REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Duda: Polska buduje swój potencjał militarny, by nie opłacało się nas zaatakować

2025-02-20 18:35, akt.2025-02-20 20:24
publikacja
2025-02-20 18:35
aktualizacja
2025-02-20 20:24
Dodaj Bankier.pl w Google

Polska buduje swój potencjał militarny, po to, aby nie opłacało się nas zaatakować - powiedział w czwartek prezydent Andrzej Duda w Ropczycach (woj. podkarpackie).

Duda: Polska buduje swój potencjał militarny, by nie opłacało się nas zaatakować
Duda: Polska buduje swój potencjał militarny, by nie opłacało się nas zaatakować
fot. Zbyszek Kaczmarek / / FORUM

W czwartek prezydent Andrzej Duda spotkał się z mieszkańcami powiatu ropczycko-sędziszowskiego. Podczas wystąpienia prezydent powiedział, że Polska posiada uzbrojenie "unikatowe w skali świata", jak np. najnowsza wersja czołgów Abrams. Dodał, że Rzeczpospolita buduje swój potencjał, by "być w stanie stawić czoła, gdyby było trzeba w sposób absolutnie twardy, nieustępliwy, dający gwarancję, że nie da się przejść". Przekonywał, że wówczas "nie będzie opłacało się nas zaatakować".

"Jeżeli nasza armia będzie świetnie wyposażona, sprawna i liczna, będziemy mieli do tego gwarancje sojusznicze, przede wszystkim gwarancje bezpieczeństwa i obecność wojsk amerykańskich na naszym terytorium, nikt nas nie zaatakuje, bo nikomu nie będzie się opłacało tego robić" - podkreślił Andrzej Duda.

Prezydent zaznaczył, że od początku swojej kadencji buduje relację z USA i nie ogląda się z jakiego obozu politycznego pochodzi prezydent. "Głęboko wierzę, że jeśli jesteśmy w stanie zatrzymać żarłoczny rosyjski imperializm, to jesteśmy w stanie zrobić to siłą naszych żołnierzy, naszego sprzętu i ze wsparciem najsilniejszej armii na świecie, jaką są Stany Zjednoczone" - zaznaczył.

Dodał, że jego pierwszym zadaniem jako prezydenta było przełamanie "imposybilizmu w NATO". Mówił, że miał relację ze wszystkimi prezydentami USA, dzięki czemu wspólnie realizowali dobre zmiany dla Polski.

Podkreślił, że obecność armii amerykańskiej w Polsce została umocniona za czasów prezydenta USA Donalda Trumpa, dzięki któremu - jak przypomniał - "zawarliśmy kontrakty gazowe ze Stanami Zjednoczonymi, dzięki któremu mamy myśliwce F-35, które niebawem przybędą do Polski, dzięki któremu zawarliśmy cały szereg kontraktów zbrojeniowych, na które wydał zgodę Kongres Stanów Zjednoczonych".

Prezydent przyznał, że "popiera w dużym stopniu" to, aby bezpieczeństwo Polski było zależne od Stanów Zjednoczonych. Wyjaśnił, że chodzi mu o to, aby, za plecami "dobrze uzbrojonych polskich żołnierzy", stała "armia amerykańska, z uzbrojeniem, które my mamy kompatybilne". Prezydent przypomniał, że USA jest uzbrojone w arsenał nuklearny i jest "na pewno sprawniejszy niż Rosja", o czym - jak wskazał - świadczy porównanie wydatków na utrzymanie arsenału nuklearnego.

"Właśnie dlatego wojny nuklearnej nie będzie, bo ze Stanami Zjednoczonymi nie ma nikt żadnych szans" - podkreślił.

Zadeklarował, że prowadzimy "konsekwentną i spokojną politykę" i będziemy ją prowadzić, dlatego że Polska takiej polityki potrzebuje. "A zwłaszcza dzisiaj, kiedy tak wiele słyszymy różnych głosów i nikt z nas tak naprawdę nie wie, ile w tym jest wpływu służb, także i rosyjskich, bardzo dobrze finansowanych i bardzo sprawnych" - zaznaczył.

Duda przestrzegł, by nikt nie ośmielał się "nie doceniać skali dezinformacji i sprawności w budowaniu systemu dezinformacji jaką mają rosyjskie służby".

"To są naprawdę inteligentni ludzie, którzy umieją wpływać, szeptać i to jest efekt rosyjskiej dezinformacji" - dodał prezydent.

Duda przekonywał też, że współpraca ze Stanami Zjednoczonymi w kwestii bezpieczeństwa w Europie jest niezbędna.

"Gwarantuję państwu, że ta polityka zapewni bezpieczeństwo, bo to jest jedyna gwarancja, jaką możemy mieć - konsekwentne realizowanie takiej polityki i niesłuchanie żadnych antyamerykańskich prądów i trendów, które płyną ze Wschodu, czy z Zachodu" - powiedział Duda.

Stwierdził też, że dwaj doradcy prezydenta USA Donalda Trumpa przylecieli do Polski specjalnie po to, aby się z nim skonsultować. "Generał (Keith) Kellogg spotkał się ze mną, rozmawiał ze mną i chciał znać moją opinię na temat sytuacji na Ukrainie. Chciał znać moją opinię na temat tego, jak ja postrzegam sytuację w naszej części Europy, jakie widzę dalsze potencjalne zagrożenia, jakie widzę możliwości zakończenia rosyjskiej agresji na Ukrainę" - powiedział Duda.

Prezydent podkreślił również, że dla Polski sprawą najważniejszą jest to, aby wojna zakończyła się sprawiedliwym pokojem, czyli takim, który zapewni, że Rosja nie zaatakuje nikogo więcej.

Wcześniej w Ropczycach prezydent wziął udział w uroczystości wręczenia odznaczeń państwowych za działalność społeczną i samorządową. (PAP)

al/ mt/ kl/ pab/ mrr/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (13)

dodaj komentarz
sterl
Faktycznie zadłużonych biedaków nikt nie będzie atakował bo i po co ? żeby ten kupiony złom zabrać?
mantykora
MY nie potrzebujemy budować żadnej armii. NAS już tak urobiono, że nie ma takiej potrzeby.

samo montownie zachodnich firm, markety zachodnie, banki zachodnie... po co ktoś ma Nas napadać? taką kurę znoszącą złote jajka???
rafifi
może najpierw zacznijcie od budowy fabryka amunicji i porządnej obrony cywilnej
itso_egg
nie buduje konsumuje to co inni zbudowali
dasbot
Anżej, pokaż jeden pocisk hipersoniczny produkowany seryjnie przez USA. Pokaż jeden dron na fizycznym światłowodzie. A przede wszystkim Panie Wodzu Naczelny pytanie zasadnicze - jakie doświadczenie bojowe ma polska armia w walce z poważnym przeciwnikiem. To samo pytanie można skierować do naszego sojusznika, który rzekomo nas ma Anżej, pokaż jeden pocisk hipersoniczny produkowany seryjnie przez USA. Pokaż jeden dron na fizycznym światłowodzie. A przede wszystkim Panie Wodzu Naczelny pytanie zasadnicze - jakie doświadczenie bojowe ma polska armia w walce z poważnym przeciwnikiem. To samo pytanie można skierować do naszego sojusznika, który rzekomo nas ma obronić. Abramsy mamy, które płoną w ilościach hurtowych na stepach Donbasu? Świetnie. Ile wydaliśmy na kredyt? Podobno już 70 mld USD. A ma być więcej. Naprawdę wy politycy powinniście się wstydzić, że wygadujecie takie głupoty. Ja wiem, że kasa musi się zgadzać i za chwilę, jak się skończy kadencja to znajdzie się jakaś fajna posadka doradcza. Tylko proszę nie obrażać elementarnej inteligencji suwerena, bo już tej ściemy nie łyka. Dziękuję.........Clown world.
arzab
"aby nie opłacało się nas zaatakować" - tak jakby ruskim cokolwiek miało się opłacać. Na wojnie też nie opłaca im się wysyłać "mięsnych szturmów" a jednak ciągle je wysyłają. Liczenie, że nie zaatakują bo im się nie opłaca to już szczyt naiwności !
dasbot
Gdyby nie atom, "damn russkies" w kilka tygodni zaoraliby USA na dobre. Zircon, Posejdon, Avangard, etc. Można wymieniać bez końca. pKonwencjonalnie jankesi mogą im buty czyścić. Jedynie w okrętach podwodnych jeszcze jakoś wytrzymują konkurencję, ale klasa Borei jest klasą samą w sobie. Jankesi przespali wyścig zbrojeń.Gdyby nie atom, "damn russkies" w kilka tygodni zaoraliby USA na dobre. Zircon, Posejdon, Avangard, etc. Można wymieniać bez końca. pKonwencjonalnie jankesi mogą im buty czyścić. Jedynie w okrętach podwodnych jeszcze jakoś wytrzymują konkurencję, ale klasa Borei jest klasą samą w sobie. Jankesi przespali wyścig zbrojeń. Został im PR stunt i zadłużanie wasali, aby na kredyt (przez nich zresztą udzielany) kupowali w ilościach hurtowych militarny złom, który jaki jest przydatny na współczesnym polu walki każdy może zobaczyć. Zresztą nasze Kraby i Twardy płoną podobnie. Czas się przeprosić z rzeczywistością, zarzucić ideologię, wziąć się ostro do roboty i liczyć na siebie. Drugi raz Wilson może się nam nie trafić, co wskrzesza kraj na mapie pociągnięciem pióra...........Clown world.
platfusoptymista
Polska może sobie potencjał wojskowy budować za pożyczone pieniądze, ale to nie polski rząd będzie decydował o jego wykorzystaniu.
dasbot
Otóż to. W całej tej gadaninie o bezpieczeństwie, temacie przewodnim polskiej prezydencji w UE jest bezpieczeństwo na kredyt zaciągnięty u hegemona, który pod sojuszniczym płaszczykiem realizuje jakże prawdziwą maksymę wypowiedzianą przez ich 30-tego prezia, że "Interesem Ameryki są interesy". Nie wiem kto tam u nich teraz Otóż to. W całej tej gadaninie o bezpieczeństwie, temacie przewodnim polskiej prezydencji w UE jest bezpieczeństwo na kredyt zaciągnięty u hegemona, który pod sojuszniczym płaszczykiem realizuje jakże prawdziwą maksymę wypowiedzianą przez ich 30-tego prezia, że "Interesem Ameryki są interesy". Nie wiem kto tam u nich teraz jest drugim Baruchem, ale biznes idzie im jak po szynach od czasu kiedy wywołali strzelankę na UA.........Clown world.

Powiązane: Wydatki na zbrojenia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki