REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Przejście graniczne w Bobrownikach zamknięte. Trwa wymiana dyplomatycznych ciosów

2023-02-17 16:25, akt.2023-02-17 20:36
publikacja
2023-02-17 16:25
aktualizacja
2023-02-17 20:36
Dodaj Bankier.pl w Google

Na wyjazd z Białorusi ma czas do północy ze środy na czwartej - takie instrukcje otrzymał polski oficer łącznikowy Straży Granicznej. To nie jedyne restrykcje. W odpowiedzi na zamknięcie przejścia granicznego w Bobrowinkach zostaną wprowadzone ograniczenia w dla polskich przewoźników.

Przejście graniczne w Bobrownikach zamknięte. Trwa wymiana dyplomatycznych ciosów
Przejście graniczne w Bobrownikach zamknięte. Trwa wymiana dyplomatycznych ciosów
fot. Michal Kosc / / FORUM

Polscy przewoźnicy będą mogli wjeżdżać na Białoruś i wyjeżdżać przez dowolne przejścia graniczne dla samochodów ciężarowych, ale tylko „na polsko-białoruskim odcinku granicy”. Oznacza to, że nie będą oni mogli korzystać z przejść granicznych Białorusi z Litwą i Łotwą.

"Nie chcemy oddawać kontaktów przewoźnikom rosyjskim"

"Zakaz wjazdu dla polskich przewoźników do Białorusi od strony Litwy i Łotwy jest zaskoczeniem" - napisał w piątkowym komentarzu prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce Jan Buczek.

"Reakcja Białorusi na działania naszego rządu zmierzające do ograniczenia ruchu na przejściach granicznych z tym krajem jest dla nas pewnym zaskoczeniem, choć należało się spodziewać również i takich decyzji. Nie pozostaje nam nic innego, jak przystosować się do nowych warunków, żeby nie utracić wszystkich naszych kontaktów handlowych, które z wielkim trudem budowaliśmy przez ostatnie dwa dziesięciolecia " - wskazał prezes ZMPD.

Buczek zaapelował też do rządzących, aby przy podejmowaniu decyzji dotyczących wymiany towarowej i przekraczania granic współpracowali z zainteresowanymi podmiotami – po to, by móc wypracowywać w miarę optymalne rozwiązania zarówno dla przewoźników, jak i całej gospodarki.

Przypomniał, że polscy przewoźnicy wożą tylko i wyłącznie towary, które nie są objęte sankcjami, a swoją usługę wykonują dla podmiotów, które handlują zgodnie z przepisami unijnego prawa. "A rynek wschodni jest w ostatnim czasie wyjątkowo trudny. Nie chcemy oddać przewoźnikom rosyjskim czy białoruskim kontraktów w przewozach na Daleki Wschód, w których się wyspecjalizowaliśmy" - zaznaczył prezes.

Tną liczbę akredytowanych dyplomatów

MSZ Białorusi poinformowało polskiego chargé d’affaires w Mińsku o odpowiedzi na zamknięcie przejścia granicznego w Bobrownikach. Wprowadzone zostaną ograniczenia dla polskich przewoźników; kraj ma opuścić oficer łącznikowy Straży Granicznej.

Wakacje na giełdzie

MSZ poinformowało również w komunikacie, że „liczba pracowników Konsulatu Generalnego Polski w Grodnie powinna zostać zrównana z liczbą pracowników Konsulatu Generalnego Białorusi w Białymstoku”.

Białoruskie władze „nie widzą również sensu dalszego przebywania na swoim terytorium oficera łącznikowego Straży Granicznej RP”. Funkcję tę od połowy 2019 roku pełni ppłk. SG Marek Gierasimiuk. Jak wyjaśniła PAP rzeczniczka SG, to pierwszy oficer łącznikowy na Białorusi. Głównym zadaniem takiego oficera jest ułatwianie współpracy między służbami. Jest częścią korpusu dyplomatycznego.

W komunikacie opublikowanym po wezwaniu do MSZ Białorusi polskiego chargé d’affaires Krzysztofa Ożanny napisano, że kroki władz białoruskich zostały „poczynione w odpowiedzi” na działania Polski, a Białoruś „zastrzega sobie prawo do „poważniejszych kroków” w przypadku „destruktywnych działań” ze strony Polski.

Jedyne przejście graniczne w Podlaskiem

9 lutego Polska zapowiedziała zamknięcie "z uwagi na interes bezpieczeństwa państwa" przejścia granicznego w Bobrownikach, ostatniego działającego w obwodzie grodzieńskim. Dzień wcześniej białoruski sąd w Grodnie skazał na 8 lat kolonii karnej działacza polskiej mniejszości i dziennikarza Andrzeja Poczobuta.

Bobrowniki od ponad roku były jedynym w Podlaskiem działającym drogowym przejściem granicznym z Białorusią, gdzie odbywał się ruch towarowy i osobowy. Obecnie w Podlaskiem nie ma już ani jednego czynnego drogowego przejścia granicznego z Białorusią. 9 listopada 2022 r. w związku z kryzysem migracyjnym zamknięto do odwołania największe przejście drogowe z Białorusią - w Kuźnicy. Nieczynne jest też przejście w Połowcach.

Również po stronie białoruskiej, po zamknięciu przejść w Kuźnicy i Bobrownikach, nie ma czynnego przejścia granicznego z Polską. Otwarte dla ruchu osobowego jest przejście Terespol-Brześć. Działa również przejście towarowe Kukuryki-Kozłowicze (obwód brzeski).

Z Mińska Justyna Prus, Agnieszka Ziemska, Karol Kostrzewa (PAP)

just/ mal/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
infinityhost
"które z wielkim trudem budowaliśmy przez ostatnie dwa dziesięciolecia" - nawet się nie kryją z tym ,że od dziesięcioleci spiskowali.
qwertas
Niech cała UE zamknie przejścia graniczne lądowe, morskie i lotnicze z Rosją i Białorusią do czasu zakończenia walk z Ukrainą.
prezestak
Skoro Białoruś tak nie nawidzi zgniłego zachodu to powinna być wdzięczna za zamknięcie granic, sami powinni się porządnie odgrodzić i żyć jako kundelek wladimira
samsza
Grupa przestępcza przemycająca ogromne ilości papierosów i zamieszani pracownicy celni na przejściu granicznym w Bobrownikach. Kiedy "zdejmuje się" praktycznie całą obsadę, placówka musi zostać zamknięta, ponieważ trzeba zabezpieczyć dokumenty i dowody działalności przestępczej. Tylko cicho, bo w państwie pis już daaawno.Grupa przestępcza przemycająca ogromne ilości papierosów i zamieszani pracownicy celni na przejściu granicznym w Bobrownikach. Kiedy "zdejmuje się" praktycznie całą obsadę, placówka musi zostać zamknięta, ponieważ trzeba zabezpieczyć dokumenty i dowody działalności przestępczej. Tylko cicho, bo w państwie pis już daaawno... nie ma korupcji.
samsza
https://www.onet.pl/informacje/onetbialystok/fatalnie-wyszlo-ekspert-o-powodach-zamkniecia-granicy-w-bobrownikach/vw4q21e,79cfc278
infinityhost odpowiada samsza
Hahahha 18 osób pół miliarda złotych xD
infinityhost
Młodych wilków się naoglądali.
ministerprawdy
Cały "zachód" i USA kupują na potęgę paliwo do elektrowni jądrowych, złoto i diamenty od Rosji - to najbardziej dochodowe dla Rosji produkty. Nikt nie mówi o embargu. Bogatych krajów na to nie stać - a nas stać na 500% podwyżki za węgiel. Ps. Co ciekawe rząd polski wprowadził od razu embargo na tanie drzewo z Białorusi Cały "zachód" i USA kupują na potęgę paliwo do elektrowni jądrowych, złoto i diamenty od Rosji - to najbardziej dochodowe dla Rosji produkty. Nikt nie mówi o embargu. Bogatych krajów na to nie stać - a nas stać na 500% podwyżki za węgiel. Ps. Co ciekawe rząd polski wprowadził od razu embargo na tanie drzewo z Białorusi a na meble nie co wykończyło branżę meblarską w Polsce.

Powiązane: Białoruś

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki