REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Czy ten kryzys będzie głębszy niż po Lehman Brothers?

Ignacy Morawski2020-03-25 10:17główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2020-03-25 10:17
Dodaj Bankier.pl w Google

Pierwsze publikacje indeksów koniunktury PMI za marzec pokazują to, co widać gołym okiem – wstrząs dla aktywności gospodarczej będący efektem epidemii COVID-19 nie ma precedensu w najnowszej historii. Jest to szybszy i głębszy wstrząs niż po upadku banku Lehman Brothers w 2008 r. Indeks PMI złożony dla przetwórstwa i usług w strefie euro spadł do najniższego poziomu od początku badań (1998 r.).

Kluczowe pytanie brzmi teraz: czy konsekwencje tego wstrząsu będą również większe niż efekty wielkiego kryzysu finansowego? Przypomnijmy, że wtedy doszło do długotrwałego wzrostu bezrobocia, trwałego spadku dochodów ludności i trwałego wzrostu niepewności. Oczywiście nie wiemy, czy teraz będzie podobnie. Sądzę, że znajdujemy się w sytuacji, w której znacznie łatwiej jest zidentyfikować szanse niż ryzyka.

fot. rzoze19 / / Shutterstock

Po stronie szans, czyli czynników, które mogą sprawić, że średnio i długookresowe efekty COVID-19 będą znacznie łagodniejsze niż efekty upadku Lehman Brothers, można wymienić przede wszystkim naturę wstrząsu. Kryzys finansowy był efektem wielu nierównowag narastających przez długie lata w światowej gospodarce – nadmiernego zadłużenia zagranicznego niektórych krajów, nadmiernych inwestycji w nieruchomości w niektórych krajach, złego podejścia do zarządzania ryzykiem w sektorze finansowym itd. Te nierównowagi musiały zostać wyeliminowane, a na to potrzeba było wielu lat. Innymi słowy, organizm gospodarczy był niezdrowy i potrzebował długiej kuracji. Teraz natura wstrząsu jest inna – jest on całkowicie zewnętrzny (jak mówią ekonomiści – egzogeniczny) wobec struktury gospodarki, a więc gospodarka nie potrzebuje zmian strukturalnych, które zajęłyby dużo czasu. Pracownicy nie muszą szukać nowych zajęć w miejsce znikających zawodów, kapitał nie musi szukać nowych szans inwestycyjnych w miejsce bankrutujących firm. Po wstrząsie wiele procesów może toczyć się tym samym tempem.

Szansą na uniknięcie długookresowych konsekwencji jest też szybka reakcja polityk gospodarczych. W przeciwieństwie do 2008 r., nie ma długotrwałego deliberowania nad potrzebą ratowania gospodarki przez wydatki publiczne – taką konieczność akceptuje dziś przytłaczająca większość ekonomistów i decydentów.

Sądzę, że bardzo potrzebne jest nam dziś przekonanie, że możemy wyjść z tego bez wielkich urazów. Tylko wtedy decydenci będą w stanie podejmować odważne decyzje. Szykowanie się na wieloletni kryzys jest samo w sobie kryzyso-genne.

Wakacje na giełdzie

Natomiast oczywiście są też czynniki, które mogą sprawić, że wstrząs związany z epidemią będzie poważniejszy niż kryzys finansowy. Jeżeli okaże się, że epidemia faluje, a wynalezienie skutecznych terapii i szczepionek wydłuża się, wówczas głęboka recesja może trwać kilkanaście miesięcy – a może nawet dłużej. Wtedy nastąpią zmiany struktury gospodarczej, które bardzo trudno będzie szybko odwrócić. W części branż zatrudnienie spadnie trwale, część firm nie spłaci kredytów w ogóle, wysoki dług publiczny może wymagać podwyższonej inflacji, co z kolei doprowadzi do zubożenia części ludności. Za tym będą szły konflikty społeczne i polityczne, globalizacja już nie wróci na stare ścieżki.

To wszystko jest możliwe. Ale umówmy się – zasięg negatywnych scenariuszy jest nieograniczony. Ważne jest by działać, przy realistycznych, ale umiarkowanie optymistycznych założeniach, a jednocześnie mieć plany rezerwowe na wypadek wystąpienia scenariuszy gorszych.

Poniżej jak codziennie przedstawiam ścieżki epidemii. Widać, że procentowy przyrost nowych przypadków jest niższy w krajach europejskich, ale wciąż jesteśmy bardzo daleko od momentu, kiedy będzie można powiedzieć, że obecna fala epidemii zaczyna wygasać.

fot. / / SpotData

fot. / / SpotData

Jednocześnie zainteresowanym osobom polecami śledzenie danych na temat epidemii zamieszczanych na stronie covid.spotdata.pl - jest to aplikacja przygotowana przez naszego analityka Kamila Pastora.

 Jeżeli nie widzisz sondy poniżej, kliknij tutaj

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (15)

dodaj komentarz
ernst
jesli pandemia COVID-19 ( bo tak się nazywa ta choroba a nie koronawirus) zniknie wraz z bardzo ciepłymi dniami jak grypa to na pewno nie będzie gorzej niż po Lehman Brothers
xiven
czyli informatycy klepiacy mobilne apki vivusa gdzie patola na zasilkach bierze pozyczki ktorych nie splaca i kupuje sobie bzdety na mobilnym aliexpress i abonamenty spotify i netflix to wedlug kogos jest zdrowa gospodarka ktora nie wymaga korekty?
rafa987
Jak było prosperity to telewizory z HD na 4K zmieniali...po all inclusive się wozili....ajfonki po 3 tys kupowali ....wypasione autka w kredycie były...zamiast sobie parę tysięcy odłożyć ?! A teraz zejdą na ziemię.....
piotr_malkontent
Ciekaw jestem jak tam Ci, którym zawsze wszystko się "należało", którzy zawsze pierwsi po wszystko wyciągali swoją żebraczą dłoń, chociaż nie przykładali ręki do tworzenia żadnych dóbr. Mogą po tym obudzić się "w zupełnie innej bajce" - takiej bardziej z braci Grimm.
tysiak35
Zbyt wiele niepotrzebnych rzeczy widziałem podczas szczytu luksusowe butiki sprzedające ekstrawagancką odzież , spasione suvy jak na sterydach , mieszkania 70m2 dla dwojga na kredyt rosnące jak grzyby po deszczu w centrach miast rzekomo w bardzo atrakcyjnej lokalizacji . Każdy kto nie brał udziału w tym wyścigu szczurów wyglądał Zbyt wiele niepotrzebnych rzeczy widziałem podczas szczytu luksusowe butiki sprzedające ekstrawagancką odzież , spasione suvy jak na sterydach , mieszkania 70m2 dla dwojga na kredyt rosnące jak grzyby po deszczu w centrach miast rzekomo w bardzo atrakcyjnej lokalizacji . Każdy kto nie brał udziału w tym wyścigu szczurów wyglądał jak nieudacznik . A za wymianę sprzęgła w najprostszym aucie liczyli 500 zł i jeszcze trzeba było się umówić kilka dni wcześniej . Ten szczyt to był kryzys i myślę że teraz wolny rynek przywraci równowagę .
loool
Za Lemana drukowali 80 mld USD miesięcznie a teraz drukują 100 mld USD ale dziennie. Taka różnica
ameba1
Łatwo uznać, że słynne powiedzenie Nietzschego: co mnie nie
zabije, to mnie wzmocni, dotyczy mitrydatyzmu albo hormezy***.
Możliwe, że dotyczy jednego z tych procesów, ale równie dobrze może
oznaczać, że to, co mnie nie zabiło, nie wzmocniło mnie, ale ocalałem,
bo jestem silniejszy od innych; za to zabiło innych i teraz
Łatwo uznać, że słynne powiedzenie Nietzschego: co mnie nie
zabije, to mnie wzmocni, dotyczy mitrydatyzmu albo hormezy***.
Możliwe, że dotyczy jednego z tych procesów, ale równie dobrze może
oznaczać, że to, co mnie nie zabiło, nie wzmocniło mnie, ale ocalałem,
bo jestem silniejszy od innych; za to zabiło innych i teraz populacja
jest silniejsza, ponieważ słabsi zostali wyeliminowani. Innymi słowy,
zdałem egzamin końcowy.

Nassim Taleb - Antykruchość
*** wg autora, hormeza to uodpornianie się przez dawkowanie sobie małych porażek lub np. jak kiedyś w starożytnej grecji - podawanie sobie małych ilości trucizn, aby uodpornić się na większą dawkę
rafa987
Złota rada dla wszystkich inwestujących :
"Śpijcie spokojnie, pracujcie (inwestujcie) spokojnie i cieszcie się wiosną" - Ewa Kopacz
zkonopko
Kryzys będzie większy ponieważ od czasu ostatniego zadłużenie Państw jeszcze wzrosło, a dodatkowo wszyscy się nauczyli, że lekarstwem jest wyprodukowanie pustych pieniędzy. Wszyscy to robią obecnie i to o dziwo i zarazem w tym najgorsze, że dzieje się to za przyzwoleniem okradanego w ten sposób z oszczędności społeczeństwa i ludzie Kryzys będzie większy ponieważ od czasu ostatniego zadłużenie Państw jeszcze wzrosło, a dodatkowo wszyscy się nauczyli, że lekarstwem jest wyprodukowanie pustych pieniędzy. Wszyscy to robią obecnie i to o dziwo i zarazem w tym najgorsze, że dzieje się to za przyzwoleniem okradanego w ten sposób z oszczędności społeczeństwa i ludzie się z tego cieszą. Oczywiście może tu być sytuacja, gdy większość jest zakredytowana i marzy o tym, żeby zabrać tym co jeszcze coś mają i stąd to poparcie dla takich idei. Dodatkowo produkcja pieniędzy wsparta jest przez rząd kolejnymi coraz większymi ograniczeniami w prowadzeniu jakiejkolwiek przedsiębiorczości (przymus zamknięcia usług). W taki sposób to my z tego nie wyjdziemy, bo zakaz prowadzenia działalności i sypanie pieniędzy z helikopterów nie uratuje gospodarki, tylko pogrąży ją w jeszcze większym chaosie. Plus jest taki, że jak to się rozsypie to przetrwają tylko najsilniejsi, natomiast będzie sporo ofiar przypadkowych takiego rozwiązania. Pozdrawiam.
gwisniew
Zgadza się, dodruk pieniądza i tym razem rozdawanie go ludziom przy jednoczesnym ograniczaniu produkcji powinien wywołać wzrost inflacji, co może utrudnić zasypywanie kryzysu kolejnym dodrukiem.

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki