Przy RSI zbliżającym się do 70 średnia przemysłowa Dow Jonesa – czyli najważniejszy indeks nowojorskiej giełdy – nieznacznie poprawił swój historyczny rekord. Analitycy pytają: kiedy korekta?
Na zamknięciu czwartkowych notowań DJIA osiągnął wartość 14.354,69 punktów, co jest najwyższym poziomem w historii. Była to trzecia sesja z rzędu, na której Dow Jones śrubował rekordy wszech czasów.
Ostatnie 12 miesięcy w wykonaniu indeksu S&P500
Źródło: Bankier.pl
Indeks S&P500 zyskał 0,18%, wspinając się na wysokość 1.544 pkt. i do maksimum z października 2007 roku brakuje mu już tylko 1,35%. Nasdaq po zwyżce o 0,3% znalazł się na poziomie 3.232 pkt., czyli najwyżej od 12 lat.

Do kupowania rekordowo drogich akcji inwestorów zachęciły dane napływające z amerykańskiego rynku pracy. Liczba noworejestrowanych bezrobotnych spadła do 340 tys. i była o 7 tys. niższa niż tydzień wcześniej. Rynek oczekuje, że piątkowy raport Departamentu Pracy pokaże, iż zatrudnienie w sektorach pozarolniczych wzrosło w lutym o 160 tys.
Warto odnotować, że nowe rekordy Dow Jonesa przyjmowane są na Wall Street bardzo sceptycznie. Analitycy zamiast wróżyć niekończącą się hossę częściej zastanawiają się, kiedy nastąpi korekta zimowych wzrostów.
Sceptycy zwracają uwagę na silne wykupienie rynku mierzone 14-dniowym RSI. W przypadku DJIA wskaźnik ten sięgnął wczoraj 69,8, podczas gdy za umowną granicę wykupienia rynku uznaje się wartość 70. Oczywiście wykupiony rynek może wciąż rosnąć (czego od dwóch miesięcy doświadczamy w Japonii), ale prawdopodobieństwo nadejścia spadkowej korekty zdecydowanie wzrosło.
Krzysztof Kolany
Bankier.pl






























































