REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Największe banki z Wall Street tną zatrudnienie. Jest tylko jeden wyjątek

2023-10-20 10:30
publikacja
2023-10-20 10:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Choć amerykański rynek pracy trzyma się mocno, to od ponad roku trwają potężne zwolnienia w IT. Po cichu zwalniają też największe banki w USA, a najgorsze ma dopiero nadejść.

Największe banki z Wall Street tną zatrudnienie. Jest tylko jeden wyjątek
Największe banki z Wall Street tną zatrudnienie. Jest tylko jeden wyjątek
fot. Brendan McDermid / / FORUM

Zwalnia Nokia - i to z rozmachem. Zatrudnienie redukuje też LinkedIn, Microsoft, T-Mobile, czy też najstarszy dziennik w USA - "Washington Post". Zwolnienia kontynuuje też Citigroup - łącznie w tym roku bank zmniejszył liczbę pracowników o 7 tys.

O możliwych zwolnieniach w branży finansowej było słychać już z końcem ubiegłego roku. Co na to największe banki z Wall Street?

Na razie Wall Street zwalnia po cichu

Z danych dostarczonych przez same spółki wynika, że ​​pięć największych amerykańskich banków zwolniło, tylko w tym roku, łącznie 20 000 pracowników. Proces cichych zwolnień trwa od początku roku, a niektóre z najgłębszych cięć mają dopiero nadejść - informuje CNBC. Póki co, w trend nie wpisuje się jedynie JP Morgan Chase - największy i najbardziej dochodowy bank amerykański.

W kontekście zatrudnienia w amerykańskich bankach trzeba odnotować, że cięcia mają miejsce po dwuletnim boomie na nowych pracowników, napędzanym gwałtownym wzrostem aktywności na Wall Street. Sytuacja diametralnie się zmieniła, gdy Fed rozpoczął serię podwyżek stóp procentowych.

Wakacje na giełdzie

"Banki obniżają koszty, gdzie tylko mogą, ponieważ przyszły rok jest naprawdę niepewny" – powiedział Chris Marinac, dyrektor ds. badań w Janney Montgomery Scott.

"Utrata miejsc pracy w branży finansowej może wywrzeć presję na szerszy rynek pracy w USA w 2024 r. W obliczu rosnących niespłacalności kredytów korporacyjnych i konsumenckich pożyczkodawcy są gotowi na głębsze cięcia w przyszłym roku" - dodał Marinac.

Wells Fargo i Goldman Sachs tną najmocniej

Sytuacja w branży jest coraz bardziej nerwowa. Najgłębsze redukcje etatów miały do tej pory miejsce w Wells Fargo i Goldman Sachs - każdy z nich do tej pory zwolnił około 5 proc. swoich pracowników. Nie jest tajemnicą, że banki te borykają się ze spadkiem przychodów w kluczowych obszarach działalności.

Co więcej, Wells Fargo zwolnił 50 tys. pracowników w ciągu ostatnich trzech lat, a proces redukcji zatrudnienia jeszcze się nie skończył. Jest on m.in. wynikiem odejścia od biznesu hipotecznego w USA.

Goldman Sachs deklaruje, że nie spodziewa się kolejnych masowych zwolnień, podobnych do tych z początku bieżącego roku. W nadchodzących tygodniach zwolni jednak około 1- 2 proc. swoich pracowników po przeprowadzeniu badań ich wydajności pracy. Liczba pracowników będzie również mniejsza z powodu odejścia Goldman Sachs od finansowania konsumenckiego.

Wcześniej o cięciach informował Citigroup - zwolnienia w trzecim kwartale br. obejmują 2 tys. pracowników.

Morgan Stanley w związku z przedłużającym się spowolnieniem działalności w zakresie bankowości inwestycyjnej bank zwolnił w tym roku około 2 proc. personelu. Podobny poziom zwolnień wystąpił w Bank of America.

JP Morgan na opak

JP Morgan - lider branży w USA, w tym roku zwiększył zatrudnienie o 5,1 proc., rozszerzając przy tym sieć oddziałów, a także agresywnie inwestując w technologię i przejmując upadły First Republic Bank. Nawet po szaleństwie rekrutacyjnym JPMorgan ma ponad 10 000 otwartych stanowisk - mówią przedstawiciele firmy.

Wydaje się jednak, że bank stanowi wyjątek od reguły. Kierowany od 2006 roku przez dyrektora generalnego Jamiego Dimona, JP Morgan najlepiej radził sobie w środowisku rosnących stóp procentowych w zeszłym roku, udało mu się przyciągnąć depozyty i zwiększyć przychody, podczas gdy mniejsi rywale borykali się z trudnościami - zauważa CNBC.

JM

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Dziesięć spółek z GPW w portfelu na sierpień 2026 r.
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
mirek6504
Piszą na J .P Morgan że jednak i największą przyczyną jest to że, Amerykanskie obligacje skarbu państwa lecą na łeb,,czas pokaże?
bha
Cóż... Systemowe niby dla wszystkich tzw,,American dream''?. A i rosnące coraz mocniej i mocniej od dekad zadłużenie ogólne oraz niedawne przecież ogromne w systemie mamonowym manka raczej też dodatkowo coraz mocniej odbijają się negatywnie coraz szerszą wewnętrzną czkawką i raczej one też robią tzw. niestety coraz mocniejszą Cóż... Systemowe niby dla wszystkich tzw,,American dream''?. A i rosnące coraz mocniej i mocniej od dekad zadłużenie ogólne oraz niedawne przecież ogromne w systemie mamonowym manka raczej też dodatkowo coraz mocniej odbijają się negatywnie coraz szerszą wewnętrzną czkawką i raczej one też robią tzw. niestety coraz mocniejszą większą deficytową finansową krecią robotę.Niestety
https://www.usdebtclock.org/
bha
Ps.Dług ogólny tylko ten oficjalny sięga już tam na każdego obywatela od noworodka do sędziwego staruszka już pond 100 tyś dol. i niestety codziennie cały czas rośnie i rośnie etc!!!!!!!.
darius19
Właśnie wróciłem że Stanów. Imigranci walą drzwiami i oknami. A podobne komentarze - od 20lat. I nic.....
aszkenazyjski odpowiada darius19
Darius, z jakich stanow wrociles . Stanow Indii, Brazylii, Meksyku, Malezji, Australii,
czy Nigerii.

Moze ze stanow odmienionej swiadomosci twojej ojczyzny Ukrainy.

Takich pro ukrow Imigration do USA nie wpuszcza.

Obstawiam ,stan powrotu ze stanu nietrzezwosci.
infinityhost
Tylko oni nie czytają tych CV. Robią bazy danych do analizy. I chyba tak samo zrobię.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki