REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Donald Trump sprzedaje złote zegarki. 100 tys. dolarów za "chińczyka"?

2024-10-01 14:30
publikacja
2024-10-01 14:30

Fantazja nie opuszcza Donalda Trumpa. Były prezydent USA zaprezentował tym razem kolekcję luksusowych zegarków sygnowanych jego nazwiskiem - Trump Watches. Cena najdroższego modelu mocno wbija w fotel. Ale eksperci ostro krytykują nową serię.

Donald Trump sprzedaje złote zegarki. 100 tys. dolarów za "chińczyka"?
Donald Trump sprzedaje złote zegarki. 100 tys. dolarów za "chińczyka"?
/ Trump Watches

Jak na biznesmena z krwi i kości przystało, Donald Trump nie próżnuje. Poza aktywną kampanią wyborczą polityk przedstawia także kolejne projekty mające zasilić jego konta.

Były już karty NFT przedstawiające Donalda Trumpa jako superbohatera, astronautę, szeryfa z Dzikiego Zachodu i szereg innych fantastycznych postaci. W lutym tego roku stało się głośno o złotych "trampkach" o nazwie "Nigdy się nie poddawaj". Wzięciem cieszyły się także koszulki z napisami "Kuloodporny", "Legendy nigdy nie umierają", "Walcz o Amerykę" oraz ze zdjęciem postrzelonego Donalda Trumpa, które sprzedawano jako pamiątki po lipcowym zamachu na byłego prezydenta.

Najdroższy model z zaprezentowanej kilka dni temu kolekcji luksusowych zegarków sygnowanych nazwiskiem byłego prezydenta - Trump Watches kosztuje aż 100 tys. dolarów (ok. 384 tys. złotych). To znacznie więcej niż przeciętny roczny dochód Amerykanina.

Wakacje na giełdzie

Kolekcja obejmuje zarówno ekskluzywne modele premium, jak i bardziej przystępne cenowo czasomierze (w tańszej serii ceny rozpoczynają się od 499 dolarów, czyli ok. 1920 zł), które powstały dzięki współpracy z firmą TheBestWatchesonEarth LLC. Zegarki z serii "Fight Fight Fight" pomimo swojej niższej ceny nadal zachowują elementy luksusu, na który mogą liczyć fani Trumpa. Koperty zegarków w tej serii pokrywa warstwa 0,7 mikrona 18-karatowego złota.

Najdroższy model Victory Tourbillon dostępny jest w limitowanej liczbie 147 egzemplarzy. Czasomierz wyceniany na 100 tys. dolarów zdobią 122 diamenty oraz 200 gramów 18-karatowego złota. Złożony z ponad 200 części, TX07 Tourbillon oferuje imponującą rezerwę chodu - ponad 105 godzin. Zegarek jest dostępny w trzech wariantach kolorystycznych: czarnym, złotym oraz z różowego złota.

Nie zabrakło kontrowersji

Choć na "zwykłym" człowieku model Victory Tourbillon może zrobić wrażenie, to eksperci mają zupełnie inne zdanie. "To jest sklecone, ewidentnie nieoryginalne i znacznie przewartościowane" - mówi Ariel Adams, założyciel i redaktor "A Blog to Watch", cytowany przez portal Hollywood Reporter. "Kiedy spojrzysz na wszystkie [modele - red.], krzyczą: zegarek wyprodukowany w Chinach. Żaden z nich nie jest wart żądanej ceny" - mówi anonimowo dyrektor ds. marketingu znanej szwajcarskiej marki.

Strona internetowa gettrumpwatches.com reklamuje zegarki jako "Swiss-made", co nie jest niczym niezwykłym wśród producentów tańszych modeli. Manipulacja polega bowiem na zakupie części wyprodukowanych faktycznie w Szwajcarii, ale już złożenie go w całość ma miejsce w innym kraju.

"Piętnaście lat temu, jeśli chciałeś szwajcarskiego tourbillona, ​​kosztowałby 50 000 dolarów" - powiedział Adams. "Ale Chińczycy wprowadzili tańszy tourbillon, więc dzisiaj możesz kupić zegarek z tourbillonem za około 6000 dolarów. Ale nie należy go mylić z projektem tourbillonu w całości wykonanym w Szwajcarii" - dodał.

"Mogą używać wszystkich superlatywów, jakich chcą na swojej stronie, ale [kolekcjonerzy] już zorientowali się, że to półszwajcarski, półchiński tourbillon, który można kupić od ręki. Jakakolwiek wartość tego zegarka mogłaby pochodzić tylko z przetopienia go i sprzedaży złota i diamentów" - ocenia Adam Craniotes, założyciel i prezes Red Bar Group, międzynarodowej sieci kolekcjonerów zegarków.

Trump sprzedawał Biblię i srebrne monety...

W ostatnich tygodniach Trump sprzedawał specjalną wersję Biblii, przeznaczoną dla jego sympatyków. "Pismo Święte - Boże Błogosław USA" poza standardowym tekstem Pisma Świętego zostało wzbogacone o patriotyczne dodatki i najważniejsze dla ustroju USA teksty. Cena jednego egzemplarza to 60 dolarów, czyli równowartość około 240 złotych.

W ubiegłym tygodniu do sprzedaży trafiły także "Trump Coins" - pamiątkowe monety ze srebra z jego podobizną po jednej stronie i podpisem na tle Białego Domu po drugiej, sprzedawane po 100 dolarów (ok. 380 zł).

...a teraz chce wejść w kryptowaluty

Od kilku miesięcy Trump szuka poparcia w branży kryptowalut. Podczas jednej z konferencji były prezydent USA zapowiedział utworzenie strategicznej rezerwy bitcoinów Stanów Zjednoczonych, niewprowadzanie cyfrowej waluty banku centralnego, zwolnienie przewodniczącego SEC Garry'ego Genslera i uczynienie z USA światowego centrum kryptowalut.

Kryptoarmia Trumpa. O tym, jak kandydat Republikanów pokochał bitcoiny

Od “bitcoin wydaje się scamem” i “USA mają jedną walutę i jest nią dolar” do “nienawiść Bidena do bitcoina pomaga Chinom” i “zbuduję krypto-armię”. Jak zmieniały się poglądy Donalda Trumpa na temat rynku kryptowalut i czy nowa przyjaźń przechyli na jego korzyść szalę zwycięstwa w listopadowych wyborach?

Jak podaje portal "bithub.pl", Trump zamierza wejść głębiej w branżę kryptowalut, uruchamiając rodzinny "kryptobiznes" pod nazwą World Liberty Financial. To w ramach tej inicjatywy odbędzie się emisja tokenów WLFI. Około 20 proc. tokenów projektu zostanie przydzielonych założycielom, 17 proc. zostanie przeznaczonych na nagrody dla użytkowników, a free float wyniesie 63 proc. Założycielem projektu będzie Zak Folkman. Handel nią odbędzie się bez przedsprzedaży, zgodnie z zasadami SEC.

Docelowo platforma World Liberty Financial (z własnym tokenem WLFI, o którym mowa wyżej) będzie rodzajem platformy zdecentralizowanej bankowości. Oprócz Trumpa i jego przyjaciela Steve Witkoffa współwłaścicielami platformy World Liberty Financial są Donald Trump Junior, Eric Trump i Barron Trump. A także syn Witkoffa Zach Witkoff - czytamy w bithub.pl.

Oprac. JM

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (19)

dodaj komentarz
incitatus
Monetyzuje fejma, póki jeszcze może, gdyż zbliża się ku końcowi. Zaskakujący przejaw zdrowego rozsądku wskazujący, że zdaje sobie sprawę, że na reelekcję nie ma szans.
zoomek
"...a teraz chce wejść w kryptowaluty"
Od dawna tłukę Wam że to banksterski scam!
To NIE ISTNIEJE fizycznie.
Jak trzeba się okleić żeby ufać w te matawersy?
inwestor.pl
Największe marże są na sekciarzach. :-)
msp
Szanowny Panie Ariel Adams, niech Pan powie dwie rzeczy : jaki % chińskich części w zegarku Swiss Made według samych Szwajcarów jest dopuszczalny ? Przekroczyliśmy już magiczne 50%? Pan jest śmieszny. Drugie pytanie ile jeszcze dzieci zginie w około Pana rodzinnego kraju ?
pstrzezek
Przecież to wygląda jak odpustowy badziew. Nawet zdjęcie tego nie ukrywa. Coś w stylu „zegarka” robionego przez firmę Adidas. Ale dla fanatyka ceglanego wodza (grzesio k i spółka) to nie byle co :)
pstrzezek
Niech chociaż przyzna że składają to w Chinach które tak krytykuje za zabieranie pracy uczciwym Amerykanom :)
zoomek
Których?
Mogę jakoś pomóc?
Może słownik?
lebski_gosc
W Polsce za to możecie wpłacać na pis,po czy radio,w zamian za to macie rozbiór kraju , utratę państwowości i wkrótce anarchię.
katzpodola
anarchię mamy już gratis nie potrzeba wpłacać

Powiązane: Donald Trump

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki