REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dzień po Fedzie przyniósł spadki na Wall Street

Krzysztof Kolany2015-12-17 23:12główny analityk Bankier.pl
publikacja
2015-12-17 23:12
Dodaj Bankier.pl w Google

Nie raz się zdarza, że prawdziwa refleksja przychodzi dopiero „dzień po”. Tak też  bywa w przypadku Rezerwy Federalnej - prawdziwą reakcję rynku poznajemy dopiero dzień po decyzji. Inwestorzy z Wall Street po przemyśleniu sprawy uznali, że nie ma się z czego cieszyć.

Dzień po Fedzie przyniósł spadki na Wall Street
Dzień po Fedzie przyniósł spadki na Wall Street
fot. REUTERS / / FORUM

W środę Rezerwa Federalna dokonała pierwszej od prawie dekady podwyżki stóp procentowych, po 7 latach zrywając z polityką zerowych kosztów kredytu. Długo oczekiwany początek powrotu do monetarnej normalności będzie w najlepszym razie rozłożony na lata. Fed dał zakomunikował, że stopy podnoszone będą „stopniowo” i baaardzooo wooolnooo - poziom 3% mamy zobaczyć najwcześniej w roku 2019.

Nie wiedzieć czemu, w środę Wall Street przyjęła decyzję Fedu niemal euforycznie – wzrostami indeksów o 1-1,5%. W czwartek górę wzięła refleksja, że nawet wciąż niskie, ale jednak wyższe stopy procentowe, to nic dobrego dla akcji. W dzień po Fedzie S&P500 spadł o 1,5%, Dow Jones stracił 1,4%, a Nasdaq 1,3%. Zatem wróciliśmy do punktu wyjścia sprzed środowej podwyżki.

„Zgodnie z podręcznikiem” reagowały też dolar, złoto i surowce przemysłowe. Amerykańska waluta umocniła się względem euro: kurs EUR/USD spadł trzeci dzień z rzędu, tym razem o 0,6%. Za sprawą mocniejszego dolara i wyższych stóp procentowych złoto potaniało o 2%, do 1.051 USD/oz, zbliżając się do 5-letniego minimum z początku grudnia (1046 USD/oz).

Wakacje na giełdzie

Przecenie w gronie metali ton nadawała taniejąca o 3,4% platyna i zniżkujące o 3,3% srebro. Miedź straciła 1,3%. Ceny gazu ziemnego w Nowym Jorku wyznaczyły nowy 14-letni dołek, a ropa Crude potaniała o 2,7% po dwudniowym odbiciu, ponownie cofając się do 7-letnich minimów.

Ciekawie na decyzję Fedu reagowały władze w Ameryce Południowej. Nowy rząd Argentyny zniósł większość restrykcji w obrocie walutami, uwalniając oficjalny kurs peso, które momentalnie straciło 30% wobec dolara. Z kolei bank centralny Chile nieoczekiwanie podniósł stopę procentową z 3,25% do 3,50%. Po wschodniej stronie Atlantyku zaskoczył Bank Norwegii, który nie zdecydował się na oczekiwane cięcie stóp procentowych z 0,75% do 0,50%.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~chcęQE4
Mooooarrrrr!!!

(więęęęcej!!!)
~Krzysztof_Łokciany
To kosmetyka, jeszcze raz czy dwa po 25 pb i wystarczy. Nie ma możliwości wrócić do normalności. Bezwładności finansowej rzeczywistości można jedynie przypudrować nos. Od przeznaczenia trudno uciec.
~marek
dobrze ze sprzedałem wczoraj moje pozycje znaczy zamknołem długie pozycje.
~ona odpowiada ~marek
zamknalem jeslijuz. wez slownik moze.
~ortonazi odpowiada ~ona
a dla ścisłości "zamknąłem"
~koń odpowiada ~marek
Zgodnie z popularną filozofią "kupuj drogo, sprzedawaj tanio"?

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki