REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dane dnia: europejski konsument vs maszyneria recesji

Ignacy Morawski2019-05-07 04:46główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2019-05-07 04:46
Dodaj Bankier.pl w Google

W światowej i europejskiej gospodarce przebiega teraz cienka linia, która oddziela złe zjawiska od dobrych. Te pierwsze to cała maszyneria recesji, złożona z załamania w światowym handlu, niskiej dynamiki produkcji i słabych nastrojów w przemyśle.

Dane dnia: europejski konsument vs maszyneria recesji
Dane dnia: europejski konsument vs maszyneria recesji
/ FORUM

Wszystkie te zjawiska w przeszłości oznaczały poważne kłopoty dla całej gospodarki. Te drugie, pozytywne zjawiska, to nadzwyczajna odporność rynków pracy i konsumpcji na słabą kondycję w sektorze produkcyjnym. Widać to w strefie euro, gdzie mimo fatalnych nastrojów w przemyśle, bezrobocie spada, konsumpcja rośnie a PKB ostatnio przyspieszył.

Ostatnie dane pokazały, że sprzedaż detaliczna w strefie euro wzrosła w marcu o 1,8 proc. rok do roku, a w całym pierwszym kwartale średnio o 2,2 proc. I był to najlepszy wynik od trzeciego kwartału 2017 r. Konsumpcja ewidentnie przyspieszyła na początku tego roku w strefie euro i to jest prawdopodobnie powód wyższych od oczekiwań danych o PKB.

Nie mówimy tutaj o jakimś nadzwyczajnie silnym ożywieniu, ale dywergencja między trendami w konsumpcji i produkcji jest bardzo szeroka. Pokazuję to na wykresie poniżej – produkcja w strefie euro ostro hamowała na początku 2019 r., a sprzedaż detaliczna przyspieszała.

fot. / / SpotData

Kluczowe pytanie brzmi, z której strony pęknie cienka linia opisana na początku? Czy mocny popyt konsumpcyjny wesprze w końcu produkcję, czy też producenci zaczną zwalniać ludzi, co przełoży się na osłabienie popytu konsumpcyjnego? Mógłbym podać po kilka argumentów za każdym scenariuszem. Za pozytywnym rozwojem wydarzeń przemawiają nastroje – firmy w badaniach PMI deklarują, że chcą zatrudniać pracowników (bardziej w usługach niż w przemyśle). Chęć zwalniania ludzi na razie nie objawiła się, a przecież załamanie w przemyśle trwa już dłuższy czas. Za negatywnym scenariuszem przemawia duża słabość światowego handlu, której końca na razie nie widać. To zwykle kończyło się wyraźnym spowolnieniem gospodarczym.
Więc zobaczymy.

Wakacje na giełdzie

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (3)

dodaj komentarz
innowierca
Dodatkowo chcialbym zwrocic uwage na zloto.
Zachowanie zlota od poczatku roku doskonale obrazuje jaka mamy niepewnosc na rynkach.
Zloto nie chce sie zblizyc do granicy 1200 USD ( a szkoda bo mogla by to byc jedyna szansa zeby dokupic przez dluzszy czas )
Osoby ktore znaja wykres wiedza o co mi chodzi.
Oczywiscie czekaja
Dodatkowo chcialbym zwrocic uwage na zloto.
Zachowanie zlota od poczatku roku doskonale obrazuje jaka mamy niepewnosc na rynkach.
Zloto nie chce sie zblizyc do granicy 1200 USD ( a szkoda bo mogla by to byc jedyna szansa zeby dokupic przez dluzszy czas )
Osoby ktore znaja wykres wiedza o co mi chodzi.
Oczywiscie czekaja nas tylko 2 mozliwe scenariusze.Scenariusz A - swiatowa wierchuszka oglasza mamy kryzys .Ewentualnie scenariusz B - swiatowa wierchuszka oglasza ze nie mamy kryzysy i pompujemy dalej , ze szczesliwymi minami biegniemy zaciagac hipoteki , PMI rosnie , konsument jest optymistyczny itd ::))
Oczywiscie jezeli chodzi o scenariusz A , nie przewiduje tutaj upadku pieniadza.
Bo gdyby tak sie stalo , to lezymy wszyscy.Jak ktos mysli ze skoro kupil za gotowke nierucha i jest bezpieczny to sie myli.Przyjdziemy z grupami kolegow i zjemy my wszystko z lodowki , a jak bedzie fajna chata to zostaniemy na dluzej ::))Skoro pieniadz upadl to znaczy ze nikt juz za niego nie pracuje , tak wiec nikt nic nie produkuje i nie dowozi do sklepow ktore nie istnieja
Zakladam natomiast typowy kryzys.Ubedzie miejsc pracy.Poplyna przez to tacy na kredytach samochodiwych , hipotecznych ....itd.
bt5
Dopóki systemy bankowe dolewają non stop paliwo czyli tani kredyt do gospodarek to do recesji nie ma prawa dojść. Ewentualnie może nastąpić spowolnienie wywołane nasyceniem rynkowym i wyczerpaniem się osób zdolnych dostać kredyty. Wg moich obserwacji recesja nastepuję gdy odcina się dolewanie pieniędzy do gospodarki. Obsrewacja z Dopóki systemy bankowe dolewają non stop paliwo czyli tani kredyt do gospodarek to do recesji nie ma prawa dojść. Ewentualnie może nastąpić spowolnienie wywołane nasyceniem rynkowym i wyczerpaniem się osób zdolnych dostać kredyty. Wg moich obserwacji recesja nastepuję gdy odcina się dolewanie pieniędzy do gospodarki. Obsrewacja z Hiszpania w 2008 kiedy dosłownie z dnia na dzień skończyły się nowe pieniądze w sytemie bankowy i dosłownie nie szło nawet pobrać gotówki z bankomatów bo nie mieli co tam włożyć. Zatrzymanie kredytu spowodowało że w ciągu 2 tygodni stanęły budowy , a w galeriach handlowych nastapił wysyp opuszczonych na stałe krat w boxach.
innowierca
Ludzie sie boja inflacji podczas kryzysow , a wcale tak nie musi byc.
Kryzys z 2008 roku to byl KRYZYS BRAKU PIENIADZA i uwazam ze ta nazwa powinna byc czesciej uzywana .Kredyciarzy na hipotekach , ogolnie zadluzeni ludzie bankrutowali , a tym z gotowka nic sie nie stalo.Jak pamietamy w wielu gospodarkach , w tym w Polsce wystepowala
Ludzie sie boja inflacji podczas kryzysow , a wcale tak nie musi byc.
Kryzys z 2008 roku to byl KRYZYS BRAKU PIENIADZA i uwazam ze ta nazwa powinna byc czesciej uzywana .Kredyciarzy na hipotekach , ogolnie zadluzeni ludzie bankrutowali , a tym z gotowka nic sie nie stalo.Jak pamietamy w wielu gospodarkach , w tym w Polsce wystepowala deflacja.
Pieniadz byl towarem deficytowym , a za to wszedzie "istnial " dlug.
Jak sie zacznie recesja , kryzysy I zaczna padac biznesy , sieciowki bankrutowac i zwalniac masowo jak to bylo po 2008 , co przezorniejsi przestana byc rozrzutni ::)) spadnie popyt i sprzedaz na wszystko , to gdzie tu ma wystapic inflacja ktora straszy wielu przepowiadaczy kryzysow.

Powiązane: Światowa recesja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki