Rada Polityki Pieniężnej zadecydowała o utrzymaniu stóp procentowych NBP na niezmienionych poziomach. Taka decyzja była powszechnie oczekiwana tak przez ekonomistów, jak i przez inwestorów. Zmiany w polityce pieniężnej mogą jednak nastąpić już za miesiąc.


Na mocy decyzji Rady Polityki Pieniężnej z 2 czerwca 2026 r. stopy procentowe Narodowego Banku Polskiego będą kształtować się następująco:
- stopa referencyjna 3,75% w skali rocznej;
- stopa lombardowa 4,25% w skali rocznej;
- stopa depozytowa 3,25% w skali rocznej;
- stopa redyskontowa weksli 3,80% w skali rocznej;
- stopa dyskontowa weksli 3,85% w skali rocznej.
Czerwcowa decyzja Rady Polityki Pieniężnej wpisała się w jednomyślne oczekiwania ekonomistów, którzy nie zakładali zmiany stóp procentowych. Również większość członków Rady w ostatnich tygodniach opowiadała się za utrzymaniem polityki „poczekamy, zobaczymy” (ang. wait and see).
Stopa referencyjna NBP znajduje się na najniższym poziomie od 4 lat i przez poprzednie 12 miesięcy została obniżona łącznie aż o 200 pb. (czyli o dwa punkty procentowe). W ten sposób polityka monetarna w Polsce przeszła ze stanu umiarkowanie restrykcyjnego do lekko ekspansywnego. Czyli sytuacji, gdy stopy procentowe są tak niskie, że już nie hamują inflacji, a za to zachęcają do zaciągania kredytów.
Koniec „niecyklu” obniżek jest już za nami
W 2025 roku doszło do sześciu kolejnych redukcji kosztów kredytu w NBP. „Na dobitkę” w marcu 2026 roku Rada zafundowała nam kolejne-i zapewne ostatnie w tym cyklu – cięcie stóp procentowych. Łącznie w 12 miesięcy cena pieniądza została obniżona o 200 pb., co było posunięciem bardzo mocnym we wciąż dość inflacyjnym otoczeni gospodarczym.
Wiosenny wzrost inflacji wywołany najcięższym od blisko pół wieku kryzysem naftowym zapewne zakończył cykl łagodzenia polityki monetarnej w Polsce. Teraz kwestią otwartą pozostaje to, kiedy rozpoczną się podwyżki. Większość ekonomistów zakłada, że nie nastąpi to w roku 2026. Odmiennego zdania jest rynek terminowy, który wycenia przynajmniej jedną 25-punktową podwyżkę w horyzoncie kolejnych 6-9 miesięcy.
- Czas na obniżki stóp procentowych już minął i myślimy teraz w kategoriach pauzy albo — w mniej prawdopodobnym scenariuszu — konieczności podniesienia stóp. Dyskutowaliśmy w Radzie w maju nad warunkami koniecznymi dla takich scenariuszy, ale mówiliśmy wyłącznie w kategoriach probabilistyki, warunkowości, a nie w kategoriach deterministycznych – tak obecne nastawienie RPP ocenił jej członek Marcin Zarzecki.
Kogo cieszą niskie stopy procentowe?
Niskie lub malejące stopy procentowe cieszą dłużników spłacających swe zobowiązania w oparciu o zmienną stopę procentową. W tej grupie znajdują się przede wszystkim osoby zadłużone za zakup nieruchomości, które zaciągnęły swoje zobowiązania przed 2022 rokiem. Jeszcze bardziej ucieszeni będą rządzący politycy, gdyż Skarb Państwa jest największym dłużnikiem w kraju, a koszty obsługi monstrualnego długu publicznego są największą pojedynczą pozycją wydatkową w budżecie państwa.
Równocześnie niższe stopy procentowe oznaczają coraz niższe oprocentowanie lokat bankowych oraz obligacji – zarówno tych skarbowych jak i korporacyjnych. Ograniczana jest zatem możliwość sensownego i bezpiecznego inwestowania oszczędności. Nadal jednak w Polsce obowiązują realnie dodatnie stopy procentowe (ex post). To znaczy, że stopa referencyjna NBP przewyższa inflację CPI za poprzednie 12 miesięcy.
Więcej światła na politykę monetarną może rzucić środowa konferencja prezesa NBP Adama Glapińskiego. Następne posiedzenie Rady zostało zaplanowane na 7-8 lipca.
RPP: Czynnikami ryzyka dla inflacji pozostają m.in. ceny surowców na świecie i polityka fiskalna
Czynnikami ryzyka dla inflacji pozostają m.in. ceny surowców na świecie i polityka fiskalna – oceniła Rada Polityki Pieniężnej we wtorkowym komunikacie. Wskazała także na regulacje dotyczące cen paliw, zmiany dynamiki aktywności w polskiej gospodarce i dalsze kształtowanie się dynamiki płac.
We wtorek zakończyło się dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. RPP nie zmieniła stóp procentowych. Jak wynika z opublikowanego po posiedzeniu komunikatu Narodowego Banku Polskiego, wśród powodów, dla których RPP nie zmieniła stóp, jest niepewność dotycząca „dalszego rozwoju sytuacji geopolitycznej i jej wpływu na gospodarkę”
„Dalsze decyzje Rady będą zależne od napływających informacji dotyczących perspektyw inflacji i aktywności gospodarczej w Polsce. Na perspektywy te wpływają obecnie w szczególności zmiany sytuacji makroekonomicznej w otoczeniu polskiej gospodarki, w tym zmiany cen surowców i inflacji na świecie w kontekście sytuacji geopolitycznej. Czynnikami ryzyka dla perspektyw inflacji pozostają także: kształt polityki fiskalnej i regulacje dotyczące cen paliw, a także zmiany dynamiki aktywności w polskiej gospodarce, oraz dalsze kształtowanie się dynamiki płac” – podała RPP.
Przypomniała, że ze względu na wynikające z konfliktu na Bliskim Wschodzie ograniczenia podażowe „wzrosły ceny paliw na świecie, co doprowadziło do wzrostu inflacji w wielu gospodarkach”.
„Jednocześnie ceny części surowców rolnych stopniowo rosną. Wobec napiętej sytuacji geopolitycznej perspektywy aktywności i inflacji na świecie pogorszyły się i pozostają obarczone niepewnością” – czytamy w komunikacie NBP.
RPP zauważyła, że roczna dynamika PKB wyniosła 3,5 proc. w I kw. 2026 r. wobec 4,1 proc. w IV kw. ub.r. Zdaniem Rady wśród przyczyn spowolnienia znalazła się niższa dynamika nakładów brutto na środki trwałe.
„Roczna dynamika wynagrodzeń w gospodarce narodowej w I kw. 2026 r. była niższa niż kwartał wcześniej, a w kwietniu obniżyła się dynamika płac w sektorze przedsiębiorstw. Choć spada zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw, to dane BAEL (o rynku pracy na podstawie Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności - PAP) wskazują na wzrost liczby pracujących w gospodarce w ujęciu rocznym” – dodała RPP.
ms/ mmu/






























































