Amerykański oddział Deutsche Banku został wpisany przed Rezerwę Federalną na listę banków sprawiających problemy. Podmioty z tej listy są na bieżąco monitorowane przez amerykańską instytucję gwarantującą depozyty obywateli – donosi „Financial Times”. Na dokładkę S&P obcięło dziś rating kredytowy niemieckiego pożyczkodawcy.
„Obsługą” czarnej listy zajmuje się Federal Deposit Insurance Corp. i trafiają tam banki na tyle słabe (finansowo, operacyjnie lub zarządczo), że zagraża to ich wiarygodności finansowej i przede wszystkim wypłacalności. "Wall Street Journal" podał, że decyzja o wpisaniu na nią także amerykańskiej jednostki Deutche Banku zapadła już rok temu, ale informację o tym ujawniono w czwartek 31 maja 2018 r.
Walka o przetrwanie Deutsche Banku
Informacja o tym fakcie ma źródło w osobie zaangażowanej w proces podejmowania decyzji przez FDIC. Instytucja nie komentuje sprawy, bo według jej polityki informacyjnej wszystkie tego typu zdarzenia nie są komunikowane na zewnątrz, żeby jeszcze nie pogorszyć sytuacji w problematycznych spółkach finansowych.
Sytuacja giganta zdaje się pogarszać z każdym miesiącem. Trudno nie natrafić w mediach na informacje o kolejnych potknięciach największego niemieckiego pożyczkodawcy. Po opublikowaniu informacji o wpisaniu instytucji na listę Fedu cena akcji spółki na giełdzie zanurkowała w dół o ponad 7 proc. w ciągu dnia. Na koniec wczorajszej sesji wycena walorów zatrzymała się na 9,18 euro/szt. To już niemal poziom historycznego minimum Deutsche Banku od czasu jego wejścia na giełdę z 2006 r. – od początku roku spadek wyniósł ok. 40 proc.
– Podmiot dominujący w grupie Deutsche Bank – Deutsche Bank AG – jest bardzo dobrze dokapitalizowany i posiada znaczne płynne rezerwy – zapewnił Deutsche Bank w oficjalnym stanowisku przesłanym drogą e-mailową. – Wcześniej wskazaliśmy, że nasi regulatorzy zidentyfikowali różne obszary wymagające poprawy w odniesieniu do naszego środowiska zarządczego i infrastrukturalnego. Koncentrujemy się głównie na zidentyfikowaniu słabych stron w naszych operacjach w Stanach Zjednoczonych – dodała instytucja.

Deutsche Bank od trzech lat notuje jednak straty finansowe, a pomimo tego jest dość rozrzutny. Za ubiegły rok wypłacił większe premie roczne, niż zapowiadał, a strata w jego sprawozdaniu finansowym była jeszcze wyższa niż rok wcześniej.
S&P tnie rating kredytowy Deutsche Banku
Kiepska sytuacja Deutsche Banku nie umknęła także uwadze agencji ratingowej S&P. Dziś, 1 czerwca 2018 roku, poinformowano o obniżeniu jej ratingu kredytowejo. – Nowa strategia Deutsche Banku spotyka się z głębszą restrukturyzacją modelu biznesowego niż się wcześniej spodziewaliśmy –komentowała obniżenie ratingu banku do trzeciej najgorszej oceny inwestycyjnej (BBB+) agencja w oficjalnym stanowisku cytowanym przez Bloomberga.
To może dodatkowo utrudnić bankowi działalność, a problemów Deutsche Bankowi w ostatnim czasie nie brakuje. Gasić pożary musi już nowy prezes Christian Sewing. Zastąpił on Johna Cryana. Brytyjczyk był prezesem Deutsche Banku od 2015 r. Do banku trafił z misją przeprowadzenia restrukturyzacji, która zaowocowała m.in. drastycznym ograniczeniem zatrudnienia czy sprzedażą niektórych aktywów (w tym Deutsche Bank Polska). Jego kontrakt miał obowiązywać do 2020 r. Decyzję o odwołaniu Cryana i powołaniu Sewinga podjęto w niedzielę, na nadzwyczajnym posiedzeniu rady nadzorczej.
Przypomnijmy, że poza zmianami kadrowymi na najwyższym szczeblu zmiany czekają także zatrudnionych niżej. W weekend po obradach rady nadzorczej przekazano informację, że pracę straci 7000 pracowników. Potwierdziły się tym samym doniesienia o masowych zwolnieniach planowanych w szeregach Deutsche Banku.
Będą one dotyczyły głównie biznesu inwestycyjnego prowadzonego w Stanach Zjednoczonych. Sewing już po trzech tygodniach od objęcia fotela prezesa zapowiedział wycofanie się banku z bezpośredniej konkurencji z pozostałymi gigantami rynku – Goldman Sachs czy JP Morgan. Tym samym ogłoszono powrót na rynek europejski i skupienie się na detalicznej działalności bankowej.
– Nie jesteśmy wystarczająco silni w niektórych obszarach. Dlatego musimy działać jednoznacznie i dostosować naszą strategię. Nie ma czasu do stracenia, bo aktualne stopy zwrotu dla naszych udziałowców są nie do zaakceptowania – mówił Sewing. Jednym z tych obszarów jest właśnie bankowość inwestycyjna, z której Deutsche Bank chce się teraz wycofać. Prezes Sewing chce ograniczyć udział przychodów z tej działalności do 50 proc. do 2021 roku (w ubiegłym roku działy inwestycyjne generowały 54 proc. przychodów spółki).
Przypomnijmy, że Deutsche Bank wycofuje się także z Polski. Część jego działalności przejmie Bank Zachodni WBK, o czym informowaliśmy już w grudniu ubiegłego roku. Transakcja została wyceniona na 1,3 mld zł. Właściciela zmienią segmenty bankowości detalicznej, private banking, business banking i dom maklerski DB Securities. Bankowość korporacyjna i inwestycyjna oraz walutowe kredyty hipoteczne nie są przedmiotem transakcji.
Do zamknięcia całego procesu ma dojść do końca bieżącego roku, kiedy bank uzyska zgody regulatorów. W następnej kolejności ma zostać dokonana migracja systemów IT.




























































