REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Donacje dla Ukrainy jawne. Szef MSZ: powinno to dobrze wpłynąć na relacje

2026-07-06 10:59
publikacja
2026-07-06 10:59
Dodaj Bankier.pl w Google

Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski ocenił, że rozwiązanie polegające na odtajnieniu donacji dla Ukrainy z lat 2022-2026 „powinno wpłynąć bardzo dobrze na relacje Polski z Ukrainą, bo pokaże, jak dużo Ukrainie pomogliśmy”.

Donacje dla Ukrainy jawne. Szef MSZ: powinno to dobrze wpłynąć na relacje
Donacje dla Ukrainy jawne. Szef MSZ: powinno to dobrze wpłynąć na relacje
fot. @sikorskiradek / / Twitter

W niedzielę wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że po konsultacji z premierem Donaldem Tuskiem zlecił odtajnienie wszystkich donacji dla Ukrainy w latach 2022-2026.

Sikorski na poniedziałkowej konferencji w Warszawie został zapytany, czy jest to dobre rozwiązanie i jak ono wpłynie na „i tak już bardzo trudne relacje” obu krajów.

Zdaniem szefa MSZ rozwiązanie to „powinno wpłynąć bardzo dobrze na relacje Polski z Ukrainą, bo pokaże, jak dużo Ukrainie pomogliśmy”. – Wiem, że opozycja żądała tego ze złośliwości, ale skoro żądają, to pokażemy kilkadziesiąt donacji, których dokonał poprzedni rząd i przecież miał w tym wsparcie ówczesnej opozycji – powiedział Sikorski. Ocenił, że „niestety na taką mądrość nie stać dzisiejszej opozycji, gdy zmieniły się role”.

Szef dyplomacji podkreślił w tym kontekście, że mimo tego „polityka nie powinna się zmienić”, ponieważ Putin nadal jest groźny, a pokonanie Ukrainy nadal byłoby złe dla Polski.

Szef MSZ został też zapytany, czy Ukrainie przekazano rakiety do systemu Patriot. W przestrzeni publicznej pojawiły się doniesienia, że Polska miała w ostatnich miesiącach przekazać Ukrainie część swoich pocisków PAC-3 MSE, czyli najbardziej zaawansowanych pocisków do systemów przeciwlotniczych Patriot. Mimo wysiłków amerykańskiego producenta do zwiększenia ich produkcji, w obliczu trwającej rosyjskiej inwazji na Ukrainę oraz konfliktu na Bliskim Wschodzie i intensywnego zużycia tego typu rakiet, pozostają one towarem deficytowym.

Wakacje na giełdzie

W odpowiedzi Sikorski wskazał, iż szef MON już zadeklarował, że donacje dla Ukrainy będą odtajnione. - Gdy będą odtajnione, będziemy o tym mówić – odparł Sikorski.

Podkreślił, że „rosyjskie rakiety nadal lecą na ukraińskie miasta, nadal zabijają ludzi, a polski interes strategiczny się nie zmienił”. – Kiedyś politycy PiS-u ścigali się na proukraińskość. Dzisiaj ścigają się na antyukraińskość. Jedna nieszczęsna decyzja prezydenta (Wołodymyra) Zełenskiego nie zmieniła faktu, że Putin jest zagrożeniem dla Ukrainy, dla NATO i dla Polski. Kierowanie się tylko emocjami jest geopolityką gówniarstwa – stwierdził szef MSZ.

Minister został też zapytany o zbliżający się Dzień Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej, a dokładniej, czy „w tym roku nie ma szans na to, żeby były wspólne polsko-ukraińskie obchody” tego dnia.

W odpowiedzi Sikorski stwierdził, że „niestety różne wypowiedzi i też działania doprowadziły do tego, że Rosjanie mogą mieć satysfakcję z tego, jak napuścili Polaków i Ukraińców na siebie nawzajem”. - Oczywiście historii nie zmienimy, nie przywrócimy życia ani jednej ofierze (…). To co możemy zrobić, to wszyscy u siebie lepiej zrozumieć własną historię i się pojednać tak, aby mieć wspólną przyszłość, a nie się znowu wyrzynać – dodał szef MSZ.

Sikorski został też zapytany o słowa rzecznika Kremla Dmitrija Pieskow, który stwierdził, że informacje o możliwym ataku Rosji na Polskę to „zachodnia propaganda i demonizowanie Rosji”.

Szef MSZ podkreślił, że Rosjanie „dokładnie to samo mówili w tygodniach przed inwazją na Ukrainę”. – Kategorycznie zaprzeczali, jakoby mieli jakiekolwiek intencje zaatakowania Ukrainy, tak jak przedtem zaprzeczali, że „zielone ludziki” na Krymie to ich wojska – mówił Sikorski.

– Nie wiemy, co się za tym kryje. Oczywiście dopóki Ukraina dzielnie się broni, zadaje straty Rosji, Rosja nie jest w stanie przeprowadzić generalnej ofensywy na Zachód, także na Polskę – mówił. Wskazał jednak, że Rosja jest zdolna do prowokacji. - Jeśli przedstawiciele władzy rosyjskiej mówią, że tego nie będzie, to mogą po pierwsze - kłamać, po drugie - mogli odstąpić od zamiarów w świetle naszych ostrzeżeń – ocenił Sikorski.

W ostatnich tygodniach polskie i zagraniczne media - często powołując się na ustalenia służb - przestrzegają przed możliwymi prowokacjami Rosji wymierzonymi w Polskę lub któreś z państw bałtyckich. Celem Rosjan, działających pod coraz większą presją ze strony Ukrainy atakującej ich infrastrukturę paliwową, ma być przede wszystkim sprawdzenie jedności NATO i gotowości do wsparcia sojuszników ze wschodniej flanki.

O planie odtajnienia donacji, które zostały przekazane Ukrainie w celu wsparcia jej obrony przed rosyjską inwazją, szef MON poinformował w niedzielę na portalu X. „Proces donacji sprzętu rozpoczął rząd PiS z ministrem Mariuszem Błaszczakiem na czele" - przypomniał.

Kosiniak-Kamysz podkreślił, że o każdej donacji informowany jest prezydent – obecnie Karol Nawrocki, a poprzednio Andrzej Duda. Wskazał, że polecił także Służbie Kontrwywiadu Wojskowego „zbadanie tego, kto intencjonalnie dążył do ujawnienia tajemnic państwowych”.

„Działamy w warunkach wojny przy naszej granicy, każdorazowe działanie przeciw polskiej racji stanu naraża na szwank bezpieczeństwo Polek i Polaków - panie Mariuszu Błaszczaku już raz Pan to zrobił. Za to będziemy rozliczać wszystkich, bez względu na immunitety” - napisał Kosiniak-Kamysz. Zapewnił też, że we wszystkich swoich działaniach „zawsze kieruje się interesem bezpieczeństwa Polek i Polaków”. (PAP)

nl/ rbk/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (16)

dodaj komentarz
klimaciarz
licytacja na ”daliśmy mniej”, między PIS a PO oraz ich ”oświeconymi” elektoratami, za 3...2...1 xD
tre
Chciałbym jednak wiedzieć, daliśmy te Patrioty, czy nie?
Odstąpiliśmy nasze miejsce w kolejce, czy nie?
Bo nikt nie udziela odpowiedzi.
Przy okazji, zaoszczędzę pracy Służbie Kontrwywiadu Wojskowego i odpowiem na pytanie Ministra Obrony; kto to ujawnił?
Boris Pistorius (podziękował Polsce za przekazane Patrioty dla Ukrainy).
menas
nie, nie daliśmy i nie odstąpiliśmy Wania. My to nie wy. My zrobiliśmy co chcieliśmy a wam ruskie onuce guzik do tego.
mekm odpowiada menas
nie wymądrzaj się mykoła !
trolley
Jeśli dziś a góra jutro informacja nie zostanie ujawniona to znaczy że te .... grają w to samo co z dronami rakietą i chałupą licząc że za dwa tygodnie Polaczki zamkną mordy - jakie to są antypolskie zdradzieckie sprzedajne wiadomo co to łeb mały
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
Najpierw wszyscy obsypywali ukrianców polskim złotem orderami i zassczytami a jak wyszła w koncu szybko ich prawdziwa banderowska natura to teraz sie kłócą kto obsypał bardziej XD
samsza
dobrze będzie jak się dowiemy, na razie zlecenie odtajnienia, do jawności daleko

bo nawet odtajnione może nie być ujawnione,
pan Sikorski może potrzebuje odtajnienia, żeby móc powiedzieć że ktoś kłamie w sprawie donacji, ale przecież nie ujawni bo to by bylo informowanie Putina...

A jeżeli po groźbach Zelenski wobec
dobrze będzie jak się dowiemy, na razie zlecenie odtajnienia, do jawności daleko

bo nawet odtajnione może nie być ujawnione,
pan Sikorski może potrzebuje odtajnienia, żeby móc powiedzieć że ktoś kłamie w sprawie donacji, ale przecież nie ujawni bo to by bylo informowanie Putina...

A jeżeli po groźbach Zelenski wobec Bialorusi, że mają wyłączyć maszty pomagające Rosji, albo zaatakuje; jeżeli teraz Putin grozi aby nie wspierać U, to ujawnijcie, że to dla Putina ujawniacie, że "nie wspieramy".
to_i_owo
„powinno wpłynąć bardzo dobrze na relacje Polski z Ukrainą, bo pokaże, jak dużo Ukrainie pomogliśmy”

Jak wpłynąć dobrze?

Przecież Żeleński wiedział ile dostali

Ale dobrze że odtajniają, ludzie zobaczą skalę niewdzięczności bandrowców
trolley
nie - zobaczymy jakimi zdrajcami sprzedawczykami obcymi agentami i wrogami Polski jest pis i po - i przy okazji jak bardzo Polacy są nieprawdopodobnie głupi...
tomitomi
jak znam życie , zaprzeczą !

Powiązane: Relacje Polska-Ukraina

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki