

Gant Development podpisał umowę z inwestorem, który zobowiązał się wyłożyć pięć milionów złotych na sfinansowanie postępowania upadłościowego. Ale sprawę komplikuje nietypowa sytuacja prawna Ganta, wobec którego sąd orzekł upadłość likwidacyjną, a następnie umorzył sprawę z powodu braku środków na jej przeprowadzenie.
„Zgodnie z porozumieniem Upadły zobowiązał się do przeniesienia własności wszystkich udziałów lub akcji należących bezpośrednio do Upadłego na Inwestora w ramach zabezpieczenia w przyszłości udzielonych pożyczek na sfinansowanie restrukturyzacji Upadłego do kwoty nie wyższej niż 5.000.000,00 zł, w zamian za co Inwestor zobowiązał się sfinansować postępowanie upadłościowe z możliwością zawarcia układu toczące się względem Upadłego” – informuje spółka w komunikacje EPSI.
„Porozumienie zawiera warunki udzielenia pożyczek przez
Inwestora. Z uwagi na zmianę przez sąd sposobu prowadzenia postępowania
upadłościowego, o czym Spółka informowała w raporcie bieżącym nr 90/2014 z dnia
9 lipca 2014r., a ponadto nie spełnieniem warunków udzielenia pożyczek, w
ocenie syndyka na chwilę obecną Inwestor nie jest zobowiązany do uruchomienia
transz pożyczek.
Porozumienie zawiera zobowiązanie Upadłego do nieujawniania danych Inwestora.
Inwestor złożył również wniosek tej treści do syndyka.” – czytamy w komunikacie nr 100/2014.





























































