

w XIX wieku
w księgach dawnych (hipotecznych, austriackich, pruskich)

Przykłady:

prawo przejazdu „przez cudze pole”
prawo poboru wody
prawo przejścia do rzeki

nadal obowiązują, jeśli nie zostały formalnie zniesione

---

3. Drogi „bez właściciela” (drogi o nieustalonym statusie)

W Polsce istnieją:

drogi gminne
drogi prywatne
ale też:

drogi „nieuregulowane”

Dlaczego:

nigdy nie wpisano ich do ksiąg
były „zwyczajowo używane”

efekt:

> fizycznie istnieją, prawnie bywają „pomiędzy systemami”

---

4. Zasiedzenie (prawo tworzone przez fakty)

Zasiedzenie

To jest bardzo ciekawy wyjątek:

prawo mówi:

> jeśli używasz czegoś jak właściciel wystarczająco długo, możesz stać się właścicielem

Dlaczego to istnieje:

żeby „domknąć” stare błędy własności
żeby system nie był wiecznie niepewny

---

5. „Księgi wieczyste kontra rzeczywistość”

Księga wieczysta

Problem historyczny:

były:

księgi pruskie
austriackie
rosyjskie
po wojnie:

część danych się „rozjechała”

efekt:

> istnieją nieruchomości, gdzie stan prawny i faktyczny długo się nie zgadzały

---

6. Użytkowanie wieczyste (już wygaszane)

Użytkowanie wieczyste

Dlaczego powstało:

kompromis między:

własnością państwa
a potrzebą prywatnego używania

Ciekawostka:

przez dekady było „pół-własnością”
dziś jest stopniowo przekształcane w pełną własność

---

7. Najważniejsza zasada: prawo „naprawia historię”

Te wszystkie wyjątki powstały z jednego powodu:

> prawo nie zostało stworzone od zera — tylko musiało uporządkować już istniejący świat

Dlatego:

coś starego → zostaje jako wyjątek
coś niepasującego → zostaje „wspólnotą”, „służebnością” albo „zasiedzeniem”

---

Najciekawszy wniosek (historyczny)

System prawny nie jest czysty jak kod.

Jest raczej jak:

> warstwowy patch systemu operacyjnego, gdzie stare funkcje nadal działają, bo ktoś mógłby ich używać

Powiązane: Projekt Wolność w cieśninie Ormuz

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki