W domach pomocy społecznej dla dzieci i młodzieży odsetek mieszkańców powyżej 25. roku życia wynosił średnio 66 proc. Najstarsi mieli nawet 76 lat - wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli za lata 2022-2025. We wszystkich DPS-ach małoletni mieszkańcy dzielili pokoje z osobami dorosłymi lub w wieku dojrzałym.


Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport z kontroli „Zapewnienie opieki dzieciom i młodzieży umieszczonym w domach pomocy społecznej”, której celem było uzyskanie odpowiedzi, czy opieka nad dziećmi i młodzieżą z niepełnosprawnościami intelektualnymi, sprawowana w latach 2022-2025 (do 30 września) w DPS-ach, była pełniona w sposób prawidłowy i rzetelny.
Według danych przekazanych przez NIK, zgodnie ze stanem na 31 grudnia 2024 r., w Polsce funkcjonowało 35 DPS-ów dla dzieci i młodzieży, w których dostępnych było 2470 miejsc oraz 65 DPS-ów łączonych z 5611 miejscami. Z danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, na które powołała się NIK, wynika, że łączna dostępna liczba miejsc przeznaczonych dla dzieci wynosiła 4032, jednak w rzeczywistości w DPS-ach przebywało 1059 niepełnoletnich mieszkańców, którzy zajmowali 26 proc. zarezerwowanych dla nich miejsc.
Z raportu wynika, że w DPS-ach dla dzieci i młodzieży odsetek mieszkańców powyżej 25. roku życia wynosił średnio 66 proc. We wszystkich DPS-ach małoletni mieszkańcy dzielili pokoje z osobami dorosłymi lub w wieku dojrzałym. Ponadto, w żadnym nie wyodrębniono przestrzeni sanitarnej dla dzieci i młodzieży. Oznacza to, że małoletni współdzielili ją z dorosłymi mieszkańcami.
„Miejsca przeznaczone wyłącznie dla dzieci zajmowały na ogół osoby dorosłe, które zgodnie z przepisami mogły przebywać w domach pomocy społecznej po ukończeniu 30. roku życia, co w praktyce oznaczało, że niemal wszyscy mieszkańcy umieszczeni w DPS-ach jako dzieci, pozostawali w nim do końca życia” – wyjaśniła cytowana w informacji nt. raportu koordynatorka kontroli Marzena Baradziej.
NIK wskazała, że kontrolowane DPS-y realizowały powierzone im zadania z zakresu pomocy społecznej i podejmowały działania wspierające dzieci i młodzież. Podkreśliła, że zadbano o szeroki dostęp do diagnostyki medycznej, adekwatne do wieku wyposażenie, zabawki i odzież.

„Przebywały w nich jednak dzieci, które zamiast w DPS-ach, powinny zostać umieszczone w pieczy zastępczej lub placówkach opiekuńczo-leczniczych” - podkreślili twórcy raportu, dodając, że zaspokojenie ich wszystkich psychicznych i emocjonalnych potrzeb - w szczególności bezpieczeństwa - nie było możliwe.
Ponadto w raporcie wskazano, że sposób realizacji usług w DPS-ach nie zawsze był prawidłowy. W większości DPS-ów (78 proc.) nie przestrzegano wymogu cykliczności badań stanu zdrowia psychicznego uzasadniających dalszy pobyt.
„Większość małoletnich mieszkańców (85 proc.) miało ograniczoną możliwość skorzystania z terapii zajęciowej, rehabilitacji leczniczej i społecznej w DPS. Przyczyną były godziny pracy instruktorów terapii zajęciowej, fizjoterapeutów, psychologów – często przypadające w czasie pobytu małoletnich w placówkach edukacyjnych i wychowawczych” - podkreśliła NIK.
Najwyższa Izba Kontroli po zakończonej kontroli wniosła do Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o zainicjowanie zmian ustawowych m.in. w kwestii wprowadzenia wymogu umieszczenia dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością intelektualną w DPS-ach łączonych po wcześniejszym wykluczeniu możliwości ich umieszczenia w DPS-ach dla dzieci i młodzieży, z zagwarantowaniem odpowiednich wymogów bezpieczeństwa i uwzględnieniem specyfiki ich emocjonalnych i terapeutycznych potrzeb czy też dostosowania standardu usług w DPS-ach dla dzieci i młodzieży, z uwzględnieniem specyfiki ich emocjonalnych i terapeutycznych potrzeb, faktycznego czasu przebywania w DPS-ie.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w odpowiedzi poinformowało, że prace nad zmianami dotyczącymi zagadnień wskazanych w przedmiotowym wniosku tj. sytuacji małoletnich w domach pomocy społecznej, jak również możliwych działań podejmowanych w celu zmiany ich sytuacji zostały już podjęte.
„Zakładanymi efektami działań zaplanowanych do realizacji w tym zakresie jest wdrożenie działań zmierzających do tego, aby każde dziecko mogło wychowywać się w rodzinie lub środowisku zbliżonym do rodzinnego. Przygotowany w Ministerstwie projekt ustawy o zmianie ustawy o pomocy społecznej oraz niektórych innych ustaw wpisany do wykazu prac programowych i legislacyjnych Rady Ministrów pod nr UD315 zakłada m.in. wprowadzenie przepisu umożliwiającego skierowanie do domów pomocy społecznej tylko osób pełnoletnich” - podkreślił resort.
Projekt ten jest obecnie w trakcie uzgodnień międzyresortowych, opiniowania i konsultacji publicznych.
Resort rodziny przekazywał już PAP, że nowela nie przewiduje zamykania domów pomocy społecznej dla dzieci. Jednocześnie ministerstwo stoi na stanowisku, że co do zasady dzieci powinny wychowywać się w rodzinach, a nie w instytucjach. Dotyczy to także dzieci z niepełnosprawnościami.
„Dlatego w planowanej reformie pomocy społecznej przenosimy ciężar pomocy: zamiast przenosić dziecko ze szczególnymi potrzebami do domu pomocy społecznej, dążymy do tego, żeby potrzebne wsparcie dostało w domu, w swojej rodzinie, w swoim środowisku. Jeśli z jakiegoś powodu rodzice biologiczni nie mogą czy nie potrafią zająć się dzieckiem, także dzieckiem z niepełnosprawnością – potrzebna jest rodzina zastępcza” – podkreśliło MRPiPS.
Przypomniało, że trwają prace nad reformą pieczy zastępczej, „właśnie po to, żeby rodzin zastępczych było więcej i żeby każde dziecko w Polsce mogło liczyć na swój dom”.
„Jeśli nie ma innej możliwości i konieczna jest opieka instytucjonalna – to powinna się odbywać w placówce skierowanej tylko do dzieci” – oświadczyło ministerstwo. (PAP)
kblu/ kcz/




























































