REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Efekt Halloween znowu zadziała?

    2013-10-31 15:40
    publikacja
    2013-10-31 15:40

    Czy Wszystkich Świętych i giełda mogą mieć ze sobą coś wspólnego? Okazuje się, że tak, i to sporo. Wyniki badań pokazują, że zakup akcji pod koniec października i sprzedaż ich w maju pozwala dobrze zarobić.

    Efekt Halloween znowu zadziała?
    Źródło: Thinkstock

    Teoria naukowa


    Zastosowanie ma tu jeden z efektów kalendarzowych, które zaobserwować możemy na giełdowych parkietach. Otóż statystycznie stopa zwrotu w okresie zimowym jest dużo wyższa od tej w okresie letnim. Zjawisko to opisali Ben Jacobsen i Cherry Yi Zhang w swojej pracy The Halloween Indicator: Everywhere and all the time" [1]. Zauważyli oni, że taki efekt występuje na 81 spośród 108 badanych rynków. Obserwacje prowadzone były w okresie od 1693 do 2011 roku.

    Z obliczeń wynika, że miesiące zimowe pozwalają osiągnąć stopę zwrotu wyższą o 4,52 proc. niż miesiące letnie. Dodatkowo efekt wzmocnił się w ostatnich 50 latach, a stopa zwrotu wzrosła o 6,25 proc. Badanie zostało przeprowadzone w 2012 roku. W horyzoncie pięcioletnim strategia pokonuje rynek w 80 proc. przypadków. Ponadto naukowcy doszli do wniosku, że sprzedaż akcji pod koniec kwietnia i zakup ich pod koniec października statystycznie przynosi większe zyski niż trzymanie akcji przez cały ten okres.


    Jak to jest w Polsce?


    Zobaczmy zatem, czy efekt Halloween widoczny jest również i na naszym rodzimym parkiecie? W okresie od 1995 do 2012 roku stopy zwrotu WIG z okresu zimowego były wyższe w 83% przypadków (wg danych Bloomberga). Co więcej, średnia stopa zwrotu liczona od końca października do końca kwietnia wyniosła 14% i była znacząco wyższa od średniej dla okresów od końca kwietnia do końca października ( -0,4%). Można pokusić się więc o stwierdzenie, że efekt działa.

    Rok
    Stopa zwrotu WIG

    od końca X do końca IV
    od końca IV do końca X
    1995
    12,4%
    -11,0%
    1996
    59,6%
    8,5%
    1997
    22,6%
    -7,1%
    1998
    15,4%
    -30,4%
    1999
    23,5%
    -1,6%
    2000
    30,8%
    -20,5%
    2001
    -2,1%
    -10,0%
    2002
    10,1%
    -6,8%
    2003
    1,2%
    44,9%
    2004
    17,6%
    4,6%
    2005
    1,6%
    24,1%
    2006
    37,4%
    7,6%
    2007
    26,3%
    5,6%
    2008
    -26,0%
    -39,2%
    2009
    2,2%
    32,4%
    2010
    12,7%
    6,8%
    2011
    8,2%
    -17,7%
    2012
    -2,2%
    3,1%
    Średnia
    14,0%
    -0,4%
    Mediana
    12,6%
    0,8%

    Źródło: Bloomberg

    Oczywiście wyliczenia obarczone są pewnym błędem. Historia notowań WIG-u jest zdecydowanie zbyt krótka w porównaniu do danych z rynku amerykańskiego. Liczba obserwacji jest mała. To może rodzić wątpliwości co do prawdziwości obliczeń. Ponadto efekt ten jest łatwy do wychwycenia dla inwestorów. Może dojść do sytuacji, że specjalnie będą "grać pod niego", a tym samym efekt zostanie wypaczony.


    Skąd bierze się efekt Halloween?


    Żeby poznać pochodzenie tego efektu, warto przytoczyć popularne giełdowe powiedzenie "sell in May and go away", które może sugerować, że maj jest miesiącem, w którym inwestorzy zazwyczaj realizują zyski i jadą na wakacje. Dodatkowo elementem składowym efektu Halloween wydają się być dwa inne giełdowe zjawiska, tj. "rajd Świętego Mikołaja" oraz "efekt stycznia". Bartłomiej Cendecki - zarządzający funduszami Quercus TFI - zwraca uwagę, że wyjaśnieniem może być tu fakt, że to zwykle na początku roku fundusze inwestycyjne dokonują przebudowy swoich portfeli. Stąd wynikać może wzmożony popyt na rynku. Dodatkowo w grę wchodzą kwestie podatkowe. Inwestorzy na koniec roku pozbywają się stratnych akcji, tym samym pomniejszają podstawę opodatkowania. A z początkiem stycznia odkupują akcje na nowo.

    Oprócz tego fundusze inwestycyjne z końcem roku stosują tzw. windows dressing. Tym samym chcą wykazać lepsze wyniki inwestycyjne, gdyż to na ich podstawie wypłacane są premie dla zarządzających.

    Przedstawione wyjaśnienia mogą być poddawane dyskusji. Nikt tak naprawdę nie jest w stanie stwierdzić, jaki jest rzeczywisty wpływ różnych czynników na występujące na giełdzie zjawiska. Jedno jest pewne, kończy się październik, a na parkiecie króluje kolor zielony. Duchy bessy nam nie straszne. Przynajmniej przez kilka najbliższych miesięcy.

    Maciej Raróg
    Redaktor Bankier.pl

    [1] Źródło: http://papers.ssrn.com/sol3/papers.cfm?abstract_id=2154873, (data dostępu: 31.10.2013)

    Źródło:
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (8)

    dodaj komentarz
    ~Mike
    Halloween to pogaństwo. Skad powstala nazwa ? HELL + O + WIN fonetycznie
    ~obserwator
    Giełda i rymek akcji to jedno wielkie oszustwo i nabieranie ludzi..Giełdę z Halloween łączy chyba tylko to ,że obydwa są równie bezduszne.
    ~Realista ...
    W/g Ciebie ziemia ma z 80 lat. Odnoszenie wszystkiego do komuny, co za prymitywizm myślenia, wręcz talibalizm. Niebo istnieje dla biedoty, bogaci i kler wszelkiej maści ma je za życia. Potęga zachłanności i przynależności. Psychotechnika stosowana co tydzień i efekt jak u Ciebie.

    Realista, ochrzczony nieświadomie, jak 100
    W/g Ciebie ziemia ma z 80 lat. Odnoszenie wszystkiego do komuny, co za prymitywizm myślenia, wręcz talibalizm. Niebo istnieje dla biedoty, bogaci i kler wszelkiej maści ma je za życia. Potęga zachłanności i przynależności. Psychotechnika stosowana co tydzień i efekt jak u Ciebie.

    Realista, ochrzczony nieświadomie, jak 100 % tzw wierzących werbalnie. Ja wiem że nic nie wiem, choć wiem że istnieje śmierć, która jest początkiem nowego życia w łańcuchu pokarmowym. „Religia dzieli, wiara łączy”. Wierzą wszyscy, choć przedmiot wiary może być różny i nie koniecznie metafizyczny. Kler wykorzystuje naturalną skłonność ludzi do wierzenia i gromadzenia, powołując się na wpływy. W/g kleru tylko on może załatwić zbawienie, którego istnienie wmówił ofiarom. Psychotechnika i nic więcej. Wierzę że człowiek stworzył Boga. Czyż nie jestem człowiekiem wierzącym?
    ~pentagon
    były w okresie od 1693 (nono stara ta giełda !!!!!!!!!!)
    ~JENZYK
    Dnia 2013-10-31 o godz. 16:18 ~MeinerMeinungNach napisał(a):
    > A co to jest "Święto Zmarłych", panie
    > Raróg? Coś z repertuaru komuny, czego nauczył się Pan na
    > kursach ekonomii politycznej?

    1 LISTOPADA
    Święto Zmarłych

    Święto Wszystkich Świętych wprowadził dla całego kościoła
    Dnia 2013-10-31 o godz. 16:18 ~MeinerMeinungNach napisał(a):
    > A co to jest "Święto Zmarłych", panie
    > Raróg? Coś z repertuaru komuny, czego nauczył się Pan na
    > kursach ekonomii politycznej?

    1 LISTOPADA
    Święto Zmarłych

    Święto Wszystkich Świętych wprowadził dla całego kościoła Grzegorz IV w 834r. jako pamięć o zmarłych.
    Tradycja Wszystkich świętych albo Święto zmarłych ma swój początek w starym celtyckim święcie \"Samhain\

    http://www.sciaga.pl/tekst/12706-13-swieto_zmarlych
    ~mvh
    odkad BEN i spolka razem Kuroda drukuja kase bez opamietania to kazdy miesiac to wyzej, hossa hossa a pozniej to sie zobaczy, na razie 0 stopy i drukowana kasa ma sie OK i nikt nie widzi problemu. Balonik rosnie, a bezrobocie spada w statystykach.
    ~t3t34
    To już w 1693 giełdy działały ?
    ~MeinerMeinungNach
    A co to jest "Święto Zmarłych", panie Raróg? Coś z repertuaru komuny, czego nauczył się Pan na kursach ekonomii politycznej?

    Powiązane:

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki