REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    Dobre strony umowy na czas określony

    Łukasz Piechowiak2012-06-05 09:42główny ekonomista Bankier.pl
    publikacja
    2012-06-05 09:42
    Wszystko wskazuje, że jesteśmy liderem w UE pod względem elastyczności. Nie przeszkadza nam stary i niezreformowany Kodeks pracy. Ponadto, co czwarty Polak pracuje na podstawie umów terminowych. Zdaniem większości ekspertów to źle. Twierdzą, że jesteśmy niechlubnym liderem pod tym względem. Jednak, czy to na pewno źle?

    Z obliczeń DGP wynika, że w I kw. br. na podstawie umów na czas określony zatrudnionych było 26,7% Polaków, czyli ok. 3,3 mln osób. Nie jest to żadna nowość. Już pół roku temu Komisja Europejska podała informację, że na czas określony pracuje 27% Polaków – o 2 pp więcej, niż w Hiszpanii z ponad 20% bezrobociem.

    W Rumunii odsetek umów na czas określony wynosi tylko 1,9%, w Bułgarii 4,1%. Paradoksalnie w państwach, które najmocniej odczuły skutki kryzysu finansowego, czyli na Węgrzech i w Grecji, odsetek ten jest również dużo niższy niż w Polsce. Na Węgrzech tylko 9,2% pracowników jest zatrudnionych na podstawie umów na czas określony. Z kolei w Grecji wynosi on 11,9%.

    Elastyczne umowy nie są śmieciami


    Statystyka ta nie uwzględnia umów cywilnoprawnych, nazywanych też umowami elastycznymi. Na ich podstawie pracuje od 0,6 mln do 1 mln osób. Umowy na czas określony, agencyjne oraz umowy o dzieło i zlecenia, tradycyjnie określane są mianem „śmieciowych”. Jest to krzywdzące określenie. Nie ma żadnych przesłanek do tego, by traktować je jak coś gorszego.



    W zależności od punktu widzenia, wieku pracownika, doświadczenia i stanowiska, różne umowy mogą mieć „śmieciowy charakter”, czyli przeszkadzający w rozwoju i niekorzystny finansowo. Dotyczy to także pożądanej przez kredytobiorców umów o pracę na czas określony.

    Dlaczego elastyczne umowy są złe?


    Krzysztof Kolany: Jakie studia zapewnią dobrą pracę?

    Umowy na czas określony mają zdaniem socjalistów dwie wady. Przede wszystkim wyznaczają datę zakończenia współpracy z obecnym pracodawcą. Może on ją przedłużyć, ale nikt go do tego nie zmusi. Np. w sytuacji, gdy pracownik nie spełnia jego oczekiwań, to nie musi mu wypowiadać umowy, chodzić po sądach, wypłacać odprawy, itp. Po prostu umowa się kończy i nikt nie ma prawa mieć do nikogo pretensji.

    Dla słabego pracownika jest to niewygodna sytuacja. Nie ma gwarancji zatrudnienia i jeżeli nie zaoszczędzi pieniędzy to pozostanie mu tylko świadczenie dla bezrobotnych do czasu, aż znajdzie nową pracę lub założy własną firmę. Jest to też niewygodna sytuacja dla osób mających inne zobowiązania, np. kredyt w banku. Pracownik mający 3 miesięczny okres wypowiedzenia czuje się bezpieczny finansowo.

    Umowa na czas określony nie daje gwarancji dalszego zatrudnienia. Co więcej, osoby pracujące na ich podstawie mają większe trudności z uzyskaniem kredytu hipotecznego. Jeżeli pracownik otrzymuje np. 5 tys. zł miesięcznie, ale umowę ma na 2 lata, to bank przy liczeniu zdolności kredytowej może nie uwzględniać całego dochodu tylko, np. połowę. Innymi słowy, taki pracownik ma niższą zdolność kredytową.

    Dobre strony umowy na czas określony


    Pracownik ma krótszy, zazwyczaj dwutygodniowy okres wypowiedzenia. Oznacza to, że jest elastyczny i w zasadzie w każdej chwili może zmienić pracę na lepszą. Jest to idealna sytuacja dla młodych i mobilnych ludzi. Dobra oferta pracy nie czeka długo na chętnego do jej podjęcia. Mając krótki okres wypowiedzenia, potencjalny kolejny pracodawca może to uwzględnić i poczekać kilka dni na nowego pracownika do momentu aż zakończy pracę w poprzedniej firmie. Wysoka elastyczność umów terminowych ma jeszcze inną zaletę. Są tańsze dla pracodawcy, który nie musi zabezpieczać środków na ewentualne wypowiedzenie.

    Kwestie kredytowe, bezpieczeństwa finansowego pracownika i gwarancji zatrudnienia nie są problemem przedsiębiorców. To indywidualne sprawy człowieka i każdy rozsądny Polak powinien wiedzieć, że jeżeli sam nie zadba o siebie, to nikt tego nie zrobi za niego. Dużo się pisze o społecznej odpowiedzialności biznesu. Jednak w praktyce powinno to oznaczać, że praca jest dobrze płatna i nie „wiąże pracownikowi rąk”. Z tym pierwszym wciąż mamy problem, ale to najprawdopodobniej tylko kwestia czasu.

    W Polsce wciąż panuje przeświadczenie, że należy pracować w jednej firmie aż do śmierci. Tyle się mówi o mobilności, rozwoju osobistym, inwestycjach w kapitał ludzki. Bez elastycznych umów to wszystko to tylko kolejne puste hasła zdobiące socjalistyczną gospodarczą maszynę, która na razie tylko skrzypi.

    Łukasz Piechowiak
    Bankier.pl
    l.piechowiak@bankier.pl
     
    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Morgan Stanley: Rynek się myli. Czas zmienić podejście do Dino, Biedronki i innych detalistów
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (6)

    dodaj komentarz
    ~lol
    a ja znam ludzi, którzy płaczą, bo mają 6-miesięczny okres wypowiedzenia i jak trafia się dobra okazja zmiany pracy to ich pracodawca trzyma te 6 miesięcy i prawie nigdy nowy nie ma tyle czasu, żeby na tego pracownika czekać. Drugi przykład z życia: umowa na zastępstwo na 10 miesięcy z 3-miesięcznym okresem wypowiedzenia - niby fajnie,a ja znam ludzi, którzy płaczą, bo mają 6-miesięczny okres wypowiedzenia i jak trafia się dobra okazja zmiany pracy to ich pracodawca trzyma te 6 miesięcy i prawie nigdy nowy nie ma tyle czasu, żeby na tego pracownika czekać. Drugi przykład z życia: umowa na zastępstwo na 10 miesięcy z 3-miesięcznym okresem wypowiedzenia - niby fajnie, ale znajdzie się w tym czasie inna praca na dłuższy okres to w zasadzie jesteś "uziemiony" i nie dasz rady zmienić. Czy nadal mam uważać, że długi okres wypowiedzenia jest dobry dla pracownika? Chyba tylko takiego co nic nie robi.
    ~seth
    oba rozwiązania w pewnych sytuacjach sprawdzą się znakomicie
    ~lol odpowiada ~seth
    za porozumieniem stron jest najlepsze, tylko pracodawca musi chcieć (a tu w obu przypadkach nie chciał). O porzuceniu pracy nie słyszałem, ale domyślam się, że będzie to "wisiało" w świadectwie pracy i pewnie też rzutowało na opinię o takiej osobie u przyszłych ewentualnych pracodawców. Choć muszę sprawdzić takie rozwiązanie za porozumieniem stron jest najlepsze, tylko pracodawca musi chcieć (a tu w obu przypadkach nie chciał). O porzuceniu pracy nie słyszałem, ale domyślam się, że będzie to "wisiało" w świadectwie pracy i pewnie też rzutowało na opinię o takiej osobie u przyszłych ewentualnych pracodawców. Choć muszę sprawdzić takie rozwiązanie jak dokładnie wygląda - zawsze to jakaś wiedza :)
    ~Greeder
    A niewolnictwo! Ono jest dopiero elastyczne! Czarnuchy harują kiedy chcę i ile chcę, po kosztach albo i niżej - a niech zdychają z głodu, przecież jest 100 na ich miejsce.
    ~Nie tylko plusy
    Szanowny Autorze artykułu,
    Pisze Pan o plusach umów cywilnoprawnych - zgoda. Ale proszę nie zapominać, że wielu pracownikom zastępują one umowy o pracę (często bezprawnie). Taki pracownik nie ma prawa do urlopu i PŁATNEGO URLOPU MACIERZYŃSKIEGO. Jeżeli pracodawca przy umowie zleniu nie odprowadza składki zdrowotnej (w umowie o
    Szanowny Autorze artykułu,
    Pisze Pan o plusach umów cywilnoprawnych - zgoda. Ale proszę nie zapominać, że wielu pracownikom zastępują one umowy o pracę (często bezprawnie). Taki pracownik nie ma prawa do urlopu i PŁATNEGO URLOPU MACIERZYŃSKIEGO. Jeżeli pracodawca przy umowie zleniu nie odprowadza składki zdrowotnej (w umowie o dzieło brak takiej możliwości), to pracownik pozostaje również bez prawa do bezpłatnej opieki medycznej.

    Umowy cywilnoprawne to dobre rozwiązanie jako forma wynagrodzenia za dodatkową pracę. Niestety, w Polsce są one nagminnie wykorzystywane przez pracodawców, aby uniknąć płacenia składek. Takie są w Polsce realia i jest to głowny powód nazywania tych umów "śmieciowymi".
    ~gazda
    W Polsce kodeks pracy jest niepotrzebny, wystarczą umowy śmieciowe.Cywilizowany świat to utopia. Ot wszystko w tym temacie.

    Powiązane: Praca, płaca i kariera

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki