Wzmocnione jednostki policji będą strzegły bezpieczeństwa na letnich festiwalach organizowanych we Francji. Informację na ten temat podał minister spraw wewnętrznych Bernard Cazeneuve.
Tego typu imprezy często odbywają się w niewielkich miasteczkach Bretanii czy Kraju Basków. Są związane z miejscowym kolorytem, folklorem i stanowią duża atrakcję turystyczną. Władze nie chcą zrezygnować z ich organizowania - tym bardziej, że oznaczałoby to ugięcie się pod presją dżihadu, który walczy z zachodnią cywilizacją i chce ludzi w Europie zmusić do tego, by się bali wychodzić z domów.
Minister spraw wewnętrznych Bernard Cazneuve zauważył po ostatnim ataku na kościółek pod Rouen, że po wielkich miastach - Tuluzie, Paryżu czy Nicei - terroryści organizują zamachy w małych miasteczkach na prowincji. Stąd dla zapewnienia bezpieczeństwa w takich miejscowościach, w trakcie ponad pięćdziesięciu festiwali zmobilizowanych zostanie 23 i pół tysiąca policjantów, żandarmów i rezerwistów.
W tej chwili w operacji antyterrorystycznej udział bierze 10 tysięcy żołnierzy. Z tego cztery tysiące jest w Paryżu - reszta w pozostałej części Francji. Te proporcje też mają się zmienić.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Marek Brzeziński/Paryż/mg/dabr

































































