REKLAMA
MSPO W KIELCACH

Dane dnia: w budownictwie położymy nadzieję

Ignacy Morawski2020-04-24 10:56główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2020-04-24 10:56
Dodaj Bankier.pl w Google

Budownictwo było jednym z pewnie niewielu sektorów polskiej gospodarki, które w marcu zanotowały wzrost aktywności. W najbliższej przyszłości może być to sektor, z którym będą wiązane duże nadzieje. Przynajmniej niektóre jego segmenty będą ważne przy wychodzeniu gospodarki z epidemicznego załamania. Można zakładać, że jednym ze sposobów na pobudzenie popytu będzie wzmocnienie inwestycji publicznych.

Dane dnia: w budownictwie położymy nadzieję
Dane dnia: w budownictwie położymy nadzieję
/ SXC

W marcu produkcja budowlano-montażowa wzrosła o 3,7 proc. rok do roku, wobec wzrostu o 5,5 proc. w lutym. Po mocnych spadkach w przemyśle i handlu detalicznym jest to pierwszy sygnał, że jakaś aktywność gospodarcza w Polsce rośnie. Choć pewnie w dużej mierze wynika to z realizowania prac zleconych wcześniej. W marcu rosło głównie tzw. budownictwo specjalistyczne, czyli wykańczanie robót.

Widać za to już pierwsze sygnały słabości na rynku mieszkaniowym. Liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto, spadła w marcu o ponad 20 proc. rok do roku, najmocniej od czasów spowolnienia w 2013 r. Jak pokazywałem wielokrotnie w przeszłości, aktywność na tym rynku jest mocno związana z bezrobociem – jak to będzie rosło, to liczba budowanych mieszkań będzie zwalniała. Warto zwrócić uwagę, że nastroje ludności tąpnęły w kwietniu do poziomów niższych niż w dołku kryzysu finansowego w 2009 r. To nie jest dobry moment dla budowania mieszkań.

Jednocześnie budownictwo będzie prawdopodobnie odgrywało ważną rolę w pobudzaniu gospodarki po kryzysie. Inwestycje publiczne to będzie prawdopodobnie najłatwiejszy sposób, by pobudzić popyt. Nawet jeżeli epidemia wyraźnie osłabnie, to w sektorze prywatnym pozostanie strach, co wpłynie na budowanie poduszek płynnościowych (gromadzenie gotówki). To nie będzie sprzyjało inwestycjom. Dlatego podejrzewam, że inwestycje publiczne będą ważnym elementem programu rekonstrukcji po kryzysie.

fot. / / SpotData
fot. / / SpotData

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Scammingout

 Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Dziesięć spółek z GPW w portfelu na wrzesień 2026 r.
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.

Komentarze (6)

dodaj komentarz
kozey
Kończą to co zaczęli, budowa to nie jest robienie kawki, sama procedura przetargowa trwa minimum 3 miesiące. Produkcja budowlano-montażowa może służyć za sprawdzenie prognoz z przed 3-6 miesięcy, a nie gdybanie co się stanie w podobnym samym okresie.
disnej2x
nic z tego, rzad wydoil juz samorzady wiec one tna wszystkie inwestycje
disnej2x
i to jeszcze przed kryzysem, teraz miasta traca ogromne dochody.
Pozostaly tylko centralnie sterowane inwestycje gdzie Kaczynski bedzie decydowal co i kiedy i ile da kasy. Ale spodzielwalbym sie sporego poslizgu bo teraz zajety jest wyborami i inne rzeczy musza poczekac
ziom80 odpowiada disnej2x
Dokładnie tak jest jak piszecie . Miasta zostały wyssane z kasy . Ciekawe które miasto w Polsce pierwsze ogłosi niewypłacalność .
wonsz odpowiada ziom80
Żadne. Który polityk zrezygnuje dobrowolnie ze żłoba dla siebie i swoich znajomków? Będą ciągnąć do końca na Providentach, jak Ostrowice.

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki