„Wyjdą, nie wyjdą” – to pytanie niczym miecz Damoklesa już od lat wisi nad Grecją i strefą euro. Wszystko wskazuje jednak na to, że wkraczamy w czasy ostateczne greckiego kryzysu.


Serial pod tytułem "GREXIT" w ostatnim czasie nie rozpalał emocji widowni. Fabuła nie posuwała się zbytnio naprzód, a zamiast kolejnych zwrotów akcji, twórcy zaserwowali nam długie, choć niewiele wnoszące dialogi między tymi samymi bohaterami. Wszystko wskazuje na to, że wydarzenia zaczną przyspieszać i punktu kulminacyjnego możemy doczekać się niebawem. Niewykluczone, że w tym tygodniu.
Komu, ile i kiedy zapłacić ma Grecja?
Zacznijmy od kilku dat i kwot. W najbliższy piątek, 5 czerwca na konto Międzynarodowego Funduszu Walutowego ma wpłynąć 304 mln dolarów w ramach spłaty pożyczki, której w 2010 r. fundusz udzielił bankrutującej Grecji. Na tym nie kończy się wyliczanka – do końca czerwca Ateny muszą oddać funduszowi w sumie 1,56 mld euro, a po drodze muszą jeszcze wykupić trzy transze bonów skarbowych na łączną kwotę 5,2 mld euro.
Owszem, podobnych wyliczeń dokonywaliśmy przed nadejściem majowych płatności. Tamte rachunki Grecji udało się opłacić m.in. ściągając środki od wszelkich możliwych instytucji państwowych, emitując kolejne bony skarbowe (spłacić je trzeba będzie „dopiero” za pół roku) czy stosując fortel wobec samego MFW.
Obrazowo rzecz ujmując, stojącej przy kasie Grecji udało się
znajdować drobniaki w kolejnych kieszeniach, pożyczać od znajomych stojących w
tej samej kolejce czy też przypomnieć kasjerowi, że kiedyś zostawił u niego
parę groszy na przechowanie. Wszystko to były działania doraźne (żeby nie
powiedzieć desperackie), a ogrom greckich długów (grafika WSJ poniżej) wymaga
znacznie bardziej długofalowej strategii. Tym bardziej, że już 30 czerwca kończy się przedłużony na
początku tego roku plan pomocowy dla Grecji, a miliardy euro sukcesywnie
odpływają z greckich banków.
Przed 5 czerwca warto przypomnieć sobie komu, ile i kiedy ma zapłacić Grecja. @WSJwallstreet http://t.co/74vS4LpgrG pic.twitter.com/4PHC9cmiFX
— Michał Żuławiński (@M_Zulawinski) June 2, 2015
Zbliżanie się „czasów ostatecznych” dla Grecji sondować można także po zmianie tonu wypowiedzi czołowych aktorów serialu "GREXIT". Christine Lagarde powiedziała niedawno, że wyjście Grecji ze strefy euro "jest możliwe", choć jeszcze niedawno żaden z oficjeli tak otwarcie nie stawiał tej kwestii. Ostry jak zwykle Wolfgang Schauble mówił natomiast, że pozytywne wieści płynące z Aten odnośnie zawarcia porozumienia w systemie pieniądze-za-reformy nie potwierdzają się w rozmowach z wierzycielami, a nawet, że Grecja może potrzebować równoległej waluty.
Wczoraj późnym wieczorem w Berlinie doszło do spotkania szefów KE, MFW i EBC. W rozmowach brali udział także Angela Merkel i Francoise Hollande, którzy w niedzielny wieczór telefonicznie rozmawiali z premierem Grecji Aleksisem Ciprasem. Szef greckiego w artykule dla francuskiego „Le Monde” skrytykował natomiast „absurdalne propozycje” dawnej Troiki, a samą strefę euro nazwał „technokratycznym monstrum”. Dziś Cipras stwierdził natomiast, że w poniedziałkowy wieczór przesłał dawnej Troice „kompleksowy plan dla Grecji” i „oczekuje na odpowiedź politycznego przywództwa Europy”.
Grecja jak Zimbabwe i Somalia?
Retorykę w ostatnim czasie zaostrzyły też największe banki. JPMorgan Chase w rekomendacji dla inwestorów zalecił sprzedaż greckich obligacji, których kupno rekomendował po dojściu Syrizy do władzy. Analitycy banku stwierdzili, że choć ich "scenariuszem bazowym dla Grecji wciąż pozostaje zawarcie kompromisu, to przekonanie to nie jest na tyle silne, aby zrekompensować narastające ryzyko".
Swój scenariusz dla Grecji przedstawił wczoraj także Goldman Sachs. Według analityków banku Hellada może stanąć przed koniecznością ogłoszenia „technicznego bankructwa i/lub zablokowania środków na depozytach bankowych”, aby przerwać ewidentny już impas w rozmowach i zawrzeć porozumienie z wierzycielami.
Zdaniem Goldman Sachs, Grecja i dawna Troika znajdują się na ewidentnym kursie kolizyjnym. Z jednej strony Europa nie może pozwolić sobie na przyznanie Atenom lekką ręką kolejnych miliardów euro, ponieważ spotkałoby się to zarówno z krytyką opinii publicznej, jak i krajów, które wychodząc z kryzysu poczyniły większe wyrzeczenia niż Grecja. Zatwierdzenie trzeciego programu pomocowego wymagałoby natomiast jednomyślności w całej strefie euro. Z drugiej zaś strony, obecny grecki rząd doszedł do władzy obiecując wyborcom pozostanie w strefie euro przy braku konieczności zaciskania pasa.

Co więcej, jak czytamy w obszernej analizie GS, pustki w greckiej kasie mogą w pewnym momencie postawić władze przed wyborem – czy opłacić zagranicznych wierzycieli czy wypłacić emerytury i pensje własnym obywatelom. W tej sytuacji niewykluczone, że konieczne byłoby przeprowadzenie referendum lub nawet nowych wyborów, aby władza – ta lub przyszła – miała silniejszy mandat do negocjacji z wierzycielami. Wariant ten, choć oczywiście jest na stole negocjacyjnym, w istocie byłby tylko odsunięciem problemu w czasie – ostatecznie silniejszy mandat pozwalający zawrzeć porozumienie z Troiką miał uzyskać rząd wyłoniony w ostatnich, styczniowych wyborach.
Koniec końców analitycy Goldman Sachs stwierdzają, że „prawdopodobieństwo wyjścia Grecji ze strefy euro nie jest zerowe, a ostatnio wręcz rośnie”. I chociaż według ich analiz nawet brak płatności 5 czerwca nie spowoduje automatycznego ogłoszenia bankructwa (procedury uruchamiane w takim wypadku przez MFW trwają nawet kilka tygodni), to taki sygnał dany rynkom finansowym może przynieść nieoczekiwane konsekwencje. Nieoczekiwane, ponieważ jeszcze nigdy nie zdarzyło się, aby na czas płatności do MFW nie wniósł kraj rozwinięty (lub przynajmniej w przeszłości uważany za rozwinięty).
Jeżeli Grecja nie spłaci długu wobec MFW, dołączy wówczas do „elitarnego grona krajów, które w przeszłości nie uregulowały zobowiązań wobec Funduszu. Na liście „przeterminowanych” dłużników MFW znajdują się obecnie Sudan, Somalia, Zimbabwe, a w przeszłości figurowały na niej m.in. Honduras, Kambodża i Kuba.






























































