WAKACJE NA GIEŁDZIE

Czy złoto zawsze wygrywa z inflacją?

2023-06-29 08:00
publikacja
2023-06-29 08:00

Często mówi się, że złoto jest zabezpieczeniem przed inflacją. Jednak nie zawsze jest to prawdą. Czasami zdarza się, że królewski metal przegrywa walkę z erozją papierowego pieniądza. Jednak na dłuższą metę jak dotąd to złoto wychodzi z tego starcia zwycięsko.

Czy złoto zawsze wygrywa z inflacją?
Czy złoto zawsze wygrywa z inflacją?
/ Shutterstock

Istnieje wiele powodów, dla których ludzie inwestują w złoto. Niektórzy wybierają kruszce, aby uciec z radarów aparatu władzy. Inni chcą po prostu w miarę bezpiecznie przechować siłę nabywczą swoich oszczędności. Jeszcze inni widzą w złocie aktywo „antyinflacyjne”. Z tym ostatnim jest jednak pewien problem, ponieważ złoto nie wszędzie i nie zawsze jest w stanie pobić inflację.

Sztandarowym przykładem są tu lata 1980-2000. W tym okresie cena złota spadła z blisko 600 USD do niespełna 300 USD za uncję trojańską. W tym samym okresie skumulowana inflacja CPI w Stanach Zjednoczonych wyniosła prawie 114 proc. Był to wprawdzie okres bardzo specyficzny. Jego punkt startowy wypadł blisko niepobitego do dziś realnego szczytu hossy (850 USD/oz. ze stycznia 1980 roku w maju 2023 roku byłoby warte tyle samo co 3 322,72 USD). Zaś punkt końcowy znajdował się blisko historycznego dołka notowań królewskiego metalu.

Materiał partnera

Złoto w XXI wieku

Przenieśmy się jednak do Polski XXI wieku. W latach 2001-22 cena uncji złota wzrosła z nieco ponad tysiąca do blisko ośmiu tysięcy polskich złotych. Zwyżka o 624 proc. przekłada się na średnioroczną aprecjację kruszcu rzędu 9,3 proc. Dla porównania, w tym samym okresie średnia inflacja CPI w Polsce wyniosła 2,9 proc. Czyli generalnie złoto ze sporym zapasem zostawiło w tyle tempo spadku siły nabywczej polskiego pieniądza.

Jednakże nie oznaczało to, że w każdym roku złoto biło zmianę wskaźnika cen dóbr i usług konsumpcyjnych (czyli CPI). W poprzednich 23 latach wzrost cen złota w PLN w 15 latach przewyższał oficjalnie raportowaną inflację CPI. Zatem w przeszło 30 proc. przypadków złoto przynosiło realną (a czasem nawet nominalną!) stratę. Co więcej, roczne stopy zwrotu cechował spory rozrzut: od -30 proc. po przeszło +30 proc.

Komentarz Michała Teklińskiego, eksperta rynku złota, Goldsaver.pl

Cena złota w długim terminie wzrasta. Jednak w średnim i krótkim terminie może ulegać pewnym fluktuacjom, które sprawiają, że wiele osób zadaje sobie pytania: czy teraz jest dobry moment na zakup złota? A może poczekać? Może za chwilę cena będzie lepsza?

Jeżeli zależy nam na bezpieczeństwie i dywersyfikacji, nie na spekulacji, cena zakupu nie jest aż tak kluczowa. Jest ważna, ale dużo ważniejsze jest to, żeby w ogóle doszło do zakupu, co przy obsesyjnym śledzeniu kursu i wyczekiwaniu na odpowiedni moment może nigdy nie nadejść. Najlepiej zatem sprawdza się strategia DCA (Dollar-Cost Averaging), która znajduje zastosowanie również przy złocie. Polega ona na regularnym kupowaniu pewnej, nawet niewielkiej ilości danego aktywa, a w efekcie uśrednianie ceny zakupu.

Taką strategię z powodzeniem można stosować, kupując złoto za pośrednictwem sklepu Goldsaver, w którym złotą sztabkę kupuje się „po kawałku”, dokonując wpłat o dowolnej wysokości (min. 50 zł) i dowolnej częstotliwości. To wygodny i elastyczny sposób na to, by kupić sztabkę i skorzystać z benefitów, które oferuje strategia DCA.

Michał Tekliński
ekspert rynku złota, Goldsaver.pl

Dlatego też złoto trudno porównać np. z lokatą bankową, która za rok przyniesie nam z góry ustalony przychód. Zmienność cen kruszcu jest dużo większa, aczkolwiek w dłuższym terminie wygrywa on z lokatami. Ponadto złoto jest aktywem praktycznie wolnym od podatku. Przy jego zakupie nie zapłacimy VAT-u. Przy sprzedaży nie mamy obowiązku odprowadzić PIT-u, jeśli tylko od momentu zakupu minęło przynajmniej pół roku. Nie zostaniemy też „skasowani” podatkiem Belki, ponieważ złoto nie jest przez polskie prawo podatkowe traktowane jak aktywo finansowe.

Złoto kontra nieruchomości

Innym popularnym – szczególnie w Polsce – sposobem zabezpieczenia przed inflacją był zakup nieruchomości. Z danych Narodowego Banku Polskiego wynika, że w I kwartale 2023 roku średnia cena transakcyjna 1 mkw. mieszkania w 10 polskich miastach przekroczyła 9000 zł. Oznacza to, że względem początku 2007 roku metr kwadratowy nieruchomości mieszkaniowej średnio podrożał o 175 proc. Ale w tym samym czasie złoto zyskało 344 proc.

Jeśli na początku 2007 roku za uncję złota można było kupić przeciętnie 0,58 mkw. mieszkania, to w I kw. 2023 roku uncja kruszcu stanowiła równowartość ok. 0,94 mkw. Warto przy tym zwrócić uwagę, że mniej więcej od roku 2010 uncja trojańska złota pozwalała na zakup 0,8-1,2 mkw. przeciętnego mieszkania w polskim mieście. Ten przykład pokazuje, że co prawda siła nabywcza złota nie jest stała w czasie, ale w długim terminie pozostaje w miarę stabilna.

– Choć nieruchomości wydają się doskonałą inwestycją, jest to dość trudny rynek – z roku na rok coraz trudniejszy. Ceny mieszkań są coraz wyższe, obecny poziom stóp procentowych sprawia, że pieniądz jest drogi, a rynek jest już dość mocno nasycony. Z nieruchomościami wiąże się jeszcze jeden problem – nie są w żaden sposób podzielne. Nie da się kupić mieszkania na metry. Pod tym względem złoto jawi się jako dużo bardziej elastyczne – możemy kupić sztabki lub monety w całej gamie wagowej, u zaufanego dystrybutora, np. w Goldenmark, lub „po kawałku”, za pośrednictwem sklepu Goldsaver.pl – podkreśla Michał Tekliński, ekspert rynku złota, Goldsaver.pl.

Trzeba zaznaczyć, że obie lokaty kapitału cechują się mocno odmiennym profilem ryzyka. Zakup nieruchomości może zaspokajać własne potrzeby mieszkaniowe albo pozwala generować przepływy pieniężne z tytułu najmu. Złoto takowych nie oferuje. Co więcej, nierzadko wiąże się z kosztami (i ryzykiem!) przechowywania. Z drugiej strony złoto w przeciwieństwie do mieszkania się nie zużywa i nie wymaga przeprowadzania okresowych (i zwykle kosztownych) remontów. Jest też nieopodatkowane i cechuje się znacznie mniejszym ryzykiem urzędowej konfiskaty. Można też z nim uciec za granicę w razie wojny, rewolucji czy katastrofy naturalnej. Nieruchomość, jak sama nazwa wskazuje, zawsze pozostanie na miejscu.

Źródło:Materiał we współpracy
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Powiązane: Temat na dziś

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki