REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Duże firmy coraz odważniej podnoszą ceny

Ignacy Morawski2019-07-05 08:58główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2019-07-05 08:58
Dodaj Bankier.pl w Google

W czerwcu ceny usług wzrosły o 3,5 proc. rok do roku, czyli najmocniej od lipca 2012 r. Czyli to, co komunikują duże firmy, to jest codzienność tysięcy innych przedsiębiorstw.

Duże firmy coraz odważniej podnoszą ceny
Duże firmy coraz odważniej podnoszą ceny
fot. Marian Zubrzycki / / FORUM

W ostatnich tygodniach obserwowaliśmy serię głośnych komunikatów dużych i znanych firm na temat nadchodzących podwyżek cen usług. Sygnalizował to mBank ustami prezesa na pierwszej stronie Pulsu Biznesu. Podwyżki cen zapowiedział Cyfrowy Polsat. A dziś w PB prezes LuxMedu mówi o nadchodzących podwyżkach cen usług lekarskich.

Powód? Niczym Państwa nie zaskoczę. Rosnące płace. „Myślę, że na dłuższą metę obecne ceny abonamentów i usług medycznych są nie do utrzymania z uwagi na rosnące koszty” – mówi prezes LuxMed Anna Rulkiewicz. O tym, że usługi lekarskie drożeją najszybciej w tej dekadzie pisałem w Danych Dnia kilka dni temu. A z tego co mówi prezes wspomnianej firmy wynika, że to nie koniec.

W takiej gospodarce jak Polska ceny usług powinny rosnąć dość szybko. Wynika to z faktu, że gospodarka notuje szybki wzrost ogólnej produktywności i płac. Branże, które nie są w stanie zwiększać szybko produktywności – jak ochrona zdrowia (jeden lekarz nie jest w stanie wyleczyć więcej pacjentów niż kilka lat temu, a postęp technologii wcale nie jest oszałamiający) – muszą podnosić ceny, bo to jedyny sposób by utrzymać biznes przy rosnących płacach. Z tego powodu usługi drożeją szybciej niż towary. Widać to też na wykresie poniżej.

fot. / / SpotData

Mamy więc do czynienia z naturalnym procesem. Dopóki ogólna inflacja nie jest znacznie wyższa niż cel inflacyjny banku centralnego, i jednocześnie jest znacznie niższa niż nominalny wzrost dochodów, nie dzieje się nic złego z makroekonomicznego punktu widzenia. Co nie znaczy, że inflacja nie wywołuje negatywnych efektów. Jedni na niej zyskują, inni tracą i ta druga grupa ma prawo wyrażać swoje niezadowolenie. A wzrost cen usług lekarskich będzie dla społeczeństwa żyjącego w warunkach niedoinwestowania służby zdrowia bardzo bolesny.

Wakacje na giełdzie

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (13)

dodaj komentarz
mith21
PKO BP już dwa razy podniósł koszty prowadzenia rachunku. Podziękować miłościwie panującym obskurantom z PiS.
1as
Najlepiej być zdrowym. Nie chlać, nie palić, ćwiczyć.
Mniej wydasz na używki i na lekarzy.
mul_roboczy
Czy 300 zł za 15 minutową wizytę u lekarza specjalisty to mało ? Jedni korzystają z programów socjalnych jak tylko mogą windując ceny w kosmos a inni nie związani z biznesem dotyczącym dóbr koniecznych zaczynają mocno obrywać przez rosnące koszty pracy. Nie jestem przekonany, żeby to była dobra droga rozwoju
dziki_losos
To ma nazwę - spirala inflacyjna.
grab
Wzrost płac jest tylko w dużych korporacjach i budżetowce ale większość to małe , firmy i emeryci oraz renciści. Podnoszenie cen usług lekarskich i towarowych jest nie etyczne i rozbojowe dla większości Polaków! Co na to PiS i rząd?
kryzysio
Nic. Niech tubylcy płacą. Korporacje i tak sobie poradzą.
skasowane_konto
dla tych co jeszcze nie dostali solidnej podwyżki to doskonały czas żeby pójść po nią do szefa. Niestety ale wszystko drożeje na potęgę i podwyżka się należy jak psu buda.

Nie dajcie się oszukać pracodawcom narzekającym na ciężkie czasy, bo wszystkie usługi idą mocno w górę także i ich !
jasiek2017
Jak psu buda to sie nalezy szefowi Twoja solidna praca. I dopiero od jej wynikow uzaleznia sie wysokosc pensji. Nigdy na odwrot.
skasowane_konto odpowiada jasiek2017
za tak samo wykonywaną pracę należy się pracownikowi więcej. Jednak w myśleniu janusza biznesu inflacja to tylko kolejny pretekst żeby dokręcić śrubę pracownikom. Oj w takiej firmie relacje będą zniszczone a pracownicy będą odchodzić do konkurencji szybko.
dwam
bedzie powtórka z rozrywki w wykonaniu Kaczyńskiego ? :
Prezes PiS Jarosław Kaczyński w świetle kamer i przy błysku fleszy przewędrował przez sklep spożywczy, by pokazać, jaka w nich panuje drożyzna. Ziemniaki, jabłka, mąka, kurczak i cukier - kilka dni temu na oczach narodu nabył prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.
bedzie powtórka z rozrywki w wykonaniu Kaczyńskiego ? :
Prezes PiS Jarosław Kaczyński w świetle kamer i przy błysku fleszy przewędrował przez sklep spożywczy, by pokazać, jaka w nich panuje drożyzna. Ziemniaki, jabłka, mąka, kurczak i cukier - kilka dni temu na oczach narodu nabył prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Wyprawa do sklepu w Warszawie miała być ciosem wymierzonym w rząd Platformy, który zdaniem PiS nie potrafi poradzić sobie z galopującymi cenami żywności. Dowód? Rachunek na 55 zł. Pokazując go dziennikarzom, prezes PiS stwierdził, że 3,5 roku temu - kiedy on rządził - za te same produkty Polacy płacili dwa razy mniej. Skąd prezes to wie, skoro sam nie był w sklepie od lat. Kaczyński pytany przez dziennikarzy dlaczego zrobił zakupy w drogim sklepie osiedlowym zamiast w tańszej Biedronce, gdzie rachunek mógłby być o ok. 20 proc. niższy odpowiedział: - Moglibyśmy iść do Biedronki, ale Biedronka to jest sklep dla najbiedniejszych....

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki