REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

EBC poluzował śrubę Grecji. Czasu coraz mniej

2015-02-19 07:25
publikacja
2015-02-19 07:25

Europejski Bank Centralny zgodził się na zwiększenie limitu awaryjnego finansowania, które greckie banki mogą otrzymać od krajowego banku centralnego. Strefa euro czeka na ruch ze strony rządu w Atenach.

EBC poluzował śrubę Grecji. Czasu coraz mniej
EBC poluzował śrubę Grecji. Czasu coraz mniej
(fot. AFP PHOTO / ARIS MESSINIS / EastNews)



Jak informuje Reuters, powołując się na anonimowe źródła, limit finansowania został zwiększony z 65 mld euro do 68,3 mld euro. Greckie banki miały wnioskować o dodatkowe 5 lub nawet 10 mld euro.

Środki z programu ELA (Emergency Liquidity Assistance) są potrzebne greckim bankom ze względu na gwałtowny odpływ depozytów, który związany jest w braku porozumienia nowego rządu w Atenach z europejskimi wierzycielami. Greckie banki mają ograniczony dostęp do standardowego finansowania się w EBC ze względu na decyzję frankfurckiego banku o zaprzestaniu uznawania greckich obligacji skarbowych za wiarygodne zabezpieczenie.

Środki z programu ELA to pożyczki, jakie banki ze strefy euro mogą otrzymać od krajowych banków centralnych w ramach awaryjnego wsparcia płynności. Różnice pomiędzy ELA a standardową pożyczką z EBC są dwie: 1) ELA oprocentowane są na 1,55%, czyli znacznie powyżej stopy EBC wynoszącej 0,05%; 2) w przypadku ewentualnej niewypłacalności emitenta zastawionych papierów (w tym przypadku Republiki Grecji) straty realizuje narodowy bank centralny, a nie EBC. Każde wsparcie w ramach ELA wymaga jednak zgody EBC.

Wakacje na giełdzie

Grecka gra na zwłokę

Greckiemu rządowi pieniądze skończą się pod koniec lutego, jeśli nie dostanie kolejnej transzy pożyczek od trojki. W takim wypadku na sektor bankowy najprawdopodobniej zostanie nałożona kontrola kapitału, która będzie miała powstrzymać Greków od wycofywania swoich oszczędności. Sama Hellada stanie natomiast przed wyborem: albo niewypłacalność (i co za tym idzie, także upadek banków), albo wyjście ze strefy euro, powrót do drachmy i „zadrukowanie” długów nową (znacznie mniej wartą) walutą.

Ateny tymczasem ponownie odłożyły złożenie wniosku o przedłużenie o sześć miesięcy "umowy kredytowej" ze strefą euro. Gdy tylko Grecja przedstawi swą nową propozycję, odbędzie się posiedzenie grupy roboczej strefy euro, a gdy wniosek zostanie pozytywnie oceniony, może dojść do kolejnego spotkania eurogrupy.

Wcześniej w środę rzecznik greckiego rządu Gawril Sakelaridis powiedział, że Ateny będą chciały przedłużyć "umowę kredytową", która towarzyszy programowi pomocowemu i generalnie będzie zależała od projektu porozumienia przedstawionego przez unijnego komisarza ds. gospodarczych i walutowych Pierre'a Moscovici.

Kraje eurolandu dały w poniedziałek Grecji czas do piątku, by wystąpiła o przedłużenie obecnego programu pomocowego, ostrzegając, że w przeciwnym wypadku kraj ten nie otrzyma dalszych pożyczek. W latach 2010-14 Grecja otrzymała od Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego 240 mld euro w ramach programów ratunkowych, które uchroniły ją przed bankructwem.

Michał Żuławiński

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
7-Eleven może dać Żabce więcej niż tylko pieniądze. Japończycy też mają się czego uczyć
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~DJCat
SIRIZA odniosła sukces!!!! Nie ma "trojki", nie ma programu pomocowego, jest "umowa kredytowa". Nowomowa rządzi!!!
~rer
Bez emocji. Grecja zostaje. System nie przewidział wyjścia.
~jasnowidz
„Grecka gra na zwłokę” Hahaha. Miało chyba być na „Grecja gra na zwłokach” Europejskiego systemu monetarnego!
~pije_bo_lubie
Gdyby to były zwłoki to Grecja by sobie tym nawet głowy nie zawracała UE, a prawda jest taka że Grecja to finansowe zwłoki, a ściślej 'finansowy zombi'. Grecja nie może na dzień dzisiejszy samodzielnie funkcjonować bez 'świeżej krwi' czyli Euro i ogólnie UE.
~Janis_Warufakis odpowiada ~pije_bo_lubie
LOL
~zlotowinfo
żałosne że wciąż dotuje się tych leniwych grekow, tożto studnia bez dna
~Katangi
Niech wychodzą z euro, niech wracają do drachmy na zawsze. Trzeba raz na zawsze skończyć z tym, bo inaczej co roku będziemy wracać do tematu pt. "Grecja na skraju bankructwa, kryzys w strefie euro". Ta cała waluta była błędem, do strefy powinny wejść tylko kraje o dobrych gospodarkach, z niskim długiem i bez deficytu, a Niech wychodzą z euro, niech wracają do drachmy na zawsze. Trzeba raz na zawsze skończyć z tym, bo inaczej co roku będziemy wracać do tematu pt. "Grecja na skraju bankructwa, kryzys w strefie euro". Ta cała waluta była błędem, do strefy powinny wejść tylko kraje o dobrych gospodarkach, z niskim długiem i bez deficytu, a tak naprawdę włączano każdego kto chciał. Teraz są tego skutki.
~Adam222
Unia jest nieuczciwa wobec swoich członków. To wyzysk słabszych państw przez silniejsze. Słabsze nawet nie mogą się bronić bo nie mają swojej waluty. Taka Unia się rozpadnie.

Trzeba wybrać albo Unia zjednoczona, gdzie wszyscy mają takie same prawa i zarobki oraz jednakową walutę albo rozpad. Koniec niemieckiego wyzysku. Grecy
Unia jest nieuczciwa wobec swoich członków. To wyzysk słabszych państw przez silniejsze. Słabsze nawet nie mogą się bronić bo nie mają swojej waluty. Taka Unia się rozpadnie.

Trzeba wybrać albo Unia zjednoczona, gdzie wszyscy mają takie same prawa i zarobki oraz jednakową walutę albo rozpad. Koniec niemieckiego wyzysku. Grecy mają rację.
~tom979
Na pewno się dogadają i Grecja dostanie pożyczki. UE ma za dużo do stracenia. Nasz światowy system finansowy to nic innego jak piramida finansowa podobna do Amber Gold. Ci co wpłacają swoje pieniądze do tego systemu w postaci: lokat bankowych, akcji, obligacji, nieruchomości itp.., tak naprawdę nie mają tych swoich pieniędzy bo te Na pewno się dogadają i Grecja dostanie pożyczki. UE ma za dużo do stracenia. Nasz światowy system finansowy to nic innego jak piramida finansowa podobna do Amber Gold. Ci co wpłacają swoje pieniądze do tego systemu w postaci: lokat bankowych, akcji, obligacji, nieruchomości itp.., tak naprawdę nie mają tych swoich pieniędzy bo te pieniądze są już zagospodarowane. Jeżeli nagle wszyscy zażądaliby swoich pieniędzy to system by się posypał i mielibyśmy krach gospodarczy.
A bankructwo Grecji niesie za sobą ryzyko takiego upadku systemu. Zbyt wielu możnych i wpływowych ludzi jest zainteresowanych przedłużeniem życia obecnemu systemowi.
Oczywiście system kiedyś i tak upadnie. Odwlekanie jego upadku czyni upadek w przyszłości jeszcze bardziej dotkliwym. Ale kogo obchodzi przyszłość. Jak to powiedział kiedyś jakiś znany bankster: W dłuższej perspektywie wszyscy i tak umrzemy. Dzisiaj trzeba myśleć żeby zarobić jak najwięcej.

Powiązane: Grecja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki