REKLAMA
PIT 2023

Dziwny rekord dolarowych cen złota. Pułapka to czy przełamanie?

Krzysztof Kolany2023-12-04 09:06główny analityk Bankier.pl
publikacja
2023-12-04 09:06

W nocy z niedzieli na poniedziałek notowania kontraktów terminowych na złoto ustanowiły nowy nominalny rekord. Po raz pierwszy w historii uncję królewskiego metalu wyceniano na ponad 2100 dolarów. Tyle tylko, że rekord ten wygląda bardzo podejrzanie.

Dziwny rekord dolarowych cen złota. Pułapka to czy przełamanie?
Dziwny rekord dolarowych cen złota. Pułapka to czy przełamanie?
fot. corlaffra / / Shutterstock

2 147,70 dolarów za uncję trojańską – do takiego poziomu około pierwszej w nocy dotarły notowania najpłynniejszej serii kontraktów terminowych na złoto. Poprzedni rekord z sierpnia 2020 roku (2077,50 USD/oz.) został więc podbity aż o 70 USD/oz.

Są jednak dwa dość poważne „haczyki”. Po pierwsze, wszystko to miało miejsce na niezbyt płynnym rynku - tuż po weekendzie, gdy na rynku byli co najwyżej handlujący z Japonii. Po drugie, gdy tylko płynność wróciła na rynek, to ceny złota szybko spadły. Najpierw do ok. 2 100 USD, a później jeszcze niżej. W poniedziałek o 8:50 było to już tylko 2091,40 USD/oz.

Wiele serwisów pokazywało ceny nawet poniżej 2070 USD/oz. Różnice wynikają z obserwowanej przez dane źródło serii kontraktów. Wygasające niebawem kontrakty grudniowe w momencie pisania tego artykułu wyceniane były na 2069 USD/oz. Ale najpłynniejszą serią była ta wygasająca w lutym i ta była notowana w okolicach 2090 USD/oz.

Czy to Fed stoi za wyższymi cenami złota?

W rynkowych komentarzach można przeczytać, że za wyższymi cenami złota stoją oczekiwania rynku na zmianę nastawienia polityki monetarnej Rezerwy Federalnej. Faktycznie ostatnie wystąpienia fedowskich oficjeli były zdecydowanie mniej „jastrzębie” niż jeszcze kilka miesięcy temu. W piątek przewodniczący Jerome Powell powiedział nawet, że FOMC będzie „bardziej ostrożny” i że ryzyka związane ze zbyt luźną i zbyt restrykcyjną polityką  stają się bardzie zbilansowane.

Takie wypowiedzi podcięły lawinę oczekiwań na to, że Fed zacznie obniżać stopy procentowe być może już pod koniec marca 2024 roku. Tak przynajmniej reagowały rynki długu. Perspektywa niższych nominalnych stóp procentowych dla dolara potencjalnie powinna osłabiać amerykańską walutę, ale przede wszystkim zmniejsza koszt alternatywny trzymania złota, które przecież nie przynosi jakichkolwiek odsetek.

Pułapka to czy przełamanie?

Problem w tym, że dzisiejsze nocne (dla Amerykanów była to jeszcze niedziela) wybicie ATH przez kurs złota nie wygląda zbyt przekonująco. Ruch na małym wolumenie, błyskawicznie skontrowany i rysujący spadającą gwiazdę na wykresie dziennym z punktu widzenia analizy technicznej nie zachęca do zajmowania długich pozycji.

Sprawa jest tym bardziej istotna, że mówimy o potencjalnym wybiciu oporu, który już trzykrotnie zatrzymywał hossę na rynku złota (w sierpniu 2020, marcu 2022 i w maju 2023). Co więcej, w poprzednich trzech przypadkach za zwyżką notowań złota stała „duża” i wiarygodna historia: covidowe zamknięcie gospodarki i QE na trzy zmiany, później rosyjska agresja na Ukrainę, a ostatnio kryzys bankowy w Stanach Zjednoczonych. Teraz mamy tylko (albo aż) spekulacje związane ze zmianą polityki monetarnej Fedu i groźbę powtórki drugiego uderzenia inflacji na wzór lat 70-tych.

Warto jeszcze pamiętać o dwóch kwestiach. Po pierwsze, mówimy o rekordzie cen złota w ujęciu nominalnym. Po skorygowaniu nawet o oficjalną inflację CPI dla dolara szczyt z roku 1980 (ówczesne 850 USD/oz.) wciąż pozostaje bardzo odległy. Jego ekwiwalent w dzisiejszym pieniądzu wynosi bowiem 3 361 USD. Po drugie, ceny złota wyrażone w większości innych głównych walut świata nowe rekordy ustanowiły już albo w tym, albo w poprzednim roku. I do tyczy to także polskiego złotego.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Wypróbuj Pracuj.pl za 1zł! Zatrudniaj szybko i skutecznie!

Wypróbuj Pracuj.pl za 1zł! Zatrudniaj szybko i skutecznie!

Advertisement

Komentarze (42)

dodaj komentarz
sterl
Jeżeli ktoś stawia wiele miliardów na zakup z dostawą fizyka złota , czy srebra, to niełatwo zbić cenę , bo po pierwsze trzeba też mieć miliardy , a po drugie w prawdziwym złocie i srebrze , papiery nie wystarczą..
zoomek
Paczam i na tą chwilę 35 komentarzy a to mi przypomina jak bardzo przewartościowane jest złoto - wszak USA obiecało po 35 $ za 1 oz złota. To jak to tak ludzie przepłacajooo???
To siem we ubie nie mieści!
od_redakcji
Złoto zostało ponownie wbite w ziemię. Ile kontaktów to wymagało?
od_redakcji
Jedyne zapewnienie, w jakie uwierzyłbym, to przyznanie się Powella i JPMorgan bank CEO Jamie Dimonda do manipulacji rynkiem metali szlachetnych.
monuz
Teraz widać, że mamy najmądrzejszego szefa banku centralnego w historii, który nakupował złota przed hossa, niestety za swoje dobre działania dla Polski PO postawi go przed trybunał stanu, a potem by pokryć swoje długi wyprzeda to złoto jak wcześniej wyprzedało fundusze emerytalne, für Deutschland
cezary
przeciez wiadomo po co rudy wrocil do Polski. On ma plan ktory zostal napisany poza granicami. Wiem, brzmi to jak w TVPis ale taka jest prawda, tylko ludziska ktorzy glosowali na zlodziei, kolejnych zlodziei dodam, zostali zmanipulowani jak zawsze bo nie znaja zadnych, ale to zadnych korelacji polityczno biznesowych na swiecie bo przeciez wiadomo po co rudy wrocil do Polski. On ma plan ktory zostal napisany poza granicami. Wiem, brzmi to jak w TVPis ale taka jest prawda, tylko ludziska ktorzy glosowali na zlodziei, kolejnych zlodziei dodam, zostali zmanipulowani jak zawsze bo nie znaja zadnych, ale to zadnych korelacji polityczno biznesowych na swiecie bo tym nie interesuja sie bo istnieje takie cos jak tik toc, FB, Instagram a tam sie nie mysli tylko klika ogladajac kolejne bzdury. Mlodziezy, wybraliscie najgorsze zlo i jeszcze nie wiecie co wam przyniesie rudzielec z banda komunistyczna ktora pcha sie do koryta na nic nie zwazajac. Byla jedna iskierka z Lewicy co to podsumowala jak to rozmowy koalicyjne odbywaja sie i na czym polegaja - rozdawanie stolkow a nie dostosowanie programow, no ale ktoby jej sluchal.
lebero654
Szanowny nie chwal dnia przed zachodem słońca. Nie wiesz w jakim celu złoto zostało zakupione. Przekręt na złocie jest najprostszy. Wystarczy, że kilka ciężarówek pojedzie w sina dal.
lebero654 odpowiada cezary
Nie rozśmieszaj mnie. A plan kaczystów został napisany w Polsce?
grzegorzkubik
Trwa korekta. Trzeba przeczekać ten czas. Niemnie jak na razie dla złota jest dobry czas. Spadek inflacji, brak podwyżek stóp przez FED i w tle wojny.

Powiązane: Złoto

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki