REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Gigantyczne kolejki przed przejściem z Białorusią w Koroszczynie. Średnio czekają ponad dobę

2023-02-18 10:53, akt.2023-02-18 17:49
publikacja
2023-02-18 10:53
aktualizacja
2023-02-18 17:49
Dodaj Bankier.pl w Google

Od ubiegłego piątku to jedyne towarowe przejście graniczne z Białorusią. Już od rana w długich kolejkach czekało około tysiąca ciężarówek. To efekt wymiany ciosów dyplomatycznych między Warszawą a Mińskiem po zamknięciu przejścia w Bobrownikach. 

Gigantyczne kolejki przed przejściem z Białorusią w Koroszczynie. Średnio czekają ponad dobę
Gigantyczne kolejki przed przejściem z Białorusią w Koroszczynie. Średnio czekają ponad dobę
fot. BUY THIS / / Shutterstock

W piątek (10 lutego) zawieszono do odwołania ruch na polsko-białoruskim drogowym przejściu granicznym w Bobrownikach (Podlaskie). To efekt ogłoszonej w czwartek (9 lutego) decyzji szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego podjętej – jak oświadczył minister – "z uwagi na ważny interes bezpieczeństwa państwa".

W sobotę rzeczniczka Straży Granicznej por. Anna Michalska poinformowała PAP, że z powodu ograniczeń wprowadzonych przez stronę białoruską polscy przewoźnicy od rana nie mogą korzystać z przejść granicznych na odcinku z Litwą i Łotwą. "Samochody polskich przewoźników wyjeżdżające lub wjeżdżające na Białoruś odprawiane są tylko w przejściu granicznym Kukuryki - Koroszczyn" - dodała.

Rzecznik lubelskiej IAS poinformował, że w sobotę około godz. 16 na wyjazd z Polski przez przejście graniczne w Koroszczynie czekało ok. 1150 pojazdów ciężarowych, a szacowany czas oczekiwania wynosił ok. 37 godzin.

W sobotę rano - przypomniał - na wyjazd z Polski w Koroszczynie oczekiwało ok. 1000 pojazdów ciężarowych, przy czasie oczekiwania wynoszącym 33 godziny.

Rzecznik spodziewa się, że ruch będzie wzrastać. "Na przejściu w Koroszczynie widzimy wzrost liczby pojazdów, które wcześniej przejeżdżały przez Bobrowniki (Podlaskie) albo Litwę i Łotwę" – powiedział.

"Jesteśmy przygotowani, żeby zwiększyć obsadę na terenie przejścia granicznego. Jeżeli będziemy widzieć, że jakieś pasy są niewykorzystane a funkcjonariusze zostali skierowani do innych zadań na terenie przejścia granicznego, wtedy będziemy sięgać po rezerwy i kierować je do pracy w Koroszczynie" - zapowiedział.

Jak stwierdził, przejście w Koroszczynie ma określoną przepustowość, którą określił na 400-450 pojazdów na wyjeździe na Białoruś w ciągu 12-godzinnej zmiany. Zastrzegł, że szybkość odpraw jest także uzależniona od kontroli i obsady po białoruskiej stronie granicy.

Od 9 listopada 2021 r. z powodu kryzysu migracyjnego na granicy polsko-białoruskiej zawieszono odprawy na przejściu granicznym w Kuźnicy (Podlaskie). SG informowała wówczas, że strona polska została zmuszana do takich działań w związku z brakiem reakcji strony białoruskiej na próby bezprawnego przekraczania granicy polsko-białoruskiej przez zorganizowane grupy nielegalnych migrantów właśnie w rejonie drogowego przejścia w Kuźnicy.(PAP)

Autor: Piotr Nowak

pin/ jann/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
dididif
zamknąć na czas remontu, czyli do wypędzenia szaszłyka z sweastopola.
darius19
trza zamknąc. Izolowac - oprócz przesladowanych opozycjionistow. I po sprawie.

Powiązane: Białoruś

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki