REKLAMA

Cyfrowe euro coraz bliżej – techniczny fundament już przetestowano

Michał Kisiel2021-07-30 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2021-07-30 06:00
Cyfrowe euro coraz bliżej – techniczny fundament już przetestowano
Cyfrowe euro coraz bliżej – techniczny fundament już przetestowano
fot. FabrikaSimf / / Shutterstock

Technologia rozproszonego rejestru (DLT) będzie w stanie obsłużyć wdrożenie cyfrowego pieniądza banku centralnego w strefie euro – takie są wyniki eksperymentu przeprowadzonego przez Bank Estonii wspólnie z 7 bankami centralnymi i EBC. System przetestowano pod dużym obciążeniem, bez większych problemów.

Jesienią 2020 r. specjalna grupa stworzona w ramach Eurosystemu rozpoczęła testy, które miały dać odpowiedź na pytanie, jak podejść od strony technologicznej do stworzenia systemu obsługującego cyfrowy pieniądz banku centralnego (CBDC) w Europie. Jednym z badanych wątków było wykorzystanie technologii rozproszonego rejestru (DLT, którego przykładem może być bitcoinowy blockchain). Bank Estonii opublikował właśnie raport podsumowujący przeprowadzony eksperyment.

Testy przygotowały wspólnie Eesti Bank (Estonia), Banco de Espana, Banca d’Italia, Deutsche Bundesbank, Latvijas Bank, De Nederlandsche Bank, Central Bank of Ireland, Bank Grecji oraz Europejski Bank Centralny. Skupiono się na trzech zagadnieniach:

  1. Skalowalności i wydajności systemu obsługującego transakcje cyfrowym pieniądzem.
  2. Połączeniu istniejących systemów e-ID (weryfikacji tożsamości) oraz podpisu elektronicznego z infrastrukturą, która miałaby być odpowiedzialna za obieg nowego rodzaju pieniądza.
  3. Możliwościom stopniowania prywatności w schemacie CBDC – od w pełni anonimowego systemu do rozwiązań spełniających wymagania regulacji o zapobieganiu praniu pieniędzy (AML).

Strefa euro w laboratorium

Stworzony na potrzeby eksperymentu system miał symulować niemal w pełni funkcjonalną infrastrukturę cyfrowego pieniądza banku centralnego wykorzystującą technologię rozproszonego rejestru. Bazował on na cyfrowych banknotach – strukturach danych o ustalonym, stałym nominale (od 1 eurocenta do 200 euro), nadanym numerze seryjnym i przypisanym właścicielu. Każdy z banknotów miał swój rejestr, w którym odnotowana jest historia posiadaczy, a rejestr ten z kolei został powiązany kryptograficznie z głównym rejestrem utrzymywanym w publicznie dostępnym łańcuchu bloków.

Taki dwuszczeblowy schemat, w którym za utrzymywanie rejestru banknotów odpowiedzialne są „bramy” (gateways) ma zapewnić wysoką wydajność systemu i liniową skalowalność. Dodawanie kolejnych „bram” zapewnia wzrost przepustowości infrastruktury cyfrowego pieniądza. W raporcie przedstawiono szereg dodatkowych technicznych szczegółów, m.in. rozwiązanie kwestii „rozmieniania e-banknotów” (gdy w transakcji są potrzebne inne nominały niż posiada użytkownik portfela) oraz przebieg transakcji (od uaktualnienia rejestru dla danego banknotu do odnotowania zmiany w głównym rejestrze w tzw. „rundach”).

System był w stanie obsłużyć ok. 10 tys. zleceń płatniczych (co odpowiadało ok. 56 tys. operacji na e-banknotach) w ciągu sekundy w środowisku, które symulowało istnienie 100 mln portfeli. 95 proc. transakcji zostało przetworzonych w ciągu 5 sekund (z uwzględnieniem całego procesu typowego dla CBDC). W dalszych testach sprawdzono także skalowalność rozwiązania, dodając kolejne „bramy”. Maksymalna osiągnięta przepustowość wyniosła 1,96 mln operacji na e-banknotach na sekundę. Bank Estonii wskazuje, że ślad węglowy testowanego systemu był jednocześnie niższy niż infrastruktury odpowiedzialnej za transakcje kartami płatniczymi.

Prywatność cyfrowego pieniądza będzie zależeć od ram prawnych

Jedną z często przywoływanych obaw dotyczących cyfrowego pieniądza banku centralnego jest zagrożenie dla prywatności użytkowników. Fizyczna gotówka nie pozostawia śladów po transakcjach, umożliwia anonimowe operacje. Gdyby miała zostać w przyszłości zastąpiona przez elektroniczny odpowiednik (o czym na razie nie ma mowy w deklaracjach nawet najbardziej zaawansowanych we wdrożeniu CBDC banków centralnych) wszystkie operacje na pieniądzu mogłyby być, przynajmniej teoretycznie, śledzone.

W cyfrowym świecie można odwzorować najbardziej cenione właściwości gotówki. Bitcoin, najpopularniejsza kryptowaluta, opiera się na publicznym rejestrze wszystkich transakcji, ale nie zawiera on odniesienia do tożsamości użytkowników poszczególnych portfeli. Kryptowaluty stawiające sobie za cel zapewnienie najwyższego poziomu anonimowości użytkowników (np. Monero) stosują bardziej zaawansowane mechanizmy. CBDC można skonstruować na wiele sposobów, a autorzy raportu wskazują, że decyzja o „konfiguracji prywatności” leży w gestii emitenta cyfrowego pieniądza.

W dokumencie przedstawiono, w ramach teoretycznych rozważań, kilka opcji technicznych dotyczących sposobu działania portfeli, identyfikacji użytkowników portfeli oraz zasad działania samego rejestru transakcji. Z kombinacji opcji można stworzyć zarówno monetarnego „Wielkiego Brata” (portfel utrzymywany przez instytucję finansową, która posiada do niego klucz prywatny, pełna identyfikacja przy uruchamianiu portfela, jeden niezmienny „adres” płatnika), jak i rozwiązanie zapewniające dość wysoki poziom prywatności (a la sieć Bitcoin, z portfelami niewymagającymi identyfikacji i np. jednorazowymi adresami dla każdej transakcji). W tej opcji zgodność z regulacjami dotyczącymi przeciwdziałania praniu pieniędzy nie byłaby jednak możliwa, wskazano w raporcie.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy
Sprawdź jak zyskać nawet 420 zł z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź jak zyskać nawet 420 zł z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Komentarze (38)

dodaj komentarz
dziki_losos
> za utrzymywanie rejestru banknotów odpowiedzialne są „bramy” (gateways)

Tak, zgadliście - klucze kryptograficzne do banknotów są w gatewayu, a klient (posiadacz banknotu) może tylko prosić gateway - zrób za mnie transakcję. W Work Stream 3 jest też przewidziana druga opcja, gdzie sam posiadacz trzyma klucze,
> za utrzymywanie rejestru banknotów odpowiedzialne są „bramy” (gateways)

Tak, zgadliście - klucze kryptograficzne do banknotów są w gatewayu, a klient (posiadacz banknotu) może tylko prosić gateway - zrób za mnie transakcję. W Work Stream 3 jest też przewidziana druga opcja, gdzie sam posiadacz trzyma klucze, tyle że... tej nie przetestowano. Pewnie nie wiedzieli, jak to zrobić :P
demeryt_69
Spoko, gotówka czy dotychczasowe metody płatności bezgotówkowych zostaną jeszcze na długo nawet w €-zonie, a jedynie transfery dużych kwot będą pod kontrolą - uczciwi nie muszą się lękać :)

peti1000
Ło Matko , ksindze pójdo z torbami.
O to jest w Polszy całe pole bitwy, żeby szamani nie utracili wpływów na edukację społeczeństwa i media. Uderzenie w klasę średnią załatwi dwie pieczenie na jednym ogniu. Słabe wpływy z tej grupy siłą przeniesie się przez podatki do grupy KatoZombi. W nagrodę będzie cięższa
Ło Matko , ksindze pójdo z torbami.
O to jest w Polszy całe pole bitwy, żeby szamani nie utracili wpływów na edukację społeczeństwa i media. Uderzenie w klasę średnią załatwi dwie pieczenie na jednym ogniu. Słabe wpływy z tej grupy siłą przeniesie się przez podatki do grupy KatoZombi. W nagrodę będzie cięższa taca i głosy w urnach za marionetkami z PIS. W każdej szkole coraz grubsze sutanny będą wychowywać potulne tłuki i sarenki do kopulacji. Ewolucja się kręci. Zachód jest stracony ale Polsza - mlekiem i miodem dla szamana płynąca.
niezaszczepiony
"A od figowego drzewa uczcie się przez podobieństwo! Gdy jego gałązka staje się soczysta i liście wypuszcza, poznajecie, że zbliża się lato. Tak samo i wy, kiedy ujrzycie to wszystko, wiedzcie, że blisko jest, we drzwiach." (Mt 24,32-33)
demeryt_69
Średni koszt produkcji banknotu to 20 groszy. Obecnie w obiegu jest ponad 1,2 mld sztuk banknotów. Większość z nich w obiegu jest niecały rok, a następnie jest wycofywana ze względu na zużycie i zniszczenie. Z tego względu więc na same dodruki banknotów NBP wydawać może nawet ponad 200 mln zł rocznie. Szacuje się,Średni koszt produkcji banknotu to 20 groszy. Obecnie w obiegu jest ponad 1,2 mld sztuk banknotów. Większość z nich w obiegu jest niecały rok, a następnie jest wycofywana ze względu na zużycie i zniszczenie. Z tego względu więc na same dodruki banknotów NBP wydawać może nawet ponad 200 mln zł rocznie. Szacuje się, że niszczenie zużytych banknotów to dodatkowy koszt kilkudziesięciu mln zł, a to jedynie bilans z Polski :)

demeryt_69

Bicie monet to zdecydowanie droższa zabawa!

kenn
Lepszy taki pieniądz, niż potem wszystkie kolejne pokolenia miałyby płacić za dyktaturę kogoś u góry, kto jednym kliknięciem myszy będzie mógł kontrolować posiadane przez ludzi (zwłaszcza tych niewygodnych dla władzy) pieniądze.
demeryt_69 odpowiada kenn
Za jaką dyktaturę? Proletariatu?
kenn odpowiada demeryt_69
Częściowo już masz pieniądz elektroniczny - w banku, i kiedy używasz karty. Pamiętasz co stało się kilka lat temu w Grecji - gdy ludzie z dnia na dzień utracili dostęp do swoich pieniędzy?
demeryt_69

Pablo Escobar znalazł się w 1989 roku na 7. pozycji w kategorii najbogatszych ludzi świata. Miał tyle gotówki, że kilku ludzi zajmowało się jedynie jej zakopywaniem - to se ne vrati :)


Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki