REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na Giełdzie

    Czy warto zostać urzędnikiem skarbówki?

    2012-10-18 09:50
    publikacja
    2012-10-18 09:50

    Mimo że w Polsce panuje dość powszechna i nieskrywana niechęć części społeczeństwa do urzędników administracji państwowej, to jednak wiele osób chciałoby tam pracować. Zobaczmy zatem, jakie kryteria trzeba spełniać i jakie kroki poczynić, aby zostać pracownikiem urzędu skarbowego.

    czy warto zostać urzędnikiem
    foto: materiały dla mediów

    Jak dowiedzieliśmy się od rzecznika prasowego Izby Skarbowej w Warszawie, idealny kandydat na urzędnika skarbowego ma polskie obywatelstwo, korzysta z pełni praw publicznych, nigdy nie był skazany prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwo, ma wymagane na dane stanowisko kwalifikacje i cieszy się nieposzlakowaną opinią.

    Nabór do urzędu

    Jeżeli w izbie lub urzędzie skarbowym zwolni się miejsce, to dyrektor lub naczelnik ogłasza nabór na wolne stanowisko. Ogłoszenie takie zawiera nazwę i adres urzędu, określenie stanowiska pracy, opis wymagań (wykształcenie, doświadczenie i kwalifikacje), zakres zadań, wykaz wymaganych dokumentów i termin ich złożenia.


     »Urzędnik zarabia o jedną trzecią więcej niż ty 

    Zazwyczaj prosi się kandydatów o dostarczenie życiorysu wraz z listem motywacyjnym, oświadczenia o wyrażeniu zgody na przetwarzanie danych osobowych do celów rekrutacji, kopii dokumentów potwierdzających wykształcenie i posiadanie polskiego obywatelstwa, a także oświadczenia o nieskazaniu prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwo i korzystaniu z pełni praw publicznych. Zasady naboru pracowników są regulowane ustawą o służbie cywilnej z 21 listopada 2008 roku.

    - Jak zostać urzędnikiem skarbowym? W sumie to proste. Co jakiś czas publicznie ogłaszany jest nabór do urzędu - tłumaczy pracownik UKS-u i właściciel strony internetowej www.kontrola-skarbowa.com.pl. - Najpierw przeprowadzany jest test wiedzy. Wystarczy wkuć ustawy - zazwyczaj Ordynację podatkową, ustawę o kontroli skarbowej, czasami kodeks postępowania karnego lub ustawę o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Na teście trzeba zdobyć jak najwięcej punktów. Warto przerobić testy z pytaniami z państwowego egzaminu na doradce podatkowego lub inspektora kontroli skarbowej. Jeśli zdobędziesz najwięcej lub prawie najwięcej punktów, zaproszą cię na rozmowę. Taka rozmowa nie dotyczy już zagadnień merytorycznych, a jest po prostu luźną rozmową o tobie i o pracy. Sprawdzają, czy jesteś w miarę kontaktowym człowiekiem. Najważniejsze to zdać test lepiej od innych.

    Ile zarabia urzędnik?

    Pracowników urzędów skarbowych i urzędów kontroli skarbowej dzieli się na zwykłych urzędników i inspektorów. Pracownik, który ma już kilka lat doświadczenia, może spodziewać się wynagrodzenia w okolicy 2200 zł netto (plus trzynastka i premie). Żeby jednak zostać inspektorem, należy zdać odpowiedni egzamin, wykazać się doświadczeniem i wiedzą oraz liczyć na pozytywną decyzję dyrektora urzędu. Jeżeli się uda, to można liczyć na znacznie większe przywileje i wyższe wynagrodzenie. Po takim awansie można jeszcze starać się zdobyć kwalifikacje pracownika mianowanego, które zapewnią ponad 500 zł podwyżki. Rozpiętość wynagrodzeń na stanowiska samodzielnych i koordynujących waha się od prawie 2 tys. zł do prawie 8 tys. zł netto, na stanowiskach średniego szczebla zarządzania zaś miesięczna pensja może wynieść nawet 12 tys. zł netto – wynika z rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z 9 grudnia 2009 r.


     »Urzędnik pracuje efektywniej od ciebie 


    Przeciętne wynagrodzenie w izbie skarbowej wynosiło w ubiegłym roku 4,7 tys. zł brutto, w urzędzie skarbowym – 4 tys. zł brutto, a w urzędzie kontroli skarbowej 5,8 tys. zł brutto. Wysokie są też nagrody roczne. Najwięcej na ten cel przeznaczają urzędy skarbowe (177 mln zł rocznie). W UKS na nagrody roczne przeznacza się prawie 50 mln zł, a w izbach skarbowych 26 mln zł. Wynagrodzenia są obliczane z uwzględnieniem mnożnika kwoty bazowej, który na stanowiskach średniego szczebla może wynosić nawet 6,5 w stosunku do 1,0-4,2 na stanowiskach samodzielnych i koordynujących. W zeszłym roku kwota bazowa wyniosła 1873,83 zł.

    Warto być urzędnikiem mianowanym, bo... nie tak łatwo zwolnić. Jeżeli choruje, to może się to ciągnąć nawet dwanaście miesięcy, a okres wypowiedzenia wynosi trzy miesiące. Co dwa lata przełożony poddaje takiego pracownika ocenie. Dwie następujące po sobie oceny pozytywne (czyli 4 lub 5) gwarantują awans, dwie negatywne zaś - automatyczne zwolnienie. Od wyników oceny przysługuje jednak sprzeciw do dyrektora generalnego, a w razie jego nieuwzględnienia – odwołanie do sądu pracy.

    Wystarczy zatem odrobina szczęścia i wyżej wymienione kwalifikacje, żeby samemu stać się znienawidzonym pracownikiem skarbówki. Wtedy już tylko czeka cię ośmiogodzinny dzień pracy od poniedziałku do piątku, praktycznie bez nadgodzin i dyżurów w święta.

    Justyna Niedbał
    Bankier.pl
    j.niedbal@bankier.pl

     

    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Dostałeś fałszywą fakturę w KSeF? Wyjaśniamy, jak zareagować i co grozi wystawcy
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (24)

    dodaj komentarz
    ~Majka
    ~fff 2012-10-18 10:34

    taki urzednik ,policjant ,nauczyciel................ok musza byc ci ludzie ,ale to trzeba miec tez i charakter i pewne cechy niezawsze pozytywne .


    CO TY PIE*DOLISZ? :D
    ~Katarzyna
    To może warto się mianować? Jest dużo innych korzyści, nie tylko zapewnienie pracy. Sama uzyskałam upragnione mianowanie po kursie w Cityschool, dużo się dzięki temu poprawiło.
    ~doBezrobotny
    Kluczem do tego co piszesz jest "Niedawno". Za 5 lat będziesz sam narzekał, bo po pierwsze nadal będziesz zarabiał tyle samo, będziesz obrażany publicznie za to, że robisz to co do ciebie należy i zgodnie z przepisami, będziesz lądował na dywaniku i tłumaczył się po skargach za to, że zrobiłeś coś zgodnie z przepisami, Kluczem do tego co piszesz jest "Niedawno". Za 5 lat będziesz sam narzekał, bo po pierwsze nadal będziesz zarabiał tyle samo, będziesz obrażany publicznie za to, że robisz to co do ciebie należy i zgodnie z przepisami, będziesz lądował na dywaniku i tłumaczył się po skargach za to, że zrobiłeś coś zgodnie z przepisami, ale nie spodobało się to klientowi, bo nikomu nie podoba się że musi płacić podatki. Będziesz patrzył jak pozostałe zawody budżetowe dostają podwyżki bo wychodzą na ulice a tobie nie wolno. Dowiesz się też ile zarabiają inni pracownicy robiący to samo co ty, tylko nie będziesz w stanie zrozumieć dla czego aż tak dużo więcej.
    ~sputnick
    Skoro tak dobrze zarabiają to dla czego Pani Premier wydała ostatnio rozporządzenie zwiększające minimalny mnożnik płacy urzędnika powodujące, że płaca ta ma być większa o co najmniej 25 zł od płacy minimalnej w Polsce w ogóle.
    ~sputnick
    Widać kogoś skrzywdzili ostatnio domiarem.
    ~pislamista
    zostać urzędnikiem skarbowym to hańba, to najgorszy zawód świata, zaraz po politykach i katach
    ~Bezrobotny
    Proszę tych co narzekają na zarobki w skarbówce żeby się natychmiast zwolnili, gdyż są inni bardziej zmotywowani do pracy nawet za grosze, byleby tylko służyć społeczeństwu. Niedawno w samym Krakowie IS szukała +/- 17 ludzi na stanowiska typu referent. Płaca netto 1459,48 zł (2000 brutto). Złożyłem podanie, przeszedłem wszystkie Proszę tych co narzekają na zarobki w skarbówce żeby się natychmiast zwolnili, gdyż są inni bardziej zmotywowani do pracy nawet za grosze, byleby tylko służyć społeczeństwu. Niedawno w samym Krakowie IS szukała +/- 17 ludzi na stanowiska typu referent. Płaca netto 1459,48 zł (2000 brutto). Złożyłem podanie, przeszedłem wszystkie etapy i nic. Zatrudnili 3 baby z czego 2 ze wsi, a jedna z nich pracowała wcześniej w US, ale się zwolniła, bo pewnie coś się jej nie podobało. Ja się pytam po co zatrudniać wybrednych?

    Tak to jest, społeczeństwo płaci ogromne podatki tylko po to aby wysłuchiwać narzekań na płace. Teraz jak władza się zmieniła i wejdzie 500 zł na każde dziecko płace będą jeszcze mniejsze, ale cóż ludzie sami tego chcieli.

    Wracając do skarbówki, czytam co jakiś czas forum skarbowców (google). Nie liczyłem dokładnie ale przynajmniej 90% to narzekania. Wiecie ile to etatów do zwolnienia? Sporo, ale żadna/żaden nie odejdzie. Narzekają, narzekają, ale nie odejdą, tłumacząc się, że potrzebują na opłaty, kredyty itd. Ja się pytam - kogo to obchodzi? Narzekasz na płace - zwolnij się. Co mnie obchodzą twoje opłaty? Posiedzisz 5 lat na bezrobociu to przyjdziesz z płaczem do każdego po pracę, nawet na kanara w tramwajach.

    Pozdrawiam aktywnych pracowników i tych co nie narzekają.
    ~Urzędnik
    Pracuje w urzędzie skarbowym na stanowisku komisarza skarbowego, staż pracy 8lat, do ręki mam 1760zł
    ~Jear1
    Płace wyssane z nie wiem czego.
    Ja po kilkunastu latach 2000 nigdy na rachunku bankowym z US nie widziałem
    ~Wypalona
    W życiu większej bzdury nie słyszałam!!! Zarabia się "tyle co kot napłakał" a nadgodziny są na porządku dziennym, inaczej nie dotrzymujesz terminów, za które trzeba słono płacić. Poza tym trzeba na okrągło się szkolić, dokształcać, "aktualizować swoją wiedzę", nie wspominając o nerwowej atmosferze, stosach dokumentów W życiu większej bzdury nie słyszałam!!! Zarabia się "tyle co kot napłakał" a nadgodziny są na porządku dziennym, inaczej nie dotrzymujesz terminów, za które trzeba słono płacić. Poza tym trzeba na okrągło się szkolić, dokształcać, "aktualizować swoją wiedzę", nie wspominając o nerwowej atmosferze, stosach dokumentów (do których ciągle nie ma czasu dotrzeć) i chronicznym braku czasu na drugie śniadanie czy wyjściu do toalety..

    Powiązane: Praca, płaca i kariera

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki