REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dlaczego Platforma zagłosowała za ustawą o SN? Tusk tłumaczy

2023-01-13 18:34
publikacja
2023-01-13 18:34

Pieniądze KPO są własnością Polek i Polaków, a nie tej czy innej ekipy rządowej; podjęliśmy decyzję, żeby zagłosować za pieniędzmi europejskimi, bo mieliśmy świadomość - i najbliższe dni pokażą to - że mieliśmy rację, że ta propozycja może odblokować środki europejskie - podkreślił lider PO Donald Tusk.

Dlaczego Platforma zagłosowała za ustawą o SN? Tusk tłumaczy
Dlaczego Platforma zagłosowała za ustawą o SN? Tusk tłumaczy
fot. Mateusz Wlodarczyk / / FORUM

Sejm uchwalił w piątek nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym, która według autorów ma wypełnić kluczowy "kamień milowy" dla odblokowania przez Komisję Europejską środków z KPO. Za przyjęciem noweli zagłosowało 203 posłów, 52 było przeciw, a 189 wstrzymało się od głosu. Za nowelizacją ustawy o SN zagłosowali niemal wszyscy posłowie PiS. Przeciwko była Solidarna Polska, Konfederacja i Polska 2050. Posłowie Koalicji Obywatelskiej, Lewicy i KP-PSL w zdecydowanej większości wstrzymali się od głosu.

Do głosowania nad nowelizacją odniósł się w piątek podczas spotkania z młodzieżą w Gdańsku Donald Tusk. Jak podkreślił, pieniądze KPO są własnością Polek i Polaków, a nie tej czy innej ekipy rządowej. "Podjęliśmy decyzję, żeby zagłosować za pieniędzmi europejskimi, bo mieliśmy świadomość - i najbliższe dni pokażą to - że mieliśmy rację, że ta propozycja może odblokować środki europejskie" - mówił szef PO.

"Nie miałem wątpliwości, że Komisja Europejska - także ze względu na kryzys migracyjny, na miliony Ukrainek i Ukraińców w Polsce, ze względu na wojnę - chce za wszelką cenę Polskę wesprzeć tymi pieniędzmi. Trzeba było tylko dać jakiś uczciwy, ale de facto pretekst, żeby móc te pieniądze odblokować" - powiedział lider PO. "Otrzymaliśmy taki dokument, o którym wiedzieliśmy, że jest - delikatnie mówiąc - niedoskonały, ale o którym wiedzieliśmy - ja to wiedziałem - że daje realną szansę odblokowania tych pieniędzy" - dodał Tusk.

Wakacje na giełdzie

Jak mówił, zdawał sobie sprawę, że głosowanie jego formacji spotka się z emocjami i z krytyką. "My dzisiaj zdecydowaliśmy się zagłosować za odblokowaniem europejskich pieniędzy i za ustawą, która jest zła i jest być może niekonstytucyjna. Tutaj opinie prawników może nie są do końca jednoznaczne, ale większość uważa, że jest także niekonstytucyjna, ale obiektywnie jest lepsza niż status quo, to +ziobrowe+ status quo, czyli to kompletne pogwałcenie systemu sprawiedliwości w Polsce, w tym przede wszystkim polskiego sądownictwa" - zaznaczył Tusk.

Według niego "alternatywą było takie głosowanie, takie zachowanie, które być może dałoby nam satysfakcję, że jesteśmy tacy absolutnie jednoznaczni i czyści w swoich intencjach". "Ale alternatywą de facto byłoby głosowanie, które utrudniłoby, albo uniemożliwiłoby pozyskanie przez Polskę tych miliardów i równocześnie utrzymałoby to najgorsze, +ziobrowe+ status quo, jeśli chodzi o polski wymiar sprawiedliwości" - dodał.

"Ja sobie zdaje sprawę, że tak jak i dzisiaj, tak jak w przeszłości i przyszłości będą zdarzały się sytuacje, gdzie szczególnie nasi najwierniejsi sympatycy - ci, którzy wychodzili na ulicę i walczyli jak lwy i lwice o uratowanie rządów prawa w Polsce, że dla tych wszystkich najbardziej zaangażowanych, najlepszych ludzi, jeżeli chodzi o te sprawy publiczne w Polsce, że dla nich decyzje, które nie są kryształowo czyste, mogą wydawać się decyzjami nie do przyjęcia" - zauważył Tusk.

"Czuje się współodpowiedzialny, razem z wami, jestem o tym przekonany, za miliony Polek i Polaków i wszyscy oni chcą przeżyć możliwie bezpiecznie te jedne z najtrudniejszych momentów naszej historii. W jakimś sensie głosowaliśmy w imieniu tych milionów polskich rodzin, które są dzisiaj krzywdzone i poszkodowane przez ekipę PiS-u, także w sensie finansowym, więc musieliśmy wziąć na ciężar tej odpowiedzialności" - mówił polityk. "Ja chcę wygrać wybory. Prawdziwa praworządność w Polsce, powrót rządów prawa w Polsce będzie możliwy dopiero po wygranych wyborach" - dodał.

Jak podkreślił, "to nie jest sztuka podejmować decyzję, które dają taki komfort i satysfakcję jeden dzień albo jeden tydzień". "Sztuką jest przewidzieć konsekwencje na następne miesiące i w dniu wyborów. Dlatego kwestia odblokowania tych pieniędzy dla Polski obiektywnie wydaje mi się bardzo ważna, jakby bezdyskusyjna, ale równocześnie ona też ma ten walor, który - w mojej ocenie - pozwoli nam wygrać wybory, a nie zaszkodzić nam. Odrzucam argumentację, że jak przyjdą pieniądze z Unii Europejskiej, do tego potrzeba następnych decyzji i to natychmiast np. odblokowanie energetyki wiatrowej i generalnie OZE, które też było zablokowane przez PiS" - podkreślił lider Platformy.

"W ciągu najbliższych kilku tygodni przeforsujemy przepisy, które Platforma Obywatelska i Koalicja Obywatelska przygotowały w Sejmie tak, żeby Polska mogła zacząć wreszcie też zachowywać się jak nowoczesne, europejskie państwo, także w tej sferze energetyki, bo to też jest niezbędny warunek, żeby pieniądze do Polski przyszły" - zapowiedział Tusk.

"Czy to jest złe dla Polski, że my zmusimy PiS? Przecież tak naprawdę myśmy zmusili PiS. Oni do tej Brukseli, ten biedny Morawiecki, de facto przecież na kolanach tam pojechał. Wrócił i tak, przepraszam za słowo, skamlał: +nie ruszajcie tej ustawy, Bruksela ją napisała od początku do końca, każdą literkę, nie ruszajcie tego+. Upokarzające, ale też pokazujące, że gdzieś na końcu to wy macie powód do satysfakcji, to oni musieli fundamentalnej zmienić zdanie" - stwierdził szef PO. (PAP)

autorzy: Grzegorz Bruszewski, Krzysztof Wójcik

kszy/ gb/ par/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (14)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
grzegorzkubik
Głos człowieka skrzywdzonego przez los. Szkoda czytać.
a29
Pieniądz stał się fetyszem opozycji. Jak to możliwe, że nie jest nim praworządność i demokracja? Te pieniądze, ani nie są nasze, ani się nam nie należą. Możemy je otrzymać kiedy spełnimy odpowiednie kryteria. Jak można zaprzepaścić przestrzeganie prawa w zamian za pieniądze? Wałęsa właściwie nazwał takie zachowanie: zdrajcy Polski.Pieniądz stał się fetyszem opozycji. Jak to możliwe, że nie jest nim praworządność i demokracja? Te pieniądze, ani nie są nasze, ani się nam nie należą. Możemy je otrzymać kiedy spełnimy odpowiednie kryteria. Jak można zaprzepaścić przestrzeganie prawa w zamian za pieniądze? Wałęsa właściwie nazwał takie zachowanie: zdrajcy Polski. Oni niczym nie różnią się od zdrajców z pisu.
ozz198
PiS doprowadził budżet państwa do ruiny, więc te pieniądze są nam krytycznie potrzebne, tyle.
interstellar
PiS się wycofał z beznadziejnej "ziobrowej" Izby Dyscyplinarnej i poszedł na kompromis, więc zagłosowali razem. Proste.

PiS traci poparcie, Polacy chcą zmiany władzy. Opozycja po jesiennych wyborach i tak wycofa szkodliwe zmiany Jarka i "działkowca" Morawieckiego.
jaho31
Platforma zdrady jakoś taka mniej antyPIS po tym głosowaniu
jak to kasa jednak łączy 'wrogie' plemiona Tutsi i Hutu

lebski_gosc
Był interes to było poparcie. Gdyby w narodzie było większe iq to takie twory jak pis i po nie miałyby nawet 1% poparcia.
samsza
Sukces goni sukces. Sukces ogłasza pis, ogłasza PO, ogłasza KE.
A Polacy zapłacą, w sądach, w podatkach.
koperytko
Juz tłumacze - gdyby byli przeciw to notowania by spadły do 15%
ssmentek
Głosowanie na PO to stan umysłu, także niekoniecznie... Chodzi raczej o to, że KE nie chce dłużej blokować kasy bo odbije się na innych krajach. Tusk tyle może ile mu Niemcy pozwolą...

Powiązane: Reforma sądownictwa czy przejęcie sądów przez PiS?

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki