REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Druga połowa 2022 roku będzie znacznie lepsza pod względem inwestycyjnym [Opinia]

2022-07-20 14:15
publikacja
2022-07-20 14:15
Dodaj Bankier.pl w Google

Druga połowa 2022 roku będzie znacznie lepsza pod względem inwestycyjnym, przynajmniej dla wybranych klas aktywów - oceniają zarządzający Pekao TFI w raporcie poświęconym scenariuszom dla rynków.

Druga połowa 2022 roku będzie znacznie lepsza pod względem inwestycyjnym [Opinia]
Druga połowa 2022 roku będzie znacznie lepsza pod względem inwestycyjnym [Opinia]
fot. Production Perig | Shutterstock.com /

W ocenie Pekao TFI znajdujemy się obecnie w momencie przejściowym, w którym szok inflacyjny powinien wygasać.

"Szok stóp procentowych jeszcze trwa, ale według nas rynki już go w dużej mierze zdyskontowały. Rozpoczyna się natomiast szok wzrostowy. Stąd wydaje nam się najbardziej prawdopodobne, że narracja rynkowa w drugiej połowie 2022 r. uplasuje się pomiędzy motywem wzrostu cen a dyskusjami nad słabnącym tempem aktywności gospodarczej. Możliwe wręcz, że to rozważania nad głębokością spowolnienia gospodarczego, a może wręcz recesji, będą dominującym tematem dla inwestorów" - napisał Jacek Babiński, wiceprezes Pekao TFI odpowiedzialny za pion zarządzania aktywami.

"W naszym bazowym scenariuszu rynkowym wciąż stawiamy na ostrożność w podejmowaniu ryzyka inwestycyjnego. Jednocześnie jednak widzimy duże szanse na odwrócenie się złej passy aktywów odwrotnie skorelowanych z inflacją, których czołowym przedstawicielem są obligacje stałokuponowe emitowane przez podmioty o wysokiej wiarygodności kredytowej" - dodał.

Babiński uważa, że przecena w pierwszej połowie roku przejdzie do annałów jako najbardziej brutalna bessa obligacyjna od XIX wieku.

Wakacje na giełdzie

"Rynki są jednak cykliczne i w związku z tym powrót zysków z inwestycji obligacyjnych wydaje się nam tylko kwestią czasu. Naszym zdaniem mieszanka hamującej gospodarki, szczytu inflacji oraz wysokich rentowności (niskich cen) zapewne okaże się skutecznym antidotum na obligacyjne bolączki" - napisał wiceprezes Pekao TFI.

Jacek Babiński oczekuje, że drugie półrocze będzie sprzyjać zarówno rozwiązaniom dłużnym krótkoterminowym, jak i obligacyjnym. Te drugie mają obecnie większy potencjał, przy czym preferuje strategie oparte o obligacje emitowane przez podmioty o wysokiej wiarygodności – obligacje skarbowe, obligacje samorządowe oraz obligacje korporacyjne o ratingu inwestycyjnym.

"Znacznie trudniej jest nam wykrzesać optymizm opisując naszą ocenę perspektyw akcji w najbliższych miesiącach. Widmo rewizji w dół zysków spółek oraz impasu politycznego w największych gospodarkach świata to według nas główne powody wspierające tezę o tym, że bessa jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa" - napisał wiceprezes Pekao TFI.

Z drugiej strony to właśnie łatwość bycia dziś pesymistą na giełdzie, tj. skrajnie zły sentyment inwestorów, w połączeniu ze znaczną poprawą atrakcyjności wycen, mogą - według niego - sprawić, że notowania indeksów wykażą się większą odpornością, niż obecnie się zakłada.

"Do tego rynki akcyjne są bardzo niejednolite, co może rodzić okazje inwestycyjne. Tak jak w pierwszej połowie 2022 roku obserwowaliśmy bardzo duże zróżnicowanie sektorowe na giełdach, tak w drugim półroczu według nas również będzie szansa na uchwycenie spółek odpornych bądź wręcz korzystających na spowolnieniu gospodarczym" - napisał.

"Dlatego inwestując w akcje preferujemy rozwiązania aktywnie zarządzane alokacją oraz strategie niebenchmarkowe. Pierwsze pozwalają nam wyrazić ostrożność poprzez konserwatywne zaangażowanie w akcje oraz taktyczne zmienianie ich udziału w zależności od sytuacji. Z kolei niebenchmarkowe rozwiązania akcyjne dają nam dużą swobodę wyboru spółek, branż, sektorów, które w naszej ocenie oferują najwyższą relację potencjalnego zysku do ryzyka" - dodał.

W opinii Pekao TFI jednym z realnych scenariuszy jest trwałe wejście gospodarek i rynków w reżim podwyższonej inflacji (przekraczającej cel banków centralnych). W takim scenariuszu, akcje jawią się jako jedna z tych klas aktywów, która ma duże szanse na obronę siły nabywczej oszczędności.

"Tym bardziej więc uważamy, że to właśnie okresy strachu, pesymizmu i bessy warto wykorzystywać do akumulacji akcji w portfelu inwestycyjnym, obrawszy wcześniej kilkuletni horyzont dla takiej inwestycji" - napisał Jacek Babiński. (PAP Biznes)

pr/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
aszkenazyjski
Panie Babinski, pokażcie wyniki Waszych TFI. Nie bredzić analnie.
inflacjakiedysbedziespadac
naganiac baranów naganiać :-)))
dolar36
druga połowa już dawno się zaczęła I NIE JEST LEPSZA
zoomek
"Babiński uważa, że przecena w pierwszej połowie roku przejdzie do annałów jako najbardziej brutalna bessa obligacyjna od XIX wieku."
Yyyy - którego wieku???
Naszej ery?
elon_tusk
Zachęcamy zachęcamy, wpłacajta $$$ do nas, będzie rosnąć....
prezestak
Się martwcie czy przy świecach marznąć nie będziecie na drugą połowę roku.
abcx
Sama prawda, najlepsze stopy zwrotu będą miały: makarony, konserwy, olej, cukier itd.
Bimbrownicy już piszą petycje do premiera: cukier po 7zł, Panie premierze jak żyć?

Powiązane: Oszczędzanie i inwestycje

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki