REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Drugi dzień strajku w kopalniach JSW; związki jadą na spotkanie z RN

2015-01-29 07:57
publikacja
2015-01-29 07:57
Dodaj Bankier.pl w Google
Drugi dzień strajku w kopalniach JSW; związki jadą na spotkanie z RN
Drugi dzień strajku w kopalniach JSW; związki jadą na spotkanie z RN
fot. Maciej Jarzebinski / / FORUM

Związkowcy z Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) wyruszyli w czwartek do Warszawy na spotkanie z radą nadzorczą spółki. Od środy w spółce trwa bezterminowy strajk polegający na wstrzymaniu wydobycia; związki chcą m.in. odwołania zarządu JSW.

Związkowcy z JSW wyruszyli w czwartek do Warszawy (fotografia pochodzi z protestu w 2009 roku, autor: Maciej Jarzebinski / FORUM)

Zarząd JSW chce wdrożyć plan oszczędnościowy. Wobec ogłoszenia przez związki strajku zarząd apeluje do pracowników o rozwagę i podkreśla, że każdy dzień takiej formy protestu oznacza pogorszenie i tak już bardzo trudnej sytuacji firmy.

W kopalniach JSW w czwartek rano nadal trwał bezterminowy protest. Ma charakter rotacyjny i odbywa się na powierzchni - górnicy nie zjeżdżają pod ziemię; część załogi zjeżdża jednak na dół, aby zabezpieczać wyrobiska. W czwartek rano delegacja związków udała się do Warszawy na spotkanie z radą nadzorczą JSW.

Jak przekazał PAP rzecznik Wspólnej Reprezentacji Związków Zawodowych w JSW Piotr Szereda, spotkanie z radą nadzorczą ma odbyć się o godz. 10. To efekt zaproszenia przewodniczącego rady wystosowanego na wcześniejszy wniosek związków spółki.

Wakacje na giełdzie

Tematem ma być generalna sytuacji JSW. Chcemy przedstawić merytoryczne rozwiązania, jakich oczekujemy, aby wyjść z tego impasu - nie tylko społecznego, ale przede wszystkim (dotyczącego - PAP) firmy, która powinna przynosić zyski i jest w stanie przynosić zyski - wskazał Szereda. Dodał, że do tej pory zarząd spółki wobec strajku nie poczynił żadnych ruchów.

Związki sformułowały pięć postulatów

Domagają się m.in. rezygnacji z planów zwolnienia dziewięciu liderów związkowych za nielegalny - według JSW - styczniowy strajk w Budryku. Chcą odwołania zarządu, któremu zarzucają nieudolność, i powołania nowego.

Protestujący oczekują też wycofania decyzji o wypowiedzeniu trzech porozumień zbiorowych obowiązujących w spółce. Chodzi o porozumienia z lutego 2011 roku, dotyczące deputatu węglowego, z maja 2011 roku - zawartego przed debiutem giełdowym JSW - oraz 8 listopada 2012 roku, w sprawie wzrostu stawek płac. Zarząd JSW wypowiedział te dokumenty 21 stycznia.

Kolejny związkowy postulat to objęcie od 1 sierpnia pracowników kopalni Knurów-Szczygłowice takimi samymi zasadami, na jakich zatrudnieni są pracownicy pozostałych kopalń JSW. Ostatnie żądanie to likwidacja spółki JSW Szkolenie i Górnictwo oraz przyjęcia zatrudnionych tam bezpośrednio do JSW.

We wtorek późnym popołudniem w kopalniach spółki zakończyło się dwudniowe referendum, w którym 98 proc. głosujących poparło akcję protestacyjną

Plan oszczędnościowy w JSW

Zarząd JSW ogłosił niedawno plan oszczędnościowy przekonując, że jest on konieczny, aby trwale poprawić kondycję firmy. Przewiduje on m.in. zamrożenie płac w 2015 r., zmniejszenie deputatu węglowego, rezygnację z dopłat do zwolnień lekarskich (zgodnie z kodeksem pracy pracownikowi przysługuje 80 proc. wynagrodzenia, JSW dopłaca pracownikom pozostałe 20 proc.) oraz uzależnienie wypłaty czternastej pensji od zysku firmy. Czternastka za 2014 r. miałaby być rozłożona na raty.

Zarząd chce też zrezygnować z przewozów pracowniczych, naliczania odpisu na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych dla emerytów i rencistów. Chciałby płacić za pracę w soboty i niedziele również zgodnie z kodeksem pracy, a nie jak obecnie - z bardziej korzystnymi dla pracowników regulacjami wewnętrznymi. Zmniejszony ma zostać również deputat węglowy - z obecnych 8 ton dla wszystkich, do 4 ton dla pracowników dołowych i 2 ton dla pracujących na powierzchni.



Według zarządu oznacza to zmniejszenie rocznych przychodów pracowników o ok. 10 proc. Związki nie zgadzają się z tymi wyliczeniami. Ich zdaniem pracownicy, zależnie do stanowiska pracy, stracą na tych zmianach od 10 do 30 proc.

Według wstępnych wyliczeń JSW, realizacja związkowych postulatów oznacza wycofanie się z programu, który może przynieść firmie oszczędności w wysokości ok. 517 mln zł. Zatrudnienie pracowników spółki Szkolenie i Górnictwo na zasadach obowiązujących w JSW kosztowałoby 26 mln zł, brak zamrożenia wynagrodzeń na poziomie 2014 - 35 mln zł, objęcie pracowników Knurowa-Szczygłowic uprawnieniami, jakie mają pozostali pracownicy JSW - 110 mln zł. Każdy dzień strajku to potencjalnie utracone przychody na poziomie ok. 30 mln zł podała spółka.

Pogotowie strajkowe w spółce

Związkowcy zapewniają, że jeszcze przed kilkoma dniami planowali inny przebieg protestu. Decyzja o najbardziej radykalnej formie zapadła po informacji o planowanym zwolnieniu związkowców z Budryka, którzy w styczniu zorganizowali w tej kopalni strajk, według zarządu JSW - nielegalny.

W reakcji sztab protestacyjno-strajkowy Kompanii Węglowej (KW) ogłosił w środę pogotowie strajkowe w tej spółce. Według związkowców, akcja w Budryku był wyrazem solidarności z protestującymi wówczas górnikami z KW, a zwolnienie organizatorów protestu stoi w sprzeczności z gwarancjami udzielonymi przez delegację rządową.

Akcję strajkową wraz z postulatami i działaniami Wspólnej Reprezentacji Związków Zawodowych w JSW popiera prezydium Komisji Krajowej Solidarności. W środowym komunikacie podpisany pod nim przewodniczący związku Piotr Duda uznał działania zarządu i prezesa JSW za świadomą prowokację zmierzającą do wywołania konfliktu.

Spór między prezesem JSW a działającymi w firmie związkami toczy się od dawna. Związkowcy zarzucają Zagórowskiemu pozorowanie dialogu i błędy w zarządzaniu, on związkom - opór wobec jakichkolwiek zmian korzystnych dla firmy, która zmaga się obecnie z kryzysem całej branży. W środę wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński akcentował, że zarząd JSW od dawna nie cieszy się akceptacją związków, bo "z większą twardością niż w innych spółkach pilnuje wzrostu kosztów"

Podczas poprzedniego, październikowego sondażowego referendum w sprawie odwołania zarządu zdecydowana większość pracowników była "za". Zarząd uznał tamto referendum za nielegalne.

Grupa JSW to największy producent węgla koksowego typu 35 (hard) i znaczący producent koksu w Unii Europejskiej. Jastrzębska Spółka Węglowa SA została utworzona 1 kwietnia 1993 roku jako jedna z siedmiu powstałych wówczas spółek węglowych. W jej skład wchodzi obecnie 5 kopalń węgla kamiennego: Borynia-Zofiówka-Jastrzębie, Budryk, Knurów-Szczygłowice, Krupiński i Pniówek oraz Zakład Logistyki Materiałowej.

Grupa jest jednym z największych pracodawców w Polsce. Łącznie zatrudnia ok. 35 tys. osób, w tym 26 tys. w JSW.

Po trzech kwartałach ubiegłego roku grupa kapitałowa JSW notowała 302 mln zł straty. Całoroczny wynik również będzie ujemny, podczas gdy jeszcze w 2011 r. grupa miała 2 mld zł zysku. (PAP)

mtb/ malk/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (33)

dodaj komentarz
~Maklak
Uważam że związki zawodowe powinny się też zgodzić na jakieś ustępstwa myślę że dobrym pomysłem na początkowe oszczędności był by:

- zawieszenie wypłat za "bilet z karty górnika"
- L4 80%
- zawieszenie wypłat tzw. "kredkowego"
- węgiel dla pracowników biurowców w wysokości 2 tony a nie 8 ton
Uważam że związki zawodowe powinny się też zgodzić na jakieś ustępstwa myślę że dobrym pomysłem na początkowe oszczędności był by:

- zawieszenie wypłat za "bilet z karty górnika"
- L4 80%
- zawieszenie wypłat tzw. "kredkowego"
- węgiel dla pracowników biurowców w wysokości 2 tony a nie 8 ton
- zabranie węgla emerytom górniczym
- węgiel dla pracowników "przeróbki" 6 ton nie 8 ton
- odejście na emerytury pracowników uprawnionych do tego
- zmniejszenie zatrudnienia w biurowcach (ale to by się rozwiązało samo po odejściu pracowników uprawnionych do emerytury)

Myślę że wtedy spokojnie można by było zostawić:

- 14stkę
- Węgiel 8 ton dla pracowników dołowych
- Barbórkę
- Płace na poziomie 2014
- stawkę urlopową na poziomie 2014
- Flapsy dla wszystkich pracowników
- Premie BHP (co wiąże się z L4 80% )

Wydaje mi się że zawieszenie tych pewnych przywilejów na czas poprawy kondycji spółki JSW to dobry pomysł pózniej można to wszystko przywrócić ale skoro mowa o "ratowaniu" JSW to chyba takie oszczędności na początek dla nowego zarządu JSW to dobry pomysł bo oczywiście zarząd trzeba też wymienić na czele z panem Jarosławem Zagórowskim bo to nie GÓRNICY czy pracownicy PRZERÓBKI czy pracownicy BIUROWCÓW doprowadzili do tej sytuacji tylko RZĄDZĄCY JSW S.A. to chyba logiczne dla wszystkich prawda ???? W innych spółkach na świecie jeśli akcje firmy spadają o 15 % to już jest sygnał że ktoś zle zarządza i trzeba działać a tu przez 7 lat prezes Zagórowski doprowadził miliardową spółkę JSW s.a prawie do UPDŁOŚCI !!!!Nie patrzcie robotnikowi do kieszeni tylko tym którzy zarządzają naszym dobrem narodowym bo oni mają z tego najwięcej kasy a każdy pracownik w jakiejkolwiek firmie chciał by dobrze zarobić za swoją prace a w Polsce chce się żeby pracownik pracował więcej ale za mniejsze pieniądze pomyślcie dlaczego Niemcy nie chcą pracować za 8 euro na h to jest ok 30 zł na godzinę a górnik ma ok 18 zł na godzinę to jest uczciwe ??? Pozdrawiam
~zyga
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~zyga
Szanowny moderatorze, co ci się nie podobało w moim wpisie, że go usunąłeś? Zapewne masz w rodzinie cwanych, górniczych działaczy związkowych, skoro stoisz po ich stronie. Gratuluje! Czy aby czytałeś mój wpis z pełnym zrozumieniem? Wątpię. Moje przesłanie było bardzo czytelne, więc pytam: których słów szanowny moderatorze w moim Szanowny moderatorze, co ci się nie podobało w moim wpisie, że go usunąłeś? Zapewne masz w rodzinie cwanych, górniczych działaczy związkowych, skoro stoisz po ich stronie. Gratuluje! Czy aby czytałeś mój wpis z pełnym zrozumieniem? Wątpię. Moje przesłanie było bardzo czytelne, więc pytam: których słów szanowny moderatorze w moim wpisie nie zrozumiałeś? Jesteś żenujący, żeby nie powiedzieć ....... żałosny.
~PL
Program naprawczy związków to dodatkowe przywileje na kwotę ok. 200mln, dobre
~JSW
proszę spojrzeć na to tak - 200 mln zł dla górników, 700 mln zł do skarbu państwa, 100 mln zł dla zarządu JSW ......... kurde coś tu nie gra kopalnie JSW potrafią wygenerować takie pieniądze a mamy w nich kryzys ??? Chyba są coś za duże dysproporcje w tych kwotach a to i tak "przybliżone kwoty" 26 tyś pracowników JSW proszę spojrzeć na to tak - 200 mln zł dla górników, 700 mln zł do skarbu państwa, 100 mln zł dla zarządu JSW ......... kurde coś tu nie gra kopalnie JSW potrafią wygenerować takie pieniądze a mamy w nich kryzys ??? Chyba są coś za duże dysproporcje w tych kwotach a to i tak "przybliżone kwoty" 26 tyś pracowników JSW ma 200 mln zł a 500 pracowników biur 100 mln zł ???? Ludzie otwórzcie oczy nie zaglądajcie robolowi do kieszeni tylko tym co niszczą nasze spółki i dobro narodowe wyprzedają obcym . Nasze kopalnie są nie rentowne a Niemcy budują w Orzeszu koło KWK Krupiński nową kopalnie to jest chore .....
~andrea
Jeżeli ktokolwiek pozwala na szantaż górnikom , to powinien zejść do podziemia i tam obradować i podejmować decyzję ! Wstyd i jeszcze raz wstyd dla rządzących u zarządzających ! Czy mamy jeszcze jakieś rynkowe zasady w naszym kraju ??? Związkowców na prezesów,koniecznie i nieodwołalnie !!! Do pełnej prywatyzacji i edukacji tego sektora !
~nikt
czerwono w tych głowach.. myślenie krótkowzroczne. W normalnej firmie jakby coś takiego było to niedość, że płace by spadły to pewnie wszyscy by poszli na bruk gdyby firma zbankrutowała - ale co tam, im się należy!
~-gon
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~gringo
a to ci nowina .To KOPALNIE JSW nie należą do akcjonariuszy ale do górników ale jajca
~Autor
Żądam od koncernu Volkswagen co roku nowego modelu Bugatti w ramach "deputatu" - bo mi sie należy, bo tam pracuje już tyle lat... Brzmi żałośnie ?

Powiązane: Górnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki