Po tym jak amerykański sąd nakazał Donaldowi Trumpowi zapłacić blisko 355 milionów dolarów kary, ten zaprezentował... własną kolekcję złotych butów.


Były prezydent pokazał swój nowy produkt w sobotę na targach Sneaker Con w Filadelfii. Jego złote trampki to wysokie buty z cholewką ozdobione literą T i amerykańską flagą. "Myślę, że to będzie duży sukces" - powiedział podczas prezentacji.
Buty mają nawet nazwę: "Nigdy się nie poddawaj". Nie każdy może je kupić. Były limitowane na tysiąc par. Były - bo już się wyprzedały. 10 z nich były prezydent ma podpisać osobiście. Wciąż kupić można jednak inny model, połowę tańszy, ale już nie złoty.
Buty "Nigdy się nie poddawaj" są twoim krzykiem wolności w formie obuwia. Zawiąż sznurówki i bądź gotów na podbój świata - głosi hasło reklamowe.
Prezentacja butów, nazywanych już "trumpkami" Trumpa, zbiegła się z ogłoszeniem przez sąd, że Donald Trump musi zapłacić 354,9 mln dol. kary za oszukańcze zawyżanie wartości swego majątku w celu wprowadzenia kredytodawców w błąd.
Sędzia zakazał też Trumpowi obejmowania stanowiska dyrektora jakiegokolwiek nowojorskiego przedsiębiorstwa przez okres 3 lat.
W pozwie prokurator generalna Nowego Jorku Letitia James zarzuciła firmom Trumpa i jego rodziny zawyżanie przez 10 lat wartości swego majątku netto o 3,6 mld dol., aby uzyskać lepsze warunki spłaty kredytów.
































































