Uber w Polsce zobowiązuje kierowców do wyrobienia licencji na krajowy przewóz osób samochodem osobowym. Za szybkie dodanie w aplikacji dokumentu partnerom będzie przyznawana jednorazowa premia w wysokości 3500 zł.
"Stale prowadzimy działania mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa korzystania z naszej aplikacji. W związku z tym wkrótce będziemy wymagali od wszystkich partnerów dodania nowego dokumentu, jakim jest Licencja na krajowy przewóz osób samochodem osobowym" - poinformowała spółka swoich kierowców.
Dodatkowo za przekazanie dokumentu do 1 sierpnia 2018 roku partner Ubera może liczyć na bonus w wysokości 3500 zł. "Jeśli dokument zostanie dodany do 1 sierpnia, w kolejnym tygodniu otrzymasz od nas jednorazową wypłatę w wysokości 3500 złotych. Czas potrzebny do uzyskania licencji może wynosić od 2 do nawet 7 tygodni" - czytamy w mailu skierowanym do pracowników, który opublikował Związek Zawodowy "Warszawski Taksówkarz".
Wspomniane zmiany są najprawdopodobniej ubezpieczeniem się na wypadek zmiany polityki wobec aplikacji typu Uber. Od początku działalności w Polsce Uber wzbudza kontrowersje, a programowi sprzeciwiają się sami taksówkarze, którzy jak dotąd nie mieli takiej konkurencji.
„Zmieniamy sposób prowadzenia naszej działalności na całym świecie. Chcemy współpracować z polskimi miastami oraz organami administracji, by stworzyć rozwiązania, które będą służyły zarówno konsumentom, jak i kierowcom, a także odpowiadały obowiązującym regulacjom prawnym” – podało w oświadczeniu dla Bankier.pl Biuro Prasowe Uber Polska.
ZZ "Warszawski Taksówkarz" uważa jednak, że nadal w świetle prawa działalność kierowców Ubera jest w Polsce nielegalna. - Uber się rozwija. Tylko nadal nie wie, jakie w Polsce obowiązują przepisy. Tym razem będzie płacił swoim partnerom za zrobienie licencji na okazjonalny przewóz osób samochodem osobowym. Wszystko fajnie, tylko po co im ta licencja? I tak nadal złapany uberowiec dostanie 10 tys. kary. Bo przy licencji na transport osób samochodem osobowym trzeba spełnić dodatkowe wymagania, o których mówi art. 18 ust. 4b Ustawy o transporcie drogowym - podają na swoim profilu na Facebooku związkowcy.
WSZ


































































