Pobudzenie „ducha europejskiej przedsiębiorczości” stanowi jedno z wyzwań stojących przed polską prezydencją w Radzie UE. Już raport Mario Draghiego wskazywał, że zadanie to nie będzie łatwe.


Bieżące odczyty PMI dla sektora przemysłowego wskazują, że indeks ten w Polsce utrzymuje się nadal poniżej neutralnego poziomu 50 pkt. (48,2 pkt.). Oznacza to, że w sektorze przedsiębiorstw przemysłowych w Polsce nadal przeważają nastroje negatywne. Lepsze nastroje odnotowywane są na poziomie światowym (49,6 pkt.), choć również widoczna jest delikatna przewaga nastrojów negatywnych. Bardzo kiepskie nastroje są z kolei odnotowywane w krajach strefy euro (45,1 pkt), a w szczególności we Francji (41,9 pkt) oraz w Niemczech (42,5 pkt.)
Pomimo osiągania przez wskaźnik PMI poniżej 50 punktów dla polskiego sektora przemysłowego, widoczny jest powolna tendencja wyhamowująca postępowanie spadków w produkcji.
Spadek wskaźnika odzwierciedlał głównie spadki produkcji i zapasów pozycji zakupionych. Z drugiej strony, zatrudnienie ponownie wzrosło, a tempo spadku nowych zamówień było najwolniejsze od ponad roku. Liczba nowych miejsc pracy wzrosła trzeci miesiąc z rzędu, choć w wolniejszym tempie niż w listopadzie.
Złagodzenie spadku nowych zamówień nie znalazło odzwierciedlenia w poziomie produkcji - w grudniu spadła ona w największym stopniu od sierpnia 2024 r. Zapasy wyrobów gotowych spadły trzeci miesiąc z rzędu i to w najszybszym tempie od ponad siedmiu lat. Poziom zapasów środków produkcji spadł w najszybszym tempie od kwietnia 2020.

Przeczytaj także
Mimo to polskie przedsiębiorstwa spodziewają się ożywienia gospodarczego, wzrostu eksportu, możliwości wykorzystania środków z KPO oraz pozyskania nowych klientów.
Premier: Nie byłoby cudu gospodarczego bez ducha polskiej przedsiębiorczości
Nie byłoby cudu gospodarczego bez najważniejszego silnika, jakim jest duch polskiej przedsiębiorczości i energia ludzi - takiego określenia użył premier Donald Tusk podczas Europejskiego Forum Nowych Idei w Sopocie.
"Henryka Bochniarz, kiedy zapraszała mnie na to spotkanie, zwróciła mi uwagę, że polscy przedsiębiorcy, przedsiębiorczynie, menedżerki, eksperci, naukowcy, których praca ma służyć gospodarce, mogą mieć wrażenie, że ja i mój rząd był skoncentrowany na sprawach, które być może nie odnosiły się bezpośrednio do ich problemów, dylematów, interesów" - powiedział premier.
"Taka jest prawda i tu nie będę się bił w piersi" - zaznaczył. "Żeby nowe idee, fakty, decyzje, działania, które mają jeszcze bardziej sprzyjać rozwojowi gospodarczemu Polski, stały się faktem, a nie tylko marzeniem, niestety na moment trzeba było wrócić do starych idei, do podstawowych fundamentów" - mówił szef rządu. "Przecież o to wam też chodziło" - stwierdził.
"Miałem okazję z wieloma z was spotykać się w trudniejszych latach i wszyscy dobrze czuliśmy, że warunkiem fenomenu transformacji, cudu gospodarczego, który w oczach świata w Polsce się dział (...) było odzyskanie wolności, budowanie państwa prawa, szukanie wspólnoty, miejsca Polski we wspólnocie europejskiej, bezpieczeństwa geopolitycznego" - powiedział Tusk.
Zdaniem premiera, "nie byłoby tego cudu gospodarczego, gdyby nie Solidarność". Zwrócił też uwagę, że niepodległościowy bunt i wielka narodowa solidarność przekształcone zostały bardzo szybko w nowoczesne myślenie, które brało pod uwagę fundamentalne wartości, takie jak demokracja, rządy prawa, prawa człowieka, wolność.
Tusk wspomniał też autora programu reform gospodarczo-ustrojowych przełomu lat 80. i 90. - Leszka Balcerowicza. Jak dodał, "warto pamiętać, że twórcami polskiej niepodległości, sukcesów gospodarczych, byli ci, którzy także dzisiaj płacą za to osobistą wysoką cenę i na tym polegała ich wielkość".
"Mówimy o inwestycjach, mówimy o dostępie do rynku europejskiego, o odzyskaniu niepodległości, ale nie byłoby cudu gospodarczego bez tego silnika najważniejszego, jakim jest duch polskiej przedsiębiorczości i energia ludzi" - oświadczył Tusk.
Jak dodał, ma na myśli przedsiębiorców, "tych, którzy zakładali, bankrutowali, wracali, toczyli taką nieustanną, wielką cywilizacyjną i gospodarczą batalię wtedy o każdy dzień, czasami o każdą godzinę". "To oni dzisiaj mają prawo czuć szczególną satysfakcję, jeśli na świecie słyszą, że Polska jest jednym z najlepszych miejsc w tej chwili do inwestowania, do gospodarowania, mimo różnych trudności" - powiedział Tusk.
"Odporność polskiej przedsiębiorczości, kobiet i mężczyzn, którzy tak dzielnie wbrew okolicznościom, wbrew temu ponuremu dziedzictwu parli do przodu to jest ten silnik" - podkreślił szef rządu. (PAP)
oloz/ dsk/ par/





























































