REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Gdy praca jest podróżą. Tyle zarabiają piloci wycieczek

Katarzyna Wiązowska2024-06-29 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2024-06-29 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Może się wydawać, że to praca marzeń – podróżowanie po obcych krajach, zwiedzanie najpiękniejszych miejsc na świecie, poznawanie nowych ludzi, smakowanie lokalnej kuchni. To, za co ludzie płacą spore pieniądze, pilot wycieczek ma wpisane w zakres swoich obowiązków. Jednak zajęcie to ma zarówno jasne, jak i nieco ciemniejsze strony.

Gdy praca jest podróżą. Tyle zarabiają piloci wycieczek
Gdy praca jest podróżą. Tyle zarabiają piloci wycieczek
fot. file404 / / Shuttrstock

Są po to, by spełniać marzenia innych

Według Katarzyny Bańskiej, pilota wycieczek, niewątpliwie dużą zaletą jest tu kontakt z ludźmi oraz możliwość podróżowania i zwiedzania.

– Plusem jest również to, że można tę pracę ustawić pod siebie i pracować, kiedy i gdzie się chce – mówi Bankier.pl Katarzyna Bańska. – Natomiast minusem jest to, że nigdy nie wiemy, na kogo trafimy. Spędzanie dwóch tygodni z kimś problematycznym i roszczeniowym bywa trudne. Dlatego na pewno trzeba być osobą otwartą. Nigdy nie wiemy również, jak długo dany człowiek marzył i zbierał pieniądze, aby wybrać się w podróż z nami. Dlatego my jesteśmy od tego, aby spełniać ich marzenia.

Jak twierdzi Katarzyna Bańska, aby zostać dobrym pilotem wycieczek, najlepiej wyspecjalizować się w określonych krajach, bo wtedy znacznie łatwiej się pracuje i niewiele może zaskoczyć. Konieczna jest też znajomość języka angielskiego na poziomie komunikatywnym i przynajmniej podstaw języka kraju, po którym się oprowadza turystów. To znacznie ułatwia zadanie, zwłaszcza gdy trzeba się porozumieć np. z lokalnymi kierowcami lub sprzedawcami.

– W tej pracy najwspanialsze jest to, gdy wraca się do domu i ma się poczucie, że zrobiło się dobrą robotę, spełniło czyjeś marzenie – uważa Jędrzej Kamzelewski, pilot wycieczek.

Wakacje na giełdzie

Życie na walizkach i "w gotowości"

Praca ta ma jednak także swoje gorsze strony. – Z pewnością minusem jest życie na walizkach – twierdzi Katarzyna Bańska. – Zatem nie jest też praca dla domatora, bo większą część roku spędza się poza miejscem zamieszkania. Drugą sprawą jest niezaprzeczalny fakt, że opiekując się turystami, wstajemy pierwsi, a kładziemy się spać ostatni. W dodatku musimy być cały czas pod telefonem, na ciągłym standby'u.

Jak twierdzi Jędrzej Kamzelewski jest to jeden z niewielu zawodów, gdzie nigdy nie wiadomo, czego się spodziewać – kogo będzie się miało w grupie, czy coś się nie wydarzy.

– Poza tym, osoby pracujące w innych zawodach, gdy kończą pracę, wracają do domu. Tu wraca się do hotelu, gdzie czasem nawet nie można sobie normalnie zrobić herbaty, bo większość rzeczy jest w walizce, którą nazajutrz trzeba zamknąć i jechać dalej – opowiada Jędrzej Kamzelewski. – W pewnym momencie jest to uciążliwe i może być trudne dla wewnętrznego spokoju. Jednak jak się już złapie bakcyla podróżowania, to trudno go puścić – dodaje.

Jak zostać pilotem wycieczek?

Od początku 2014 r., według Ustawy o usługach hotelarskich oraz usługach pilotów wycieczek i przewodników turystycznych, pilotem wycieczek może być osoba, która:

  • jest pełnoletnia, 
  • ma wykształcenie min. średnie,
  • nie była wcześniej karana za przestępstwa umyślne lub inne popełnione w związku z wykonywaniem zadań przewodnika turystycznego lub pilota wycieczek.

Dodatkowo, każdy z organizatorów turystyki, który organizuje imprezę turystyczną i powierza jej obsługę pilotowi wycieczek, może mieć dodatkowe wymagania, takie jak doświadczenie, znajomość kierunku, specyfiki pracy z daną grupą docelową czy określonego języka obcego. Ważne jest również to, aby osoba, która chce być pilotem wycieczek, lubiła ludzi, miała wiedzę i potrafiła ją przekazać. Powinna być też dobrym logistykiem oraz umieć odnaleźć się w różnych sytuacjach.

Jak poinformował Bankier.pl przedstawiciel firmy szkoleniowej Kadryturystyki.pl, przydatny jest kurs pilota wycieczek. Choć nie jest obowiązkowy, to mocno pomaga przygotować się do pracy w zawodzie. Wiele osób go kończy, bowiem chce poczuć się pewniej i bezpieczniej pilotując wycieczki. Zajęcie to wymaga bowiem sporej wiedzy i dużych umiejętności, np. w jaki sposób zachować się w sytuacjach trudnych i awaryjnych.

Ile zarabiają piloci wycieczek? 

Piloci wycieczek wynagradzani są tzw. dniówką. Zależy ona od wielu czynników, m.in. biura podróży, doświadczenia pilota, typu imprezy czy liczby przepracowanych dni. Według danych firmy Kadryturystyki.pl w tym roku stawki kształtują się w okolicach 500-600 zł za dzień pracy, lecz doświadczeni piloci mogą zarobić znacznie więcej.

Minusem jest tu to, że jest to praca raczej dla freelancerów, czyli może wiązać się z brakiem stabilizacji i pewności zatrudnienia.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Dominika Kulczyk wzywa na Polenergię, OFE odmawiają. „Cena nie odzwierciedla wartości godziwej"
Katarzyna Wiązowska
Katarzyna Wiązowska
redaktor Bankier.pl

Dziennikarka prasowa i internetowa. Z wykształcenia ekonomistka, PR-owiec i psycholog komunikacji medialnej. Bliskie jej są tematy dotyczące rynku pracy, przedsiębiorczości i kreatywności. Lubi rozmawiać z ludźmi, poznawać ich historie, również biznesowe. Z pasji – kinomanka.

Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
bha
Raczej jak i wszędzie ładnie zarobki wyglądają w statystykach i w teorii dużo gorzej niestety w rynkowej praktyce!.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki