Były przywódca wojskowej junty w Mjanmie Min Aung Hlaing złożył w piątek przysięgę prezydencką podczas ceremonii w parlamencie w stolicy kraju, Naypyidaw, zapowiadając pełne oddanie państwu - podała agencja AFP. Uroczystość ta odbyła się dokładnie pięć lat po wojskowym zamachu stanu.


- W pełni poświęcę się służbie Republice Związku Mjanmy - oświadczył Hlaing, zobowiązując się podczas uroczystości także „rozwijać wieczne zasady sprawiedliwości, wolności i równości”.
Zgodnie z krajową konstytucją 69-latek przed ubieganiem się o prezydenturę musiał zrezygnować z funkcji wojskowych.
Wraz z nim zaprzysiężeni zostali nowi wiceprezydenci Nyo Saw i Nann Nilar Aye oraz wszyscy ministrowie. Ponad dwie trzecie nowego gabinetu to czynni i emerytowani wojskowi, z których kilkunastu objęto międzynarodowymi sankcjami.
Wybór generała przez zdominowany przez armię parlament formalnie sankcjonuje jego dotychczasową władzę. Zachodnie rządy i międzynarodowi obserwatorzy zgodnie określają niedawne wybory mianem farsy, służącej utrwaleniu wojskowych rządów pod nowym, całkowicie cywilnym pozorem.
Od zbrojnego puczu z lutego 2021 roku i obalenia demokratycznego rządu noblistki Aung San Suu Kyi, wojsko brutalnie tłumi opór. W atakach zginęło dotąd ponad sześć tysięcy osób. Sama uwięziona liderka przebywa w nieznanym miejscu. (PAP)

krp/ sp/
































































