REKLAMA

F-35 już w Polsce. Historyczny moment w Łasku. Polska odbiera pierwsze myśliwce 5. generacji

2026-05-22 18:40
publikacja
2026-05-22 18:40
Dodaj Bankier.pl w Google

Przybycie pierwszych F-35 do Polski to wielki moment, który zmienia zdolności operacyjne całego wojska – ocenił w piątek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodał, że to symbol współpracy transatlantyckiej, w której Polska jest „absolutnym liderem”.

F-35 już w Polsce. Historyczny moment w Łasku. Polska odbiera pierwsze myśliwce 5. generacji
F-35 już w Polsce. Historyczny moment w Łasku. Polska odbiera pierwsze myśliwce 5. generacji
fot. Jacek Szydłowski / / FORUM

W piątek po godz. 18 do 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku przybyły 3 pierwsze polskie samoloty wielozadaniowe F-35 - najnowocześniejszy nabytek polskiego lotnictwa. Łącznie Polska zamówiła 32 maszyny 5. Generacji – całość dostaw maszyn ma się zakończyć w 2029 r.

Podczas konferencji w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego po przylocie myśliwców Kosiniak-Kamysz podkreślił, że to „wielki moment, który zmienia tak naprawdę zdolności operacyjne całego polskiego wojska”, a baza staje się dla „Husarzy” – bo takie imię noszą samoloty – nowym domem.

Kosiniak-Kamysz wymieniał sprzęt zakupiony w Stanach Zjednoczonych – taki jak F-35, śmigłowce Apache czy czołgi Abrams – mówiąc, że „to wszystko też są symbole współpracy transatlantyckiej, gdzie Polska jest absolutnym liderem”.

Zaznaczył, że uzyskanie maszyn było wieloletnim procesem – kontrakt na F-35 podpisany został jeszcze w 2020 r. – Chciałbym podziękować wszystkim tym, którzy się do tego przyczynili: moim poprzednikom, tym wszystkim, którzy podjęli decyzję i tym, z którymi ja dzisiaj mam zaszczyt współpracować – mówił wicepremier.

Podkreślił też, że polskie F-35 to pierwsze samoloty 5. Generacji na wschodniej flance NATO.

Kosiniak-Kamysz podziękował za obecność na uroczystości szefowi gabinetu prezydenta Pawłowi Szefernakerowi, mówiąc, że to „ważne, że wspólnie budujemy bezpieczeństwo”.

Szefernaker stwierdził, że pierwsze polskie F-35 to wielkie wzmocnienie Polskich Sił Zbrojnych i wielka inwestycja. - Najlepsi na świecie piloci otrzymują dziś najlepszy na świecie sprzęt - powiedział szef gabinetu prezydenta.

Dodał, że przybycie do Polski pierwszych F-35 to finisz procesu rozpoczętego już w 2016 r. na szczycie NATO w Warszawie, którego elementem była - jak powiedział - odważna decyzja z 2020 r. ówczesnego szefa MON Mariusza Błaszczaka o podpisaniu umowy, która pozwala dziś, by polskie wojsko miało najlepszy sprzęt na świecie.

Podziękował w imieniu prezydenta wszystkim zaangażowanym w ten projekt, przede wszystkim żołnierzom, pilotom, personelowi technicznemu.

Szefernaker powiedział, że dla Karola Nawrockiego od pierwszego dnia prezydentury priorytetem jest bezpieczeństwo. Zapewnił, że prezydent będzie wspierał rząd w takich działaniach, które będą rozwijać polską armię.

Polska zamówiła dla swoich Sił Powietrznych 32 samoloty wielozadaniowe F-35, produkowane przez amerykański koncern Lockheed Martin. Tego typu nowoczesne samoloty obecnie stają się jednym z najczęściej wykorzystywanych samolotów bojowych w NATO. Pierwsze z zamówionych dla Polski samolotów zostały już formalnie przekazane Siłom Powietrznym, ale obecnie przebywają jeszcze w USA, gdzie szkolą się na nich polscy piloci, instruktorzy i technicy.

Na początku 2020 r. Polska zawarła kontrakt o wartości 4,6 mld dolarów na pozyskanie 32 samolotów bojowych F-35, które będą znane pod nazwą „Husarz”. Jak wskazuje Sztab Generalny WP, była to druga co do wielkości transakcja zbrojeniowa w historii kraju. Produkcja pierwszej maszyny zakończyła się w listopadzie 2024 r., a całość dostaw zaplanowano do 2029 r. Do końca br. w Polsce planowo ma się pojawić 14 maszyn, a kolejne 12 – do końca 2027 r.

Polskie Siły Powietrzne otrzymały już 8 samolotów F-35, jednak do tej pory pozostawały one w bazach w USA, gdzie szkolili się na nich polscy piloci, instruktorzy i technicy. Kolejne zbudowane samoloty mają już trafiać bezpośrednio do Polski; całość dostaw 32 maszyn ma się zakończyć w 2029 roku.

F-35 jako nowoczesne myśliwce piątej generacji znacząco poszerzą zdolności polskiego lotnictwa; przez wojskowych określane są jako technologiczna rewolucja dla polskiego wojska. Są one m.in. zbudowane w technologii stealth, utrudniającej ich wykrycie przez radary przeciwnika; wyposażone są także w szereg sensorów, zbierających dane z otoczenia i przekazujących je pilotowi oraz innym jednostkom na morzu czy na ziemi, np. z systemami przeciwlotniczymi Patriot.

Mogą także przenosić szeroką gamę uzbrojenia, w tym pociski dalekiego zasięgu AGM-158 JASSM, umożliwiające atakowanie naziemnych celów przeciwnika na dystansie kilkuset kilometrów, pociski przeciwlotnicze AIM-120 AMRAAM i AIM-9X Sidewinder, jak również bomby kierowane i szybujące. (PAP)

from/ agm/ par/

Źródło:PAP
Tematy
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.

Komentarze (33)

dodaj komentarz
bha
Szkoda tylko że zużywa tak średnio ty tylko licząc około 5500 litrów paliwa! (nafty lotniczej) na godzinę lotu!!!. Więc chyba zbyt Tanio kosztowo i utrzymaniowo to raczej nie będzie dla Nas?.A co tam stać Nas Niby na Wszystko.......
antyoni
A komu przeszkadzały te prawdziwe, które przynajmniej były skuteczne? ....
https://pin.it/7bkaWJsg7
men24a
Doszliśmy do momentu, w którym liczba ofiar po obu stronach konfliktu na Ukrainie poniesionych wskutek ataku dronami znacząco przewyższa liczbę ofiar ginących z powodu artylerii" - podkreślił. Według ministra obrony Wielkiej Brytanii drony powodują 80 proc. śmierci na polu walki.
men24a
Projekt F-35 był błędny już na etapie wymagań, ponieważ próbowano stworzyć uniwersalny myśliwiec dla różnych rodzajów wojsk. "To uczyniło go drogim, skomplikowanym i niewyspecjalizowanym. Załogowe myśliwce są przestarzałe w erze dronów"
men24a
Wojskowi analitycy nie uważają już, że wojnę w powietrzu wygra ten, kto stworzy najdroższy i najbardziej zaawansowany samolot, ale ten, kto zbuduje najtańszego, najcichszego i najmocniej uzbrojonego drona dalekiego zasięgu.
antyoni
Fajnie że się polín znów przygotowuje do samo-samo unicestwienia. Czas na prze-aranżowanie mapy, tak powinna wyglądać i słusznie wyglądała przed 1914. Jak na toksyczny sezonowy twór, pomiędzy partnerskimi mocarstwami Europy, 108 lat quasi-życia pod kroplówka, jako brain-dead inwentarz na straganie, to za długo. Osioł zwykle tak długo nie żyje.
romulus6
No to skoro to takie dobre jest to czas na przelot nad Kremlem. A jak nie da rady to po co tyle kasy wydawać było .
antyoni
Lotki trawnikowe nie mają takiego zasięgu.
polonu
widziałem to cudo na własne oczy w wewnątrz z zewnątrz i w locie ,ociężała krypa ,kosztowna w utrzymaniu droga , przeciętny bardzo drogi samolot w cenie zakupu utrzymaniu zobaczcie na to bo warto https://www.youtube.com/watch?v=FdDKsJRF-ZA
pilsener
Czyli będziemy mieć ich tyle do Dania czy Holandia - ale lepsze to niż nic. I sam samolot to bardzo ciekawa konstrukcja, prace nad nim ślimaczyły się bo armia chciała "coś pomiędzy" niewidzialnym, pionowzlotem, myśliwcem, bombowcem, tylko jeden silnik za to dwa razy mocniejszy i jeszcze aby większość części była wspólna Czyli będziemy mieć ich tyle do Dania czy Holandia - ale lepsze to niż nic. I sam samolot to bardzo ciekawa konstrukcja, prace nad nim ślimaczyły się bo armia chciała "coś pomiędzy" niewidzialnym, pionowzlotem, myśliwcem, bombowcem, tylko jeden silnik za to dwa razy mocniejszy i jeszcze aby większość części była wspólna aby było taniej i łatwiej serwisować i tak dalej - wielu do dzisiaj uważa, że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego, niemniej na wojnie ilość i wielozadaniowość też wygrywa nad konstrukcjami wyspecjalizowanymi.

Powiązane: Modernizacja polskiej armii

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki