REKLAMA

Fidelity: Fed podniesie stopy w grudniu; do końca 2016 r. od 2 do 4 podwyżek

2015-11-27 13:03
publikacja
2015-11-27 13:03

Eksperci Fidelity Investments są zgodni, że Fed podniesie stopy procentowe już w grudniu, ale ważniejsze jest, według nich, tempo podwyżek w 2016 r. Uważają, że do końca 2016 r. może nastąpić od 2 do 4 podwyżek o 0,25 pb. i nie powinny one w średnim oraz dłuższym terminie spowodować aprecjacji dolara.

fot. / / YAY Foto

"We wrześniu kontrakty terminowe wskazywały 35-proc. szansę podwyżki, podczas gdy teraz wynosi ona 68 proc. Pytanie więc nie brzmi czy Fed podniesie stopy w grudniu, tylko ilu podwyżek powinniśmy się spodziewać w 2016 r." - powiedział podczas konferencji Global Media Forum Andrew Wells, globalny dyrektor inwestycyjny FI w Fidelity.

"Nasze prognozy wskazują, że do końca 2016 r. będzie pomiędzy 2 a 4 podwyżkami. Osobiście twierdzę, że będą 4 podwyżki, bo myślę, że sprawy poruszają się zwykle szybciej niż ludziom się wydaje, a gdy już podejmie się taką decyzję, to rozpoczyna się proces. Myślę, że dotarcie do 1 proc. na koniec 2016 r. byłoby całkiem rozsądną strategią" - dodał.

Wakacje na giełdzie

Wells uważa, że tempo podwyżek będzie niższe niż w poprzednich cyklach i nie spowoduje znacznej aprecjacji dolara.

"Tempo podwyżek będzie bardziej wypłaszczone niż w cyklach z lat 94-95, 99-00 oraz 04-06. W innym wypadku rynek będzie mocno zaskoczony" - powiedział.

"O ile tempo podwyżek nie będzie bardzo wysokie, to w średnim i długim okresie nie powinna nastąpić dalsza aprecjacja dolara" - dodał.

Anna Stupnytska, globalna ekonomistka Fidelity, uważa zaś, że do końca 2016 r. nastąpią 3 podwyżki stóp procentowych.

"Fed jest gotowy na podwyżkę i jest wysoce prawdopodobne, że pierwsza nastąpi już w grudniu tego roku. Ważniejsze jest jednak tempo zacieśniania polityki monetarnej. Myślę, że Fed będzie bardzo ostrożny i w 2016 r. nastąpią jeszcze 2 podwyżki" - powiedziała.

"Tropem Fedu prawdopodobnie pójdzie też Bank Anglii i z jego strony w 2016 r. możemy się spodziewać dwóch podwyżek" - dodała.

Stupnytska również uważa, że tempo podwyżek będzie niewysokie i nie wpłynie na aprecjację dolara.

"Szybkie tempo podwyżek przez Fed jest mało prawdopodobne, ale gdyby się zdarzyło, to mocno uderzyłoby w rynki wschodzące. Nie sądzę więc, żeby aprecjacja dolara kontynuowała, ale gdyby tak się stało, to 15-proc. wzrost tej waluty mógłby mieć niszczący wpływ na światową gospodarkę" - powiedziała.

Ekonomistka dodała, że w 2016 r. nie należy się obawiać deflacji.

"W 2016 r. możemy się spodziewać mieszanego wzrostu, ale nie recesji. Stany Zjednoczone i Wielka Brytania zwolnią, a Europa i Japonia przyspieszą. Nie należy się już obawiać deflacji, ale nie będziemy też świadkami galopującej inflacji" - powiedziała.

"Ze względu na niskie ceny ropy wzrośnie konsumpcja prywatna na rynkach rozwiniętych. Nie będzie to jednak aż tak wysokie tempo jak w 2015 r." - dodała.

Curtis Evans, dyrektor inwestycyjny i szef produktów FI w Fidelity, także przewiduje pierwszą podwyżkę stóp w grudniu i powolne tempo dalszych podwyżek.

"Podwyżka nastąpi w grudniu, ale cykl podwyżek będzie płytki i skończy się na poziomie 3 proc. Powodem są gorsze niż przy poprzednich cyklach podwyżek warunki ekonomiczne" - powiedział.

"Myślę, że Fed będzie bardziej wyczulony na bodźce zewnętrzne niż w poprzednich latach i będzie brał pod uwagę ewentualne skutki aprecjacji dolara" - dodał.

Dominic Rossi, globalny dyrektor inwestycyjny ds. akcji, uważa, że decyzja o podniesieniu stóp będzie racjonalna, a tempo podwyżek będzie niskie.

"Powodem podniesienia stóp procentowych w USA jest przekonanie, że rynek może sobie z tym poradzić. Ważne jest tempo - mnie osobiście zastanawia możliwy wpływ na forex. Dlatego myślę, że Fed będzie ekstremalnie ostrożny z tempem" - powiedział.

Fed i Bank Anglii będą zacieśniały politykę monetarną, a Bank Japonii i EBC kontynuowały luzowanie

"Jeśli chodzi o banki centralne, to możemy się spodziewać zacieśniania polityki monetarnej ze strony Fedu oraz Banku Anglii. Jednocześnie EBC i Bank Japonii będą kontynuowały luzowanie ilościowe" - powiedziała Stupnytska.

Andrew Wells podziela zdanie o wydłużeniu programu luzowania ilościowego przez EBC.

"EBC będzie chciało dalej osłabiać wspólną walutę i przełoży się to na mocno ujemne rentowności, szczególnie niemieckich Bundów" - powiedział.

"Jeśli EBC zdecydowałoby się jednak zakończyć luzowanie zgodnie z terminem, to zobaczylibyśmy ogromny wzrost wartości euro - jest to coś co warto obserwować" - dodał. (PAP)

pud/ jtt/

Źródło:PAP Biznes
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Byli menedżerowie Ergo Hestii i duży broker tworzą spółkę
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~kasia
w normalnych czasach dolar byl po 5zl ,a benzyna byla po 1,80 zl,I w budzecie byla kasa nie bylo bakructwa,Ani wielkich dlugow,Odpowiedz jest taka ze klika z gory co miesiac prawie reklamowke niesie pensji,a na dole 8 ,10 papierkow to jest ten absurd ,ze oni napisali tak ustawe ze ten co ma 800 zl dochodu i cale przeznacza na oplate w normalnych czasach dolar byl po 5zl ,a benzyna byla po 1,80 zl,I w budzecie byla kasa nie bylo bakructwa,Ani wielkich dlugow,Odpowiedz jest taka ze klika z gory co miesiac prawie reklamowke niesie pensji,a na dole 8 ,10 papierkow to jest ten absurd ,ze oni napisali tak ustawe ze ten co ma 800 zl dochodu i cale przeznacza na oplate czynsz wlasciciel podnosi ile chce w starych kamienicach ,Doplaty w mieszkaniowce nie dostanie pomocy bo przekracza kryterium dochodu,TO jest absurd ze ustawy da siebie ok,A dla biednych be
~mag
Sytuacja Deutsche Banku może wpłynąć na cały system finansowy. Posiada on derywaty warte pięciokrotności PKB Unii Europejskiej. Wystarczy lekka panika na rynku, by bank nie tylko zbankrutował, lecz pociągnął za sobą kolejne banki. Wtedy kryzys z 2008 roku będziemy wspominać z rozrzewnieniem. Polecam przeczytać http://independenttrader.Sytuacja Deutsche Banku może wpłynąć na cały system finansowy. Posiada on derywaty warte pięciokrotności PKB Unii Europejskiej. Wystarczy lekka panika na rynku, by bank nie tylko zbankrutował, lecz pociągnął za sobą kolejne banki. Wtedy kryzys z 2008 roku będziemy wspominać z rozrzewnieniem. Polecam przeczytać http://independenttrader.pl/366,deutsche_bank_na_progu_bankructwa.html
~gnom
Dla mnie rosyjskie analizy są warte tyle co rosyjska gospodarka. Łączna wartość pozycji banków w pochodnych zwykle oscyluje wokół zera Misza.
~krasnal
Witamy rajd wszechmocnego Szatana na warszawskim bagnie !!! Chwała ci o panie...;-)))))))) I pomyśleć ,że dawniej bywały rajdy św.Mikołaja ....;-(((
~PartTimeJobs
Wiecie że słowo (I-S-I-S) bez myślników jest blokowane przez moderacje na bankier.pl
~PartTimeJobs
Całe te dywagacje co zrobi FED i pozostali, nie ma najmniejszego sensu, Co dzień jesteśmy bliżej dużej wojny która musi nastąpić z powodów malwersacji finansowej i bankructwa fiat money, obecnie usiłują desperacko wciągnąć Putina do wojny a to (Ukraina a to zestrzelenie bombowca przez Turcję) Niestety dla zachodu Putin to mądry Całe te dywagacje co zrobi FED i pozostali, nie ma najmniejszego sensu, Co dzień jesteśmy bliżej dużej wojny która musi nastąpić z powodów malwersacji finansowej i bankructwa fiat money, obecnie usiłują desperacko wciągnąć Putina do wojny a to (Ukraina a to zestrzelenie bombowca przez Turcję) Niestety dla zachodu Putin to mądry gracz. Jestem pełen podziwu że elitom tak długo udaje się utrzymać względnie stabilną ekonomiczna sytuację, a dla takiego obserwatora jak ja cała ta sytuacja wydaje się trywialna i śmieszna. Oni robią i zrobią ze światem co będą chcieli, przeciąż już dziś posiadają władzę absolutną nad światem który potulnie chodzi na ich pasku długu, wojny obietnic FEDu i EBC oraz kontrolowanych niepokoi społecznych i terrorystycznych (I-S-I-S) które to sytuacje mają w efekcie doprowadzić do całkowitego totalitaryzmu....! Cokolwiek by nie zrobili to wbrew opiniom „Ekspertów” zawsze będą na pozycji wygranej. Po prostu do momentu zmiany obecnej sytuacji ekonomiczno politycznej – a na to się obecnie nie zanosi....! Dlatego piszę i powtarzam że świat jest w tragicznej sytuacji, bo jedyne zmiany jakie mogły by nadejść to blok Chin, Rosji i Iranu...! Prawda że nie ciekawe perspektywy?
~s6
Nie podniosą, bo już teraz dolar rośnie a euro spada. Powinni obniżyć.
~ABC
"eksperci"... i wszystko jasne.
~SiostraAniela
Jak ktoś myśli, że podniesienie stóp % nie spowoduje wzrostu kursu USD, to oszalał już do reszty. Albo osiągnął stan nirvany.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki