ETF-y nakręciły popyt na złoto

Największe od czterech lat napływy do funduszy ETF sprawiły, że globalny popyt na złoto w pierwszym kwartale 2020 roku był nieznacznie większy niż przed rokiem. Ale dopiero bieżący kwartał odpowie na pytanie, w jakim stopniu kryzys gospodarczy wpłynął na zainteresowanie królewskim kruszcem.

To był kwartał, który przejdzie do historii jako początek bezprecedensowego załamania gospodarczego we współczesnej historii świata. Rządy od Azji przez Europę po Ameryki zawiesiły podstawowe prawa obywatelskie, zmuszając setki milionów ludzi do pozostania w domach i zaprzestania działalności gospodarczej. Poskutkowało to najgłębszą recesją od zakończenia II wojny światowej. Przez rynki akcji przetoczyła się paniczna wyprzedaż – kapitał uciekał od ryzykownych aktywów ku tzw. bezpiecznym przystaniom.

(Bankier.pl)

Tradycyjnie oznaczało to skokowy wzrost zainteresowania dwoma klasami aktywów: dolarem amerykańskim i obligacjami rządu USA oraz złotem. Fundusze ETF inwestujące w królewski metal w I kwartale kupiły 298 ton złota – prawie 7-krotnie więcej niż rok temu – wynika z danych Światowej Rady Złota (World Gold Council – WGC). Stan posiadania ETF-ów na koniec marca osiągnął historyczny rekord na poziomie 3185 ton złota.

Za to ilość zakupionych monet i sztabek bulionowych przez inwestorów indywidualnych była o 6% mniejsza niż w analogicznym kwartale roku poprzedniego i wyniosła 241,6 ton – poinformowała WGC. Po części mógł to być rezultat wstrzymania dostaw złotego bulionu, który w drugiej połowie marca w Europie i USA praktycznie przestał być dostępny albo można go było zakupić po cenach o 20-30% przewyższających notowania z rynku finansowych. Mimo to w Stanach Zjednoczonych inwestorzy kupili prawie 15 ton złota – trzy razy więcej niż rok temu i najwięcej od trzech lat. W Europie kupiono 65 ton kruszcu, a więc o 53% więcej niż w I kw. 2019 r.

Z kolei w Azji utrzymujący się lockdown sparaliżował popyt na małe sztabki. Przykładowo, w Chinach zakupy złota inwestycyjnego były o 48% mniejsze niż rok wcześniej. Był to też najgorszy wynik od dekady. W Indiach popyt spadł o 17% rdr, ponieważ od 17 marca zamknięte były punkty sprzedaży.

- Złoto znalazło wsparcie w postaci bezprecedensowych działań podjętych przez światowe banki centralne w celu ograniczenia wpływu pandemii na gospodarkę. Zgodna runda obniżek stóp procentowych połączona z bilionami dolarów w postaci QE i wsparcia fiskalnego pomogły podnieść ceny złota po marcowym cofnięciu – konkludują eksperci Światowej Rady Złota.

(Bankier.pl na podstawie danych Światowej Rady złota.)

O ile dolarowe ceny złota pozostały poniżej nominalnych rekordów z 2011 roku, to ceny kruszcu wyrażone w większości innych walut osiągnęły nowe szczyty. W Polsce teoretyczna cena złota sięgnęła w kwietniu 7320 zł za uncję, ale w praktyce jednouncjowe monety były sprzedawane po 8-9 tys. złotych.

Skokowemu wzrostowi popytu inwestycyjnego towarzyszyło załamanie zakupów złotej biżuterii. Popyt jubilerski w poprzednim kwartale spadł o 39% rdr. W Chinach – czyli pierwszym kraju zamkniętym z powodu koronawirusa – zakupy złotej biżuterii były aż o 65% mniejsze niż rok wcześniej. Był to najgorszy wynik od 13 lat. Chińczycy jako pierwsi na świecie doświadczyli zamknięcia galerii handlowych, paraliżu gospodarczego i zakazu przemieszczania się.

Z powodu recesji i spadku dochodów konsumentów popyt na wyroby jubilerskie może długo nie powrócić do poziomów z poprzednich kwartałów. To samo ryzyko dotyczy także Indii, gdzie lockdown został przedłużony także na maj, tym bardziej że rekordowo wysokie ceny złota redukują dostępność złotej biżuterii.

Aktywne na rynku złota pozostały banki centralne, które przez pierwsze trzy miesiące 2020 roku zwiększyły swoje rezerwy o 145 ton. To co prawda o 8% mniej niż przed rokiem, ale też był to rezultat nieznacznie wyższy od kwartalnej średniej z ostatnich 5 lat wynoszącej 132,9 ton. Za niemal połowę tych zakupów (72,7 t)odpowiadała Turcja, która jednak jest przypadkiem specyficznym. Nad Bosforem banki komercyjne mogą przetrzymywać część rezerwy obowiązkowej w złocie, co statystycznie powiększa krajowe rezerwy kruszcu.

W II kw. zakupy banków centralnych mogą być jednak znacznie mniejsze. A to dlatego, że bank centralny Rosji ogłosił, że od 1 kwietnia zawiesza program skupu złota. Do tej pory Rosja była jednym z największych kupców żółtego metalu, przez cztery ostatnie lata zwiększając swoje rezerwy po przeszło 200 ton rocznie. W I kw. Bank Rosji kupił tylko 28 ton złota. Istotnych zakupów dokonały jeszcze władze monetarne Zjednoczonych Emiratów Arabskich (7 t), Indii (6,8 t), Kazachstanu (2,8 t) oraz Uzbekistanu (2,2 t). Jedynymi sprzedającymi były banki centralne Sri Lanki (redukcja o 6,2 t), Niemiec (2,3 t) oraz Tadżykistanu (2,1 t).

(Bankier.pl na podstawie dancyh Światowej Rady Złota.)

Po stronie podaży coraz wyraźniejszy staje się spadkowy trend wydobycia. W I kw. kopalnie dostarczyły 795,8 ton, czyli o 3% mniej niż rok wcześniej. To piąty z rzędu kwartał ujemnej dynamiki wydobycia złota na świecie. O 4% rdr zmalała też ilość kruszcu z odzysku – w ten sposób na rynek trafiło 280 ton. Łącznie ilość złota dostarczona na rynek była najmniejsza od prawie 7 lat, co po części można zrzucić na karb koronawirusowego szaleństwa, które zakłóciło produkcję, gdzieniegdzie wręcz wstrzymując operacje wydobywcze. Warto odnotować, że producenci złota w dalszym ciągu redukowali swoje pozycje zabezpieczające. Oznacza to, że zarządzający kopalniami liczą na wyższe ceny kruszcu w przyszłości.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ryszard_ochodzki

złoto akurat ma najlepsze przed sobą. Co do nieruchomości to ostatnio takiego naganiactwa w mediach to dawno nie widziałem. Codziennie wysyp artykułów o tym jak warto teraz właśnie wziąć kredyt hipoteczny pod mieszkanie inwestycyjne. Wiadomo czym to pachnie. Ja właśnie idę po popkorn bo się robi ciekawie, chciałbym widzieć miny nieruchomościanych januszy jak forumowe jaśki itp.
….ale urwał!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 15 bankster-kreator

"jasiek2017" ile ci płacą za te naganianie na nieruchomości? czy naganiasz charytatywnie?

! Odpowiedz
0 6 hfjdj

Nic mu nie płacą bo jak już ktoś miałby płacić to też i by miał wymagania jakieś. A to co jasiek wypisuje wcale nie powoduje aby ktoś zechciał kupować nieruchomości. Wręcz przeciwnie - odstrasza. Zainwestowałbyś w coś w co inwestuje człowiek wypisujący takie rzeczy?

! Odpowiedz
12 6 admiral1

Kto kupuje w drogim tavexie??? filantrop??

! Odpowiedz
23 5 jasiek2017

Fundusze nakręciły popyt, fundusze nakręcą podaż. Sztuczne podbijanie cen w celu spekulacji. Bez żadnej podstawy.

! Odpowiedz
2 21 jsunday

Tak samo jak mieszkania kupowane przez fliperów. Sztuczne podbijanie cen w celu spekulacji. Bez żadnej podstawy.

Brak zakupów spekulacyjnych na rynku mieszkań spowoduje załamanie cen nieruchomości.
I Twoje mieszkanie kupione na wynajem straci na wartości, a do banku trzeba ratę zanieść.
Jasieńku właśnie odbierasz praktyczną lekcję ekonomii ;-) Może w końcu czegoś nauczysz się.


"Według JLL, skala problemów w poszczególnych miastach i segmentach rynku zależeć będzie też od struktury oferty i udziału zakupów inwestycyjnych w sprzedaży w okresie bezpośrednio poprzedzającego początek kryzysu. Te rynki, na których deweloperzy oferowali wyjątkowo dużo mieszkań przeznaczonych na wynajem, zwłaszcza krótkoterminowy (Trójmiasto) lub te na których inwestorzy stanowili niemal połowę nabywców (Łódź), będą w większym stopniu narażone na głębsze korekty (cen nowych mieszkań, popytu)."

https://stooq.pl/n/?f=1349747&search=jll

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 54 sel

Ciekawe ,że ludziska kupują ETFy na złoto, a tam złota tyle co w AmberGold ?...

! Odpowiedz
1 28 sel

Jak chcą złoto fizyczne to każą im czekać aż znajdzie się jakiś chętny sprzedać.., a tak na prawdę potrzebują tą kasę do zbijania ceny fizycznego złota żeby na nich zarobić. i utrzymać niski kurs metalu...po pieniędzy jest sto razy więcej niż złota po tej cenie.

! Odpowiedz
4 31 janad

Sytuacja gospodarcza raczej nie zachęca do trzymania gotówki, ale marcowe 9 tys. PLN za uncję w naszych "polskich mennicach" to rzeczywiście była przesada. W maju ceny fizyków już się unormowały, w Tavex większość monet bulionowych – z dostępem od ręki – kosztuje aktualnie ok. 7,7-7,8 tys. PLN.

! Odpowiedz
27 1 nonnn

Chinskie wladze stwierdzily ze ETHereum ma wartosc, ludziska powoli przerzucaja sie na kryptowaluty

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
ZŁOTO 0,88% 1 718,15
2020-06-04 17:38:00
MIEDŹ 0,29% 5 526,25
2020-06-04 17:38:00
ROPA 0,00% 39,45
2020-06-04 17:38:00
SREBRO 0,22% 18,00
2020-06-04 17:38:00
PLATYNA 0,66% 863,95
2020-06-04 17:38:00

Znajdź profil