REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Gdzie te licencje? Nowy wymóg Ubera na razie bez echa w urzędach

Weronika Szkwarek2018-07-19 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2018-07-19 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Rokrocznie wojewódzkie urzędy miast wydają kilkadziesiąt lub kilkaset licencji taksówkarskich. Mimo rychłej konieczności wyrobienia tego dokumentu przez kierowców Ubera, urzędnicy nie zauważyli większego zainteresowania posiadaniem takiego dokumentu – wręcz przeciwnie, liczba wydanych licencji spada.

W samej Warszawie liczba ważnych licencji na przewóz taksówką wynosi 11 879. Co roku jest ich więcej o około 1500. Sprawdziliśmy, czy nowe przepisy dla kierowców Ubera wpłynęły na liczbę wydanych dokumentów.

Licencje taksówkarskie dla kierowców Ubera

fot. Maciej Biedrzycki / / FORUM

– Zmieniamy sposób prowadzenia naszej działalności na całym świecie. Chcemy współpracować z polskimi miastami oraz organami administracji by stworzyć rozwiązania, które będą służyły zarówno konsumentom, jak i kierowcom, a także odpowiadały obowiązującym regulacjom prawnym – przekazało w komunikacie dla redakcji Bankier.pl biuro prasowe Uber Polska.

Uber rozpoczął kampanię, która ma za zadanie zachęcać kierowców do przestrzegania zasad obowiązujących w ramach przewozu osób samochodami osobowymi. Jak podaje biuro prasowe, powołując się na badanie ORV International z września 2017 roku, niemal co trzeci mieszkaniec Warszawy traktuje Ubera jako rozwiązanie mobilne uzupełniające transport publiczny, a 3 na 4 warszawian twierdzi, że Uber i transport publiczny może stać się alternatywą dla posiadania własnego samochodu.

W połowie czerwca Uber ogłosił, że za szybkie wprowadzenie licencji do systemu kierowców, zainteresowani otrzymają od firmy bonus pieniężny w wysokości 3500 zł. „Jeśli dokument zostanie dodany do 1 sierpnia, w kolejnym tygodniu otrzymasz od nas jednorazową wypłatę w wysokości 3500 złotych. Czas potrzebny do uzyskania licencji może wynosić od 2 do nawet 7 tygodni” –  czytamy w mailu skierowanym do pracowników, który opublikował Związek Zawodowy "Warszawski Taksówkarz"

Wakacje na giełdzie

Kierowcy Ubera nieustannie znajdują się na celowniku Inspektoratu Transportu Drogowego. Ostatnio Urząd Miasta Warszawy podał informacje o przeprowadzonych w 2018 roku kontrolach przewoźników przez ITD.

Najczęstsze nieprawidłowości, jakie wykazano podczas kontroli, to:

  • brak wymaganej licencji – 132 przypadki (wśród nich był pojazdy oznakowane, ale też samochody bez dodatkowych oznaczeń),
  • brak kasy fiskalnej – 72 przypadki,
  • brak legalizacji taksometru – 26 przypadków,
  • brak uprawnień do kierowania – 11 przypadków,
  • brak badań technicznych pojazdów – 9 przypadków.

„Przypominamy, że wsiadając do taksówki warto zwrócić uwagę na prawidłowe oznakowanie, czyli m.in. żółto-czerwony pas (w barwach Warszawy) z numerem bocznym, pod którym powinien znajdować się herb m.st. Warszawy, oznakowanie na szybach i w środku samochodu. Po wykonanej usłudze, należy zażądać wydania paragonu, który stanowi podstawę do zgłoszenia ewentualnych nieprawidłowości” – podaje UM Warszawy.

W Warszawie taksówki mają się dobrze

Zapytaliśmy wojewódzkie urzędy miast o liczbę wydanych licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką. Mimo nowych wymagań Ubera, w 2018 roku nie nastąpił wyraźny wzrost zainteresowania zdobyciem licencji taksówkarskiej. Co więcej, niektóre urzędy podały, że liczba wydanych licencji wykazuje tendencję spadkową. Być może jednak sytuacja za kilka miesięcy się zmieni.

Liczba wydanych licencji na przewóz osób taksówką

Miasto

2015 r.

2016 r.

2017 r.

I-VI 2018 r.

Wrocław

447

410

395

170 (do 10.07.2018)

Poznań

189

204

138

77

Toruń

55

79

38

33

Łódź

386

381

308

169

Białystok

135

63

116

59

Warszawa

1635

1511

1462

639

Bydgoszcz

80

112

113

51

Kielce

37

32

39

13

Źródło: dane własne Bankier.pl na podstawie informacji uzyskanych od urzędów miast

– Należy zaznaczyć, iż od początku czerwca 2018 r. do chwili obecnej zaobserwowano wzrost liczby wydanych licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym oraz wypisów z tych licencji – powiedziała w rozmowie z Bankier.pl Agnieszka Kłąb, rzecznik prasowy Urzędu m.st. Warszawy.

Jednak, aby móc pewnie ocenić, czy nowe zalecenia dla kierowców Ubera wpłynęły na liczbę licencji wydanych przez wojewódzkie urzędy miast, należy poczekać jeszcze kilka miesięcy. Czas na jej wydanie wynosi od miesiąca do dwóch.

Źródło:
Weronika Szkwarek
Weronika Szkwarek
redaktor Bankier.pl

W Bankier.pl zajmowała się tematyką prawa pracy. Pisała o związanych z nim nadużyciach i wyzwaniach, jakie stoją przed obecnym rynkiem pracownika. W swoich artykułach zajmowała się również problemami polskich i zagranicznych konsumentów. Autorka cyklu "Życie po etacie", w którym opowiadała historie osób decydujących się na zamianę umowy o pracę na własną działalność gospodarczą.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (10)

dodaj komentarz
studenciak_
jak by było "eho" to by urzędnicy zaczęli strajkować, że za dużo pracy
dizapera
Bo licencje to przeżytek!
bankier_
A może wniosków nie przybywa bo większość kierowców już posiadała taki dokument?
ireneusz1970
Nie jest wymagana licencja taxi tylko na pezewóz osób
y2767651
warunkow na legalny przewoz osob uberem taka licencja przewozowa nie spelni :P
dizapera
Licencje to przeżytek a przepisy dotyczące zarobkowego przewozu osób już dawno powinny zostać zaktualizowane :D
glos_rozsadku
ja korzystam z autek na minutę. Taniej niż u taksiarzy, przyjemność z jazdy, bo nowe autka.
trollmaster
z pokoi na godziny też korzystasz?
_emisariusz
dlatego nie szanuje cierpów - zamiast walczyć o ułatwienia systemowe to cierpy "wywalczyły" uprzykrzanie życie innym przede wszystkim klientom. Dobrze, że są inne firmy takie jak Taxify czy inne przewozy osób i nadal mam wybór. Nie trzasnę drzwiami u cierpa choćbym miał stać na mrozie cały dzień :)
y2767651
nie pamieta wol, jak kiedys bylo? Przeciez licencje taksowkarskie wrocily wlasnie dlatego, ze niektore przewozy osob naginaly maksymalnie prawo, i zadaly nawet 50 pln za kilometr. A UBER zamiast lobbowac za zmianami w prawie, woli dzialac na granicy prawa (tzn uber jako firma dziala w pelni legalnie, ale kierowcy dla nich jezdzacy juz nie).

Powiązane: Uber

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki