W jednym z państw Zatoki Perskiej odbyło się spotkanie szefa Zondacrypto z prokuratorem Markiem Wełną. Śledczy namawiają Przemysława Krala na współpracę – pisze w poniedziałkowym wydaniu „Rzeczpospolita”.


„Rz” informuje, że o zagranicznej delegacji jednego z naczelników delegatury CBA oraz prokuratora Marka Wełny, naczelnika śląskiego wydziału Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, wie tylko wąskie grono osób.
Według informatorów „Rzeczpospolitej” jej celem miało być spotkanie z Przemysławem Kralem, szefem Zondacrypto, od trzech miesięcy nieuchwytnym nie tylko dla tysięcy klientów estońskiej giełdy, ale również organów ścigania.
Nasze źródła twierdzą, że do spotkania doszło w jednym z krajów Zatoki Perskiej - pisze gazeta, dodając, że Prokuratura Krajowa odmówiła informacji o zagranicznej delegacji prok. Wełny i o spotkaniu z Kralem, ale „jej nie zdementowała”.
Gazeta wskazuje, że przekonanie Krala do współpracy z prokuraturą w zamian za uniknięcie kary byłoby ogromnym krokiem naprzód. Jego wiedza pomogłaby odkryć kulisy tej działalności, w tym udział mafii w praniu pieniędzy w bitcoinach, a być może także zniknięcia Suszka” - zwraca uwagę „Rz”.
Według „Rz” spotkanie miało rozpocząć negocjacje z Kralem, by ten poszedł na współpracę z prokuraturą i w zamian za status świadka koronnego ujawnił całą prawdę o kryptogiełdzie.

Zwrócono uwagę, że na tę chwilę Kral nie jest o nic podejrzany, nie jest też ścigany listem gończym. (PAP)
mgw/ mick/




























































