REKLAMA
WAŻNE

Ekspert: Materiały budowlane będą dalej drożeć, ale już nie tak gwałtownie

2021-10-21 06:46
publikacja
2021-10-21 06:46
Ekspert: Materiały budowlane będą dalej drożeć, ale już nie tak gwałtownie
Ekspert: Materiały budowlane będą dalej drożeć, ale już nie tak gwałtownie
fot. Dziurek / / Shutterstock

Drewno i materiały budowlane będą prawdopodobnie drożeć także w przyszłym roku, ale już nie z takim natężeniem, jakie obserwowaliśmy w pierwszej połowie 2021 r. - przewiduje Kamil Mikołajczyk, dyrektor ds. sektora produkcji przemysłowej w banku Santander.

Według środowej informacji GUS, średnia cena sprzedaży drewna w pierwszych trzech kwartałach tego roku obliczona według średniej ceny drewna uzyskanej przez nadleśnictwa wyniosła 212,26 zł za metr sześc. wobec 196,84 zł za metr sześc. w analogicznym okresie poprzedniego roku.

W ocenie Kamila Mikołajczyka z banku Santander utrzymujący się trend wzrostu cen drewna na polskim rynku to przede wszystkim efekt połączenia spadku podaży drewna z Lasów Państwowych ze wzrostem popytu ze strony sektora budowlanego i innych istotnych sektorów przetwarzających na dużą skalę drewno, jak np. branża meblarska. Co więcej - wskazuje ekspert - ogólnoświatowy wzrost popytu na drewno (jako efekt dynamicznego odrabiania strat spowodowanych pandemią COVID) powoduje, że drewna brakuje też na sąsiadujących rynkach, nie ma więc jak zbilansować rynku lokalnego.

Podobnie, rosnące ceny materiałów budowlanych na polskim rynku to - zdaniem ekonomisty - efekt bardzo dobrej koniunktury na rynku budownictwa mieszkaniowego utrzymującej się już od kilku lat.

"Jest mnóstwo mieszkań do wykończenia, a popyt z każdym rokiem bije rekordy. Trzeba natomiast zaznaczyć, że wzrost cen do pandemii i obecnie to dwa różne światy. O ile wcześniej (przed pandemią) ceny materiałów budowlanych rosły niewiele, ale w stabilnym tempie, to bardzo duży wzrost zainteresowania remontami i kupnem/budową własnego domu (obecnie) spowodowały bardzo dynamiczny wzrost popytu w stosunkowo krótkim czasie. Do tego trzeba dołożyć gwałtowny wzrost cen energii, która jest istotnym składnikiem kosztowym w produkcji wielu materiałów budowlanych" - wskazał dyrektor ds. sektora produkcji przemysłowej w banku Santander.

Według Mikołajczyka istotne znaczenie w bieżącym roku mają również trendy na rynkach surowcowych, tj. bardzo gwałtowny wzrost cen metali, tworzyw sztucznych od końca ubiegłego roku do maja bieżącego roku. "Od tego czasu obserwujemy stopniową stabilizację lub trend spadkowy w niektórych kategoriach, ale wciąż są to istotnie wyższe poziomy w ujęciu rok do roku" - podkreślił. Dodał, iż podobną sytuację co do drożenia materiałów obserwujemy na większości rynków Europy Środkowo-Wschodniej.

W ocenie ekonomisty Santandera na wzrost cen nadal wpływ ma także pandemia COVID. "Przynajmniej na jakiś czas pandemia zmieniła stosunek do mieszkania – w momencie upowszechnienia pracy zdalnej, zdalnego nauczania w szkołach, czy nie mogąc wykluczyć kolejnych lockdownów w przyszłości, konsumenci zaczęli przywiązywać znacznie większą wagę do warunków mieszkaniowych, przestrzeni, terenów zielonych, ale też wyposażenia, czego efekt widzimy m.in. w boomie na sprzęt AGD" - zauważył.

Zdaniem eksperta trend wzrostu cen będzie prawdopodobnie kontynuowany w 2022 r., chociaż zapewne nie z takim natężeniem, jakie obserwowaliśmy w pierwszej połowie tego roku. "Trendy, które to uruchomiły (inflacja kosztów, istotny wzrost popytu i zainteresowania lepszym lokum) pozostaną w przyszłym roku aktualne, być może obecna podwyżka stóp procentowych lub cały cykl podwyżek nieco schłodzą popyt inwestycyjny w sektorze nieruchomości, co powinno osłabić dynamikę cen, chociaż po stronie kosztów można spodziewać się wciąż wysokich cen energii elektrycznej" - ocenił.

Według Mikołajczyka drożejące materiały budowlane nie wpłyną jednak na zahamowanie boomu na rynku budowlanym w Polsce. "Średni koszt budowy budynków mieszkalnych w Polsce jest w trendzie wzrostowym w zasadzie nieustannie od pięciu lat, przy czym bardzo przyspieszył on w bieżącym roku. Dlatego trudno mówić o tym, żeby wzrost cen miał istotnie wyhamować rynek. Być może część inwestorów indywidualnych podejmie decyzję o przełożeniu inwestycji, natomiast biorąc pod uwagę silny popyt, wciąż duże pole do rozbudowy parku mieszkaniowego w Polsce i prognozy wysokiej inflacji również w przyszłym roku, to nie spodziewamy się, żeby miało to zahamować obecny boom. Prawdopodobnie dynamika wzrostu rynku mieszkaniowego nieco spowolni, ale raczej utrzyma się na plusie" - ocenił.

autorka: Małgorzata Werner-Woś

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz PKO Konto za Zero na selfie albo zamów kuriera!

Otwórz PKO Konto za Zero na selfie albo zamów kuriera!

Komentarze (10)

dodaj komentarz
czeslaw2020
Będą drożeć, więc po co czekać, jak będą jeszcze droższe, co potem wyjdzie w cenie mieszkania?
jak coś masz zrobić jutro, zrób dzisiaj mówi dane staropolskie przysłowie. tak samo z zakupem mieszkania.
niederfurzdorf
Jak ekspert mówi, że będą rosły to znaczy, że bedą taniały. Zdrożeje może beton na niemieckie autostrady remontowane jak nigdy w ostatnich 50 latach ale z drugiej strony wielu znajomych inwestorów mówi, że po tych cenach wolą się wstrzymać z budowami. A to nie są eksperci teoretycy, tylko ludzie wydający pieniądze …..
1a2b
co tam pieniądze, pustak to jest jednak pustak c'nie panie "redaktorze"?
trolley
Aha aha... W Chinach popyt na materiały zleciał na mordę co za chwilę jeśli nie już przekłada się wręcz na nadpodaż na rynku a pan "expert" p.li o stabilnych wzrostach XD
demeryt_69
No i proszę - okazuje się, że ten 'ekspert' to niejaki Mikołajczyk, dyrektor ds. sektora produkcji przemysłowej w banku Santander.

Co produkuje taki Santander de Polonia poza kupą papierów, fusów po kawie, moczu i dwutlenku węgla? Cyrk to mało powiedziane!

tomkooo
pewnie to samo co nbp... chociaz nbp pewnie troche wiecej makulatury ;)
marekpoznan
Pan ekspert zapewne nie wie że chińska budowlanka która pochłania około 50% światowych materiałów budowlanych właśnie się załamuje.
jenak
Bo nikt nie kupi.... Czy producentów i hurtownie na to stać? Pewnie właśnie dowiedziały się, że nie. W sklepach budowlanych jakoś pusto.

Co innego spekuła międzynarodowa. Ona potrafi niejedno przetrzymać. Widziałam to nie raz.

Czyli czy ogon nadal będzie miotał psem? Czyli bliżej prawdy wirtual realem?
Bo nikt nie kupi.... Czy producentów i hurtownie na to stać? Pewnie właśnie dowiedziały się, że nie. W sklepach budowlanych jakoś pusto.

Co innego spekuła międzynarodowa. Ona potrafi niejedno przetrzymać. Widziałam to nie raz.

Czyli czy ogon nadal będzie miotał psem? Czyli bliżej prawdy wirtual realem?

Arcyciekawy pojedynek. Wskazuję na ogon. Tanieć nie będzie, bo to jest chciane.
loool
Go...o wiedza ci eksperci, w 2007/2008 pustak ceramiczny wzrosl z 2,5 zl na 12 zl i nie dalo sie kupic . W 2010 byl juz znowu 2,5 -3 zl. Tak samo inna materialy
bt5
Tarcica surowa pod wymiar była przed podwyżkami po 1000 zł/M3. Podrożała do 1400/M3. A teraz jest po 1100 zł/M3 . Importowane wzrosło z 1600 na 3500 i czy nawet 5000 za kvh. Bo inwestycje prywatne w domki wynikały z wielkiej puli pozwoleń przed zaostrzeniem warunków technicznych. Nowych budów na nowych WT będzie jak na Tarcica surowa pod wymiar była przed podwyżkami po 1000 zł/M3. Podrożała do 1400/M3. A teraz jest po 1100 zł/M3 . Importowane wzrosło z 1600 na 3500 i czy nawet 5000 za kvh. Bo inwestycje prywatne w domki wynikały z wielkiej puli pozwoleń przed zaostrzeniem warunków technicznych. Nowych budów na nowych WT będzie jak na lekarstwo. A drewno w polskim budownictwieniee ma zastosowania vdo wykończeń.

Powiązane: Budowa domu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki