Akcje Saudi Aramco wystawiono na sprzedaż w ramach wtórnej oferty publicznej. Księga popytu została pokryta tego samego dnia zaraz po otwarciu, doniósł Bloomberg, a inwestorów mogła przekonać najwyższa w branży dywidenda.


Arabia Saudyjska ogłosiła sprzedaż ponad 1,5 mld akcji naftowego giganta Saudi Aramco we wtórnej ofercie publicznej. Co prawda to „tylko” 0,64 proc. udziałów w akcjonariacie, ale przy cenie od 26,7 do 29 riali oznacza to, że jej wartość może sięgnąć w przeliczeniu ok. 12 mld dolarów i okazać się jedną z największych od czasów IPO Aramco, które było największe w historii, przekraczając poziom 25,6 mld dol.
Oferta odbywa się w momencie, w którym akcje Saudi Aramco nie najlepiej radzą sobie na parkiecie Tadawul w Rijadzie. W tym roku zniżkują już o ponad 12 proc. W niedzielę 2 czerwca (handel na Tadawul trwa od niedzieli do czwartku) spadły o 2 proc., w poniedziałek jednak zyskały 1,6 proc. i dają wycenę Aramco na poziomie 1,86 biliona dolarów, dopiero 5. wśród największych spółek świata.
Debiut Saudi Aramco dał zarobić inwestorom
Akcje naftowego giganta Saudi Aramco zadebiutowały na saudyjskiej giełdzie po kursie o 10% wyższym od ceny emisyjnej. To największe IPO w dziejach.
Wahania cen miały swoje wymierne skutki w wynikach spółki. Cena ropy Brent spadła z prawie 120 dolarów za baryłkę notowanych w połowie 2022 r. do zaledwie 67 dolarów w 2023 r. W ostatnich miesiącach cena odbiła do około 80 dolarów za baryłkę. Kartel OPEC+ przedstawił w niedzielę plan przywrócenia części produkcji ropy. Ograniczenia produkcji ropy przez OPEC+ będą kontynuowane w całości w III kw., a następnie stopniowo wycofywane w ciągu kolejnych 12 miesięcy - podało w komunikacie saudyjskie Ministerstwo Energetyki.
Miesiąc temu Saudi Aramco zaraportowało, że zysk netto w pierwszym kwartale spadł o 14 proc. rok do roku w związku z właśnie niższymi cenami i produkcją ropy. Spółka zarobiła na czysto 27,3 mld dolarów w porównaniu z 31,9 mld dolarów w tym samym okresie ubiegłego roku.

Mimo to, jak donosi Bloomberg, wtórna oferta została pokryta w całości w kilka godzin po jej ogłoszeniu, chociaż nie jest jasne, jak duży był popyt od zagranicznych inwestorów. Teraz według agencji Aramco organizuje serię spotkań z inwestorami w Londynie i USA, w których udział biorą CEO Amin Nasser i CFO Ziad Al Murshed. Banki zaangażowane w ofertę mają przyjmować ostateczne zlecenia od instytucjonalnych inwestorów do czwartku. Około 10 procent nowej oferty ma być zarezerwowane dla inwestorów detalicznych.
Zachętą według Bloomberg do kupna akcji ma być ogormna dywidenda, jaką w 2024 r. Saudi Aramco zamierza wypłacić akcjonariuszom. Jak przekazano przy okazji wyników, do udziałowców może w sumie trafić 124 mld dolarów dywidendy podstawowej i dodatkowej uzależnionej od wyników. Według wyliczeń Bloomberg Intelligence daje to stopę dywidendy na poziomie 6,6 proc., największą z branżowych spółek.
Władze Arabii Saudyjskiej planują przeznaczyć środki zebrane podczas SPO na wsparcie finansowe projektów mających na celu zmniejszenie uzależnienia gospodarki od ropy. Oferta ma także pomóc załatać Arabii Saudyjskiej dziurę budżetową. W pierwszym kwartale 2024 r. deficyt sięgnął 3,3 mld dol. Był to szósty z kolei kwartał z deficytem.
Rząd Arabii Saudyjskiej posiada bezpośrednio 90,18 procent akcji Saudi Aramco, a kolejne osiem procent jest w Sanabil Investments, spółki będącej w całości własnością Publicznego Funduszu Inwestycyjnego (zależnego od rządu). Po przeprowadzeniu oferty Królestwo pozostanie głównym udziałowcem Aramco. Więcej na temat powstania największego producenta ropy na świecie można przeczytać w artykule „Arabia, Ameryka i Aramco”.






























































