REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Giełdy w Warszawie, Bukareszcie i Lizbonie reagują na wybory. Wyprzedaż na GPW

Michał Kubicki2025-05-19 10:36, akt.2025-05-19 12:01redaktor Bankier.pl
publikacja
2025-05-19 10:36
aktualizacja
2025-05-19 12:01
Dodaj Bankier.pl w Google

Start poniedziałkowych notowań na giełdach akcji w Polsce i Rumunii odznaczył się wyraźnymi zmianami głównych indeksów, co można łączyć z reakcją inwestorów na wyniki wyborów prezydenckich, jakie w niedzielę odbyły się w tych krajach. W Portugalii natomiast wybierano parlament, ale tam kapitał w mniejszym stopniu odpowiedział na patową sytuację, jaką przyniosło głosownie na Półwyspie Iberyjskim.

Giełdy w Warszawie, Bukareszcie i Lizbonie reagują na wybory. Wyprzedaż na GPW
Giełdy w Warszawie, Bukareszcie i Lizbonie reagują na wybory. Wyprzedaż na GPW
fot. Jes2u.photo / / Shutterstock

Na wstępie warto zaznaczyć, że na rynkach finansowych ogólne nastroje uległy nieco pogorszeniu. Co prawda Wall Street w ubiegłym tygodniu odznaczyło się mocnymi wzrostami, ale po tym jak agencja ratingowa Moody’s obniżyła w piątek rządowi USA najwyższą ocenę kredytową, kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy traciły w poniedziałek w okolicach 1 proc. Główne indeksy w Europie, jak DAX, CAC40, FTSE100, EuroStoxx50 były notowane pod kreską w granicach 0,5 proc.

Znacznie większe odchylenia głównych indeksów od piątkowego zamknięcia były notowane w Polsce i Rumunii, gdzie w niedzielę odbyły się wybory prezydencie – odpowiednio I i II tura. WIG20 z Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie tuż po otwarciu tracił nawet około 1,7 proc., wyłamując się z ponad tygodniowej konsolidacji wokół poziomu 2800 pkt. Giełda szła w ślad za osłabieniem złotego.

Reakcję inwestorów nie należy rozumieć przez pryzmat wyników dwójki głównych kandydatów, z których Rafał Trzaskowski z rządzącej koalicji obywatelskiej znalazł się przed Karolem Nawrockim popieranym przez opozycyjne Prawo i Sprawiedliwość, ale przede wszystkim pozycjonowania się pod wybory drugiej tury, na bazie osiągnięć pozostałych kandydatów, z których dwójka przedstawicieli skrajnej prawicy (Mentzen, Braun), uzyskała wynik lepszy od startujących z ramienni partii, które głosował za wotum zaufania dla obecnego rządu (Zandberg, Hołownia, Biejat).

Aby lepiej zrozumieć zachowanie inwestorów, warto wrócić do ostatniego artykułu w „The Economist”, w którym obecnie rządząca partia jest przedstawiana jako proeuropejska, liberalna w zakresie gospodarczym i bardziej atrakcyjna pod względem inwestycyjnym dla inwestorów. Jednak bardzo dobry wynik skrajnej prawicy pozycjonuje Karola Nawrockiego w lepszej pozycji przed drugą turą niż Rafała Trzaskowskiego. Ewentualna wygrana pierwszego to kohabitacja premiera i prezydenta, dzielących władzę wykonawczą, co zdaje się negatywnie oceniać kapitał.

Wakacje na giełdzie

W południe wyprzedaż na WIG20 była jeszcze większa i indeks tracił ponad 2,5 proc., będąc relatywnie najsłabszym indeksem z głównych rynków w Europie. Drugi pod tym względem włoski FTSE MIB spadał o około 2 proc.

Powiększyły się też spadki na CAC40 (-0,75 proc.) i FSTE100 (-0,75 proc.). Niemiecki DAX na ich tle wyglądał lepiej, ze spadkiem o nieco ponad 0,1 proc. Wyraźniej traciły kontrakty terminowe na indeksy z Wall Street. Ten na Nasdaq100 spadał o przeszło 1,6 proc., na S&P500 oddawał ponad 1,2 proc. 

Zachowanie na GPW jest spowodowane kilkoma czynnikami.

„Po pierwsze (...) obniżka ratingu w Stanach, w piątek była informacja od agencji z Wielkiej Trójki (…) Z drugiej strony były wyniki wyborów. Wydaje się, że są o tyle zaskoczeniem, że szanse na wygraną Rafała Trzaskowskiego w drugiej turze wyborów nie są takie jednoznaczne, jak jeszcze wydawało się przed pierwszą turą" - ocenił Kozłowski w rozmowie z PAP Biznes. "Co ciekawe, jedna z firm bukmacherskich widzi wyższe podobieństwo wygranej Karola Nawrockiego. To jest zaskoczenie, jeżeli chodzi o scenariusze, które rozgrywali inwestorzy, czy mogli rozgrywać inwestorzy” - dodał.

Wydaje się, że okres osłabienia dolara dobiega końca. „Pytanie, czy rzeczywiście to jest słuszne założenie i dolar się może umacniać, a euro osłabiać, co też by wywierało presję na osłabienie złotego” - powiedział Kozłowski. „Otoczenie, jak i wyniki pierwszych wyborów zdają się być uwarunkowaniem do częściowej realizacji zysków na bankach, przynajmniej przez inwestorów zagranicznych” - dodał.

Sobiesław Kozłowski
DM Noble Securities

Z drugiej strony najmocniejszy w Europie był indeks BET z Giełdy Papierów Wartościowych w Bukareszcie. W poniedziałek rano i w południe jego notowania rosły o przeszło 3,7 proc., po tym jak w drugiej turze wyborów prezydenckich w Rumunii wygrał niezależny proeuropejski burmistrz Bukaresztu Nicusor Dan, pokonując lidera radykalnie prawicowej partii AUR Georga Simiona. Indeks BET jest kluczowym wskaźnikiem kondycji rumuńskiego rynku akcji, który jednak w tym roku nie radził sobie najlepiej, także przez ciążący nad rumuńskim systemem politycznym kryzys, związany z unieważnieniem I tury zeszłorocznych wyborów prezydenckich, w których wygrał prawicowy radykał Calin Georgescu.

tradingview

Spokojniej rano było na giełdzie w Lizbonie, gdzie tamtejszy indeks grupujący największe spółki portugalskiej giełdy tracił w granicach 0,5 proc., więc tak jak główne bazowe indeksy w Europie. W południe spadki przyspieszyły do ponad 1,1 proc. W Portugalii w niedzielę odbyły się przedterminowe wybory parlamentarne, w których co prawda wygrał centroprawicowy Sojusz Demokratyczny (AD), sprawujący władzę, ale ponownie nie uzyskując poparcia pozwalającego im na samodzielne rządzenie.

Wynik Sojuszu Demokratycznego (AD) oznacza, że sformowanie stabilnego rządu będzie trudne. Istotnym elementem tych wyborów jest znaczący wzrost poparcia dla prawicowej partii Chega, która stała się drugą siłą w parlamencie pod względem liczby mandatów, zrównując się z Partią Socjalistyczną (PS). Wynik ten może wpłynąć na przyszły kształt portugalskiej sceny politycznej, sygnalizując odchodzenie od tradycyjnego układu sił, w którym od 50 lat władzę dzieliły naprzemiennie AD i PS.

Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy

Komentarze (16)

dodaj komentarz
specjalnie_zarejstrowany1
A w stanach i Chinach nie reagują? Dzisiaj tam jest 0%?
1as
Na bananie odbicie...jeśli biznes stawia na uśmiechniętego, a biznes ma informacje najwcześniej, to może już wiadomo, jak wał będzie skręcony.
Bo matematyka nie daje uśmiechniętym wielkich nadziei.
obiektywny_obserwator
Wyborcy Trzaskowskiego na pewno zmobilizują się w II turze, zagłosują na niego dodatkowo chociażby wszyscy przyzwoici ludzie przerażeni wysokimi wynikami brunatnych kandydatów, także to nie jest taka prosta matematyka.
1a2b
to ciekawe, tzn. że rynki położyły lagę na szajce tuska już 13-go maja bo wtedy zaczęły się spadki
inwestor.pl
Spadki są wynikiem braku Grzegorza Brauna w II turze.
obiektywny_obserwator
Bzdura roku na tym forum, a konkurencja jest potężna.
men24a
Rynek się przestraszył na wieść że Nawrocki będzie ponownie czarował kasę.
to_i_owo
Myślisz że oni tak jak ty nie znają kompetencji prezydenta?
1as
Wał rumuński, ale rynki oczywiście w euforii.
Kasa nie ma moralności, kasa chce tylko większej kasy.
mesten
Wał to był w poprzednich wyborach w Rumunii, jak ruscy wcisneli swojego słupa i bardzo bardzo dobrze że go wyeliminowali.

Powiązane: Portugalia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki