REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    FAO: żywność drożeje coraz szybciej

    2017-02-02 12:46
    publikacja
    2017-02-02 12:46

    Ceny żywności rosną coraz szybciej i w styczniu osiągnęły najwyższą wartość od blisko dwóch lat – informuje Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO). Drożejąca żywność będzie napędzała statystyki tzw. inflacji CPI.

    FAO: żywność drożeje coraz szybciej
    FAO: żywność drożeje coraz szybciej
    fot. Ralf Hirschberger / / dpa

    W styczniu indeks FAO osiągnął wartość 173,8 punktów. Był zatem o 2,2% wyższy niż w grudniu i aż o 16,4% wyższy niż w styczniu 2016 roku. Ostatni raz wskaźnik ten był tak wysoko w lutym 2015 roku.  Najmocniej podrożały zboża (o 3,4% mdm) oraz cukier (aż o 9,9% mdm).

    Indeks FAO odzwierciedla zmiany międzynarodowych cen koszyka płodów rolnych. Powstaje jako średnia ważona pięciu grup indeksów cenowych: zbóż, olejów roślinnych, nabiału, mięsa i cukru.

    Ceny płodów rolnych podobnie jak surowców przemysłowych spadały niemal nieustannie od połowy 2011 roku aż do początku 2016 roku, gdy wyznaczyły 7-letnie minimum. Teraz obserwujemy odbicie, które za sprawą bardzo niskiej bazy z zimy 2016 roku zaowocuje szybkim wzrostem dynamiki CPI (indeksu cen dóbr konsumpcyjnych).

    Ceny żywności mają istotny wpływ na dynamikę wskaźników tzw. inflacji CPI mającej mierzyć koszty utrzymania przeciętnego gospodarstwa domowego. W 2016 roku kategoria „żywność i napoje bezalkoholowe” miała wagę aż 24,04% w koszyku inflacyjnym GUS i na tej podstawie obliczane były wskaźniki CPI za rok 2016.

    Mamy więc sytuację, w której ceny w dwóch ważnych kategoriach stanowiących łącznie niemal 1/3 koszyka CPI rosną w dwucyfrowym tempie. Drugą mocno inflacyjną kategorią jest transport (8,72% wagi w koszyku), gdzie ceny paliw są o ok. 15% wyższe niż rok temu.

    Zatem nie tylko ze względu na efekt niskiej bazy z ubiegłego roku w najbliższych miesiącach doświadczymy silnego wzrostu inflacji CPI kontrastującego z niemal 2,5-letnim okresem deflacji cenowej obserwowanej w statystykach GUS. Decydenci w bankach centralnych oraz spora część ekonomistów zakłada, że wzrost inflacji CPI nie będzie miał trwałego charakteru. Ale to tylko prognozy, które wcale nie muszą się sprawdzić.

    Krzysztof Kolany

    Źródło:
    Tematy

    Komentarze (33)

    dodaj komentarz
    ~onarak
    w końcu wzrosła pensja minimalna, jesteśmy coraz bogatsi, stać nas;)
    ~True
    zuwnosc drozeje bo kupujecie w Almie :p
    ~jo44
    Więcej spekulacji na żywności, a skończy się mimo rzeczywistej nadpodaży kosmicznym spekulacyjnym wzrostem cen i głodem powszechnym ...
    Polscy rolnicy nie potwierdzają tego trendu. Za to potwierdzą wydłużenie oczekiwania na zapłatę za towar sprzedany... ale kogo to obchodzi.
    ~WidzTVN
    Cebula po zuoty dwadzieścia to zamach na demokracje!!!
    ~Abdullah
    w Omanie w Salalah cebula być 4 euro kilo
    ~żart
    Z jednej "strony" mnie się podoba drożyzna żywności (grubasy).
    Przestaną kupować "badziewie" (nowoczesne smartfony,samochody i inne wynalazki).
    Techniką się mój pies nie "nażre" (pozywienie to "podstawa" życia).
    Samochód (auto) nie każdy musi mieć (od czego nogi)- wygodnisie (chorowici).
    Z jednej "strony" mnie się podoba drożyzna żywności (grubasy).
    Przestaną kupować "badziewie" (nowoczesne smartfony,samochody i inne wynalazki).
    Techniką się mój pies nie "nażre" (pozywienie to "podstawa" życia).
    Samochód (auto) nie każdy musi mieć (od czego nogi)- wygodnisie (chorowici).
    Dobrobyt ogranicza, ilość "przezytych" lat (sam już narzekam-za mało ruchu).
    Lepiej dać "masarzowi" jak "lekarzowi" (na zdrowie).
    Za duzo "żywności" się marnuje (byle jakiej).
    Mój pies najlepiej lubi "gó.na" na spacerze (obżartus).
    Widocznie tam więcej witamin,mięsa (nieprzetrawionego) jak w kiełbasach.

    ~słonecznik
    w 2017 zielone ludziki w Polsce w 2018 kryzys w USA
    teraz za miesiac lekka korekta w gieldzie, a potem w gore. chwilo trwaj i kasa misiu
    ~MacGawer
    "Drugą mocno inflacyjną kategorią jest transport (8,72% wagi w koszyku), gdzie ceny paliw są o ok. 15% wyższe niż rok temu."

    To zdanie może wprowadzać w błąd. To jest druga kategoria z potencjalnie wysokim wzrostem cen ale trzecia w koszyku CPI. Drugą jest utrzymanie domu z nośnikami energii, ok. 19% wagi. Tu presja
    "Drugą mocno inflacyjną kategorią jest transport (8,72% wagi w koszyku), gdzie ceny paliw są o ok. 15% wyższe niż rok temu."

    To zdanie może wprowadzać w błąd. To jest druga kategoria z potencjalnie wysokim wzrostem cen ale trzecia w koszyku CPI. Drugą jest utrzymanie domu z nośnikami energii, ok. 19% wagi. Tu presja inflacyjna jest dosyć słaba, co prawda w taryfie G11 prąd podrożał ale w G12 staniał (II-ga taryfa, I mofgła podrożeć). Gaz od lutego tańszy jednak z perspektywą 1-2 podwyżek jeszcze w tym roku co zalezy od ceny dolara oraz ropy.

    Wracając do tematu - żywnośc drożeje na świecie, w Polsce sytuacja jest bardziej stabilna. Paradoksalnie zyskujemy na tanim zlotym bo mamy mniejsze zużycie nawozów i energii niż na zachodzie, a eksport da więcej złotych. Np. na zachodzie są masowe protesty bo produkcja mleka ciągle jest nieopłacalna (zasypano Brukselę mlekiem w proszku), a u nas rolnicy są ogolnie zadowoleni z obecnego poziomu cen w skupach. Oczywiście po kilku chudych latach chcieliby wiecej ale jeżeli nie dojdzie do załamania i obecne ceny utrzymają się będzie sie opłacało. Bo nalezy pamiętać, że biznes jest wtedy gdy zadowolone są dwie strony. Gdy jedna korzysta, a druga traci mamy klasyczny geszeft. Trzymam kciuki za zyski rolników i za kieszenie konsumentów ;)
    ~Swetru
    na zdrowie wyjdzie, nie ilość ale jakość się liczy
    ~autor
    Tyle komentarzy a prawda jest taka, że cena żywności ma niewiele wspólnego z samym produktem, kosztem wytworzenia itd. Ceny są ustalane a w cenie większość składników to rożne podatki, narzuty, marże.

    Powiązane: Rolnictwo

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki